Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uwaga, bo będzie mały produkt placement. Zjadłem batona, poniżej na zdjęciu. Myślę sobie bardzo dobry, ci Francuzi to jednak mają łeb do takich słodyczy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale czytam na opakowaniu i okazuje się, że z obca brzmiąca marka SANTE to zupełnie polska firma, rozkręcana przez ludzi, którzy zaczynali od handlu bazarowego.

Także każdemu mogę polecić zamiast produktów marek zagranicznych i każda #4konserwy może ze
p.....k - Uwaga, bo będzie mały produkt placement. Zjadłem batona, poniżej na zdjęciu...

źródło: comment_7F8913goC0SCF1ZuT9Xnecy29kiNJV8x.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@likk: Ty niedobry( ͡° ʖ̯ ͡°), wiesz, że po drugiej stronie monitora ludzie pracują?
Miłego odpoczynku( ͡ ͜ʖ ͡).
  • Odpowiedz
  • 413
Najlepszy nóż ever w kuchni. Niezastąpiony do pomidorów, kiełbasy, serów, ba, nawet kawał surowej wołowiny nim kroilem. Do krojenia usmazonych juz stekow - idealny. Świeży chlebek? Żaden problem! Ostry jak brzytwa, maly, ale niepozorny, nie wyobrażam sobie gotowania bez niego.

Przed państwem - Victorinox 5.0831 znany także jako "pikutek". Polecam mocno!
#noze #nozeboners #victorinox #gotujzwykopem #polecam #noz
Krupier - Najlepszy nóż ever w kuchni. Niezastąpiony do pomidorów, kiełbasy, serów, b...

źródło: comment_RqwP0zwAtY3APiUY74vOqe783TmbSZHX.jpg

Pobierz
  • 99
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@azetka: Gotuję w parowarze i czas gotowania ryżu muszę mnożyć przez dwa, dlatego to dość istotna informacja. Np brązowego ryżu bym nie doczekał, bo mięso dochodzi 26 minut, a ja nie zamierzam czekać dłużej na coś, co nie jest mięsem.
  • Odpowiedz
@azetka: Tak samo. Wrzucam go do takiej rynienki, zalewam osoloną wodą i wstawiam do parowaru. Więc w sumie mechanika podgrzewania jest taka sama, jak gdybym gotował w garnku. Ale nie brudzę garnka, nie muszę go pilnować i mój mądry parowar czuwa, żeby tak mięso, jak warzywa i ryż doszły w tej samej chwili.
  • Odpowiedz
Niedługo minie rok od kiedy jestem szczęśliwie samotny (lvl 23 tutaj). Już poprzedni związek wiązał się dla mnie z masą wątpliwości, jak się okazało - słusznych. Teraz jestem sam, ale mam czas na znajomych, romanse, hobby, głupoty i realizacje swoich celów też. Zawsze miałem problem - po jakimś czasie bez związku czułem, że czegoś mi brakuje i jakby podświadomie chciałem się zniewolić (tego sformułowania używał chyba Goethe). Teraz to uczucie jest mi
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gustawny: Mam podobnie, #tfwnogf od około 10 miesięcy po prawie 3 letnim związku.
Kupiłem motocykl, wracam do zdrowego odżywiania, czas wrócić na siłownię.
Wcześniej trudno się było ogarnąć, bo to magisterki pierwszy semestr na łeb się zaczął walić, jednocześnie #pracbaza, a to to tamto... Nie czuję potrzeby posiadania #rozowypasek na siłę. W końcu czas dla siebie (23 lvl).
8/10 polecam ten stan.
numerrachunkukarty - @gustawny: Mam podobnie, #tfwnogf od około 10 miesięcy po prawie...

źródło: comment_cIFO6OfpwtxeltLMIyfmNLaTZ5NRA1ou.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@SirPsychoSexy: Powiedz jeszcze, że Remain in Light nie znasz ( ͡° ͜ʖ ͡°). Jeśli chodzi o TH, to zdecydowanie polecam przesłuchanie tych dwóch płyt (FoM i RiL) no i debiutu.
A tak w formie ciekawostki (bo widząc po nicku jesteś fanem RHCP), Kiedis wiele razy mówił, ze Talking Heads to jego ulubiony zespół i dzięki nim wziął się za muzykę. I nie kto inny jak on
  • Odpowiedz
Niedawno załadowałem w Orange internetowy pakiet wakacyjny 6GB ale miałem jeszcze niewykorzystane 415MB z włączonego wcześniej pakietu 30-dniowego.
Zdziwiłem się gdy dane zaczęło pobierać z nowo załadowanego pakietu zamiast dokończyć poprzedni. Nie chciałem tracić tych 415GB, więc
napisałem kilka zdań do operatora i ten rozwiązał sprawę zadowalająco - doładował mi konto kwotą 6 zł, czyli tyle, ile kosztuje pakiet 6GB.
#orange #polecam
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki - wczoraj pierwszy raz w życiu byłam na takiej wiejskiej potańcówce - idąc bałam się trochę, że bronami dostanę, czy z kosą w plecach skończę, ale nie, szczerze mówiąc bawiłam się swietnie jak na weselu i teraz motzno #polecam :D
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PatologiiZew: Czytałeś może "Tysiąc wspaniałych słońc"? A jeśli tak, to jak porównałbyś te książki, czy poruszają podobną tematykę? Pytam bo przymierzałem się do przeczytania Chłopca.
  • Odpowiedz
@Zymbar: Obie czytane już jakiś czas temu, obie robią wrażenie. Chłopca z latawcem czytało się jakoś szybciej i łatwiej, wydaje mi się, że Tysiąc wspaniałych słońc bardziej mną wstrząsnęła. Może to wynika z faktu, że przedstawia w szerszej perspektywie trudne życie kobiet w Afganistanie (na przykładzie dwóch bohaterek), w Chłopcu z latawcem mamy do czynienia z konkretną postacią i konkretnym przypadkiem, czuć fikcję literacką nieco bardziej.
Przede mną jeszcze I
  • Odpowiedz