Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania na policję. Policja przyjedzie po godzinie, kłótnia pewnie już przebrzmi, a oni powiedzą że nic nie słyszeli więc w sumie nic nie mogą zrobić. Wysłuchają waszych zeznań, ale z żalem stwierdzą, że musieliby przy tym być, by sprawę pokierować dalej. Jedyne co mogą zrobić to dać znać posterunkowemu, żeby "miał oko" na tą rodzinę.
Tak dokładnie było jak wezwałam policję do podobnej sprawy.
Niemniej, mówili żeby dzwonić - może kiedyś
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheWaster25 nie ma przejścia przez tą ulice, musiałaby trzy razy dookoła przechodzić, albo zjazdem przez tunel na których nie każdy wózek może jechać. Jakby jechała rowerem z małym dzieckiem na bagażniku to by było spoko? Ja różnicy praktycznie nie widzę jeśli zmieści się na zielonym. Sam i tak bym tak nie przeszedł z dzieckiem w tym miejscu
  • Odpowiedz
@TheWaster25: To skrzyżowanie to porażka, ostatnio widziałam niepełnosprawnego, który dokładnie w tym samym miejscu przejeżdżał, bo jest tam tylko podziemne przejście ze schodami i nie ma windy. Druga opcja, to dymać na następne skrzyżowanie, myślę, że dla osoby niepełnosprawnej to spory dystans jednak. Powinni tam w tych przejściach podziemnych zamontować jakieś windy albo zrobić normalne przejście dla pieszych (och, czekaj, przecież samochody ważniejsze).
  • Odpowiedz
@PelenSpokoj: już to zrobiłem. Moderacja przegięła odrzuceniem zgłoszenia. Chyba pora przywrócić ich do pionu a nic tak nie działa jak odpływ rogali od reklamodawcy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Bratkello @Orjon_MIUI
Ja wszystko rozumiem, ale nie brak jakiejkolwiek informacji... I udawanie przez konduktorów że nic się nie dzieje... Zazwyczaj przychodzi konduktor i mówi przybitym głosem "mamy przymusowy postuj z powodu blebleble... ile będzie trwać nie wiem niestety, będziemy informować na bieżąco, jak ktoś się przesiada gdzieś to proszę to zgłosić będziemy kombinować jak to rozwiązać". Dzisiaj natomiast kompromitacja jak dla mnie... Uciekli i tyle.
  • Odpowiedz