@Boonat: Tylko zauważ proszę że Pan L. W nie wyróżniał się szczególnie z tłumu swoim strojem jak widać na załączonym zdjęciu (większość osób uczestniczących w ceremonii pogrzebowej nie była w w jakiś szczególny sposób ubrana). Osobną kwestią było to że był on tam całkowicie prywatnie (zwłaszcza że w przeciwieństwie do pogrzebu gen. W. Jaruzelskiego nie został on oficjalnie zaproszony) co tylko potwierdza nonsens tego obrazka.

NH35 - @Boonat: Tylko zauważ proszę że Pan L. W nie wyróżniał się szczególnie z tłumu...

źródło: comment_UC39K8bXQrlZrxO8Z2fuGifxVn9aHCa3.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Odszedł od nas wspaniały człowiek-instytucja, karateka, mistrz 5 dan w swojej sztuce walki: #kyokushinkai. Odszedł nagle, bez bólu - jakby ktoś odciął mu prąd...
Zmarł we wtorek, 21. czerwca, pochowany został dziś o 14, gdzie przybyło mnóstwo powiązanych z nim osób, w tym i ja.
Ciężkie to były chwile, zwłaszcza podczas krótkich przemów i ostatniej drogi.
Nie byłem jedyny, co płakał jak bóbr - jeszcze tylu płaczących twardzieli nie widziałem...

Żegnaj, Shihan, pozostaniesz
SPGM1903 - Odszedł od nas wspaniały człowiek-instytucja, karateka, mistrz 5 dan w swo...

źródło: comment_tS0L4Sy0DZgiZ0cP1LsHUMcXXwJKzRr5.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@brylant_brylant: a ludzie których wyszkolił? Tu zrobił różnicę. Tak jak porządni nauczyciele których potem pamiętamy całe życie. To są właśnie ci bohaterowie. Nie zrobili niczego spektakularnego typu lek na raka czy lot na księżyc ale wpłynęli jakoś na ludzi w swoim otoczeniu.
  • Odpowiedz
@Leniovo: Taka nagła śmierć jest najgorsza. W ten sposób zmarł mój dziadek, cieszył się dobrym zdrowiem, położył się spać i już się nie obudził. Pamiętam jak bardzo moja mama to przeżyła, a babcia nawet po ponad dziesięciu latach wspominała to ze łzami.
Przeraża mnie to jak widzę nekrologi osób w wieku moich rodziców, bo nie wyobrażam sobie, że miałoby ich nagle zabraknąć. Bardzo Ci współczuję :(
  • Odpowiedz