Nuda na mirko więc coś napiszę.

Już od czasów podstawówki opracowaliśmy sobie z najlepszym przyjacielem patent na wygłaszanie przemówień/wystąpień/referatów itd w szkole bez wcześniejszego przygotowania. Jedyny warunek jaki musiał zostać spełniony, to możliwość referowania tematu we dwójkę. Uprzednio przygotowywaliśmy sobie cały referat na kartkach (że niby mieliśmy tylko koncept). Następnie wystarczyło zapamiętać jak największy kawałek tekstu do wygłoszenia. W momencie gdy jeden z nas opowiadał, drugi przygotowywał się z kolejnej porcji tekstu.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ArRog: ja zawsze miałem problemy z zapamiętywaniem dłuższych fragmentów (wiersze do recytowania itp) natomiast gdy na angielski trzeba było wymyśleć jakiś speech, to w głowie ustalałem sobie tylko 3 jakieś głowne punkty wokół których krążyłem a reszta szła na spontanie. nauczyciele byli zawsze zdziwieni, że nie przygotowuję sie na na kartce albo coś, a dla mnie było tak o wiele łatwiej (i z mniejszym nakładem pracy ( ͡° ͜
  • Odpowiedz
Mirki w ogóle jak byłem małym dzieckiem to miałem telewizor bez telegazety. I pamiętam, że w tv były jakieś konkursy itp i zawsze mówili: szczegóły w telegazecie na stronie np. 776. A ja cały czas się zastanawiałem i mnie nurtowało co to za gazeta, że ma tyle stron i myślałem, że to jakiś program telewizyjny tylko jakiś bardzo gruby. Pewnie skojarzyłem po nazwie. Zapytałem się mamy co to jest "telegazeta" ale mi
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka zabawa z #podbaza mi się przypomniała:

Powtarzaj za mną zawsze "ja też"!!

1. Jestem wysoki.

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#heheszki dostałam na maila służbowego ofertę z marketingu. Myślę "spaaam", ale po podpisie widzę, że to na 99,9% moja znajoma z podstawówki, która mnie gnębiła (czo te #rozowepaski...).

"Witam Panią, Ą-Ę, proszę przesłać ofertę Państwa firmy, bla bla bla, z poważaniem - mikado"

Nie odpisała od tygodnia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gimbynieznajo #muzyka

Ło curwełe, co ja słyszę w radjo xD Myślałem że szczeznę, doskonałe przypomnienie #podbaza i czasów kiedy to się przerzucało przez irdę (podczerwień) lub bluetooth. Często to też leciało rano w Polsacie w jednym programie który prowadził Puzio z Eski. Cofnijmy się do roku 2006...
p.....4 - #gimbynieznajo #muzyka 

Ło curwełe, co ja słyszę w radjo xD Myślałem że sz...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Petros_77: My się tak bawiliśmy ze słowem SŁOMA-MASŁO, a teraz dzieciaki rzucają bluzgami na prawo i lewo, że uszy więdną. Niby każde pokolenie mówi, że nowe jest gorsze, oczywiscie to nieprawda, ale faktem jest, ze bluzgaja dużo więcej i dużo wcześniej
  • Odpowiedz
  • 0
@polny_zwierz: Osobiście nie używam i nigdy nie używałem wulgaryzmów, największe skoncentrowanie takiego słownictwa słyszałem w wieku 12-13 lat, najczęściej z ust rówieśników, ale uważam, że rzucanie ku**ami jako przecinek wynosi się z domu, ew. środowiska dorastania.
  • Odpowiedz