Narzekacie na polską policję, a londyńska potrzebowała raptem 3h żeby umorzyć moją sprawę.

Doładowałem konto Oyster w automacie, gdyż ich apka nie chciała przyjąć ani N26 ani Revoluta. W momencie wpisania pinu wypłacono z mojej karty w bankomacie w pobliżu pieniądze. Ewidentnie w automacie Transport for London był skimmer kart. Wg policji to nie przestępstwo, bo nie mają jak ścigać. Revolut też odrzuca sprawę - na swój sposób logiczne - bo nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AlPedro: ehhh... przykro mi ze to przezyles, ja mysle ze sie nie zmienil, jego przeszlosc na pewno sie pokaze i albo go wywala albo zostanie i bedzie "stosowal nie czyste taktyki" na niewinnych ludziach.
  • Odpowiedz
@Klakier997: Opie, nie ma czegoś takiego jak cisza nocna. Jest zakłócanie miru domowego i możesz wezwać policję nawet w trakcie dnia. Do tego możesz też nasyłać organizacje pro-zwierzęce, żeby zainteresowały się tematem psów.
  • Odpowiedz
@Klakier997: Prawo w Polsce nie uchroni Cię przed szczekającymi psami, zwłaszcza przy ludziach pokroju który opisujesz. Dobrze dla sąsiadów że Ty jesteś kulturalny i na przykład nie chodzisz po mieszkaniu w obuwiu o twardych podeszwach skoro mieszkają pod Tobą bo przecież też mieliby przewalone ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz