Do biedronki przyszedł żuk
w okieneczko puk, puk, puk
Panieneczka widzi żuka
"Czego pan tu u mnie szuka?"
Skoczył żuk, jak polny konik
z galanterią zdjął melonik
i powiada: "Wstań biedronko,
chodź, zaszczepię cię szczepionką"
Oburzyła się biedronka
"Po co komu ta szczepionka?"
Niech pan zmiata i nie lata
i zostawi lepiej mnie,
ja szczepieniom mówię nie!
Powiedziała, co wiedziała
i czym prędzej odleciała
poleciała, a wieczorem
już jest pod respiratorem!
Bo