#anonimowemirkowyznania
Nie wiem na jakiej podstawie osoby będące na tym portalu piszą, że po 30 jest idealny prime-time dla faceta.
Przeanalizowałem swoją listę znajomych na FB pod kątem bycia wolnym/związków/związków małżeńskich.
Wyszło mi, że 63% jest w związku małżeńskim. 24% w związku. Natomiast 12% jest wolnych (chociaż połowa z tego to nie jestem pewien - raz napisałem do jednej wolnej dziewczyny niby wg statusu ale powiedziała, że ma chłopaka). Ten jeden procent
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Kurczę. Kupiłem sobie przed 30 mieszkanie bez kredytu. I zastanawiam się, czy nie spisywać dziś umowy notarialnej. Obecnie mam 30 lat (urodziny miałem niedawno) i się zastanawiam czy kupno mieszkania to już dojrzała i spora odpowiedzialność. Ja obecnie nie czuję się taki jak opisałem to w poprzednim zdaniu. Nie mam dziewczyny (nigdy nie miałem!) mimo wysokich kwalifikacji (wygląd, wykształcenie, dobra praca w IT), nie mam dzieci. No nie czuję
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakby dziewczyna odeszła od ciebie tylko dlatego, że masz niewielką kawalerkę, to zrobiłaby ci przysługę. Być z panną, która między uszami ma tylko sznurek, żeby nie odpadły, to musiałaby być męczarnia na dłuższą metę...
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
@AnonimoweMirkoWyznania: może i się da, tylko po co? W tym wieku to już tylko cieszyć się że jesteś wolny. Po co jakaś kobieta ma Ci zmieniać życie, przyzwyczajenia, hobby. Będziesz musiał tłumaczyć się gdzie idziesz, z kim się spotykasz, na co wydajesz pieniądze... Serio tak bardzo nie lubisz być wolnym człowiekiem że w tym wieku chcesz się wiązać?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki po 30-tce którzy nigdy nie mieli dziewczyny - czy Wy też nie chcecie mieć dziewczyny z tego powodu, że już jesteście wsiąknięci samotnością i nie potraficie sobie wyobrazić czegoś takiego jak związek oraz w nim żyć? Boicie się, że zaburzy Wam tą waszą strefę komfortu gdzie byliście sami i z nikim ani niczym nie mieliście problemu (kwestia długotrwałego przyzwyczajenia do kawalerstwa gdzie trzeba zmieniać nawyki) oraz fakt bycia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania: a ja ci powiem ze lekkie zazdro.
Nie masz żadnych wyidealizowanych wyobrażeń na temat tego jak by to miało wyglądać, żadnych 'urazów' z poprzednich związków, nie będziesz porównywał ani wspominał "szczeniackich" miłostek. Ogólnie im dalej w las, tym trudniej moim zadaniem.
  • Odpowiedz
Mr. Zig: Nie daj wmówić sobie, że po 30-ce będziesz atrakcyjny dla kobiet. Jeśli wcześniej nic się nie działo, to raczej over. Jak się żyje? Wegetatywnie. Kołchoz - dom i tak to się kręci. Lata bardzo szybko uciekają. W środku jestem coraz bardziej rozgoryczony, ale hamuje to coraz niższy popęd. Emocje opadają, czysty pragmatyzm i oziębłość.
@choochoomotherfucker - Tak. Jest coś z Tobą nie tak, bo jeśli masz naprawdę tyle
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem osobą która ma 31 lat. Mam kupione własne mieszkanie bez kredytu, ukończone studia z tytułem magistra inżyniera, 5-cyfrowe zarobki, nowy samochód. Zdaje się, że mam wszystko i jestem spełniony, prawda? Otóż nie. Nie udało mi się założyć rodziny. W związku z tym, że próbując szukać dziewczyny co kończyło się odrzuceniem mojej osoby od 15 lat (nigdy nie miałem dziewczyny!!!) - postanowiłem, że w moim życiu szkoda czasu na
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czasami zastanawiam się o co chodzi osobom którzy żalą się, że nigdy nikogo nie miały. Obecnie moja siostra jest żonata i mam już jej tak dosyć, że szok. Mówię, że przyjeżdżam do jej miejscowości oddalonej 50km ode mnie. Ona do mnie czy idę na mecz? Ja mówię, że tak - przy okazji. To mówi, że zabiorę jej młodego synka. W porządku. Ogólnie nie przyjeżdżam na mecze "ot tak". Ale
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@cynamonowazaslona: skoro zero potrzeb bo nowe auto, mieszkanie i koń zwalony to po co szukać laski? Mam znajomego który jest singlem z wyboru i mówi że mu się to podoba.
Osobiście nie wyobrażam sobie wracać do pustego domu, ale co kto lubi.
  • Odpowiedz
@PapaSar hmm tak się zastanawiam, mnóstwo sprzeczności w poście i komentarzach. Tu tag fobia, tutaj brak fobii. Inni mają te rzeczy i też przecież jakoś żyją. Dlaczego wychodząc z pozycji, którą przedstawiasz za lepszą (nieanonimowo, bo wstyd to zło i już w pewnym wieku to zrozumiałeś - argument dojrzałości) chcesz odebrać innym prawo do przejmowania się, skoro sam twierdzisz, że chorujesz? Inni nie mogą być chorzy, bo mają lepszą pozycję materialną
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: nie opłaca się kupować kawalerki nie w celach inwestycyjnych. Zarówno biorąc pod uwagę ceny jak i komfort życia. Jak stać cię tylko na kawalerkę za gotówkę, to ja bym jednak wzięła kredyt i kupiła mimo wszystko trochę większe. Dla własnego komfortu.
  • Odpowiedz