Wczoraj dotarły do mnie zamówione karaczany madagaskarskie. Masakra jakie to wielkie jest, nawet ja mam lekkie dreszcze jak je biorę, pewnie kwestia przyzwyczajenia :0 Jak mi nie odgryzie, któryś z nich palca to pewnie po kilku razach się przyzwyczaję. Ale wspina się to to po plastiku, jak się naciśnie, czy dotknie to syczy jak lokomotywa. Chyba nabyłem je pierwszy i ostatni raz :) Zdjęcia słabe trochę bo robiłem je w łazience (gdzie
źródło: comment_PcHaB59j1PgxJyJJMSGOcL72W3CUliSe.jpg
#oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #bekazpodludzi #gardzepodludzmi #owady

W nawiązaniu do tego wpisu: http://www.wykop.pl/wpis/8991116/dobra-mirki-wyglada-na-to-ze-mam-nowego-chomika-sm/

Musze powiedzieć, że nie spodziewałem się takiej ilości podludzi i idiotów. Autor złapał szerszenia i podjął dyskusję w jaki sposób go zabić. Po proste ręce opadają. Bo po co zabijać żywą istotę od tak?! Tylko dla durnej satysfakcji i chwili marnej atencji na mirko. Rozumiem, że nie musi się przepadać za tymi owadami, ale żeby od razu zabijać je? Ja sam
#protip #kwiaty #ogrod #ogrodnictwo #owady #motyle #wiecejtagowkuhwa

Kiedyś kilku mirków pytało jak przyciągnąć #trzmiel , niektórzy próbowali wystawiać nawet słodką wodę za okno :)

Polecam posadzić Lawendę.

Trzmiele i motyle ciągną do tego kontenerami jak Chińczycy do ziemi obiecanej :) Nie mam pojęcia co tak narkotycznego w niej jest ale do innych roslinek jakoś tak nie latajo jak do Lawendy.

źródło: comment_wsxs6XqFZRLRXrPqCO2CDJ3fYgkdOlQG.jpg
Rok temu pojawiły się nad morzem w Niechorzu i okolicach dziwne irytujące owady. W tym roku znowu jestem tu na wakacjach i te owady znowu tu są. Spadają z nieba i mocno trzymają sie tego na czym wylądują, gdy się je dotknie udają martwe i potrafią wygrzebać się z piasku. Wrzucam zdjęcie tych owadów, może jakiś ekspert rozpozna :)

#pytaniedoeksperta #pytanie #morze #owady #robale #entomologia ##!$%@?
źródło: comment_AmxOy7ZRY2u9mCzZ9zBY8vEWwOwHOoan.jpg
Polecam wszystkim takiego współlokatora. #!$%@? wprowadził się do mnie bez pytania już prawie tydzień temu, na początku dwa razy próbowałem go złapać żeby wypuścić na zewnątrz, ale miota się jak szatan, skacze i biega jak #!$%@?, przez okno otwarte cały dzień też nie miał zamiaru jak dotąd wyjść, więc postanowiłem przestać próbować się go pozbyć i zaakceptowałem nowego mieszkańca. Cholera go wie gdzie siedzi w dzień, ale nocą wyłazi i biega po
źródło: comment_H61G0wBHl7b2vNMsOtGyBZgk7m79vqbS.jpg
@mx2: Musiałeś trafić na jakiegoś niemiłego. Mój pasikonik to dobry pasikonik, nigdy by mnie nie ugryzł :<

@qubeq: A czy tobie by było miło gdyby pasikoniki na swoim mikroblogu po tym jak wlazłeś im na pole i któryś zrobił ci foto, komentowały to tekstami typu "bydle"? :/ Nazwiesz go "bydle", ale on nazywa się Pszemek. Pszemek Pasikonik. I jest mu bardzo przykro że nieładnie o nim mówisz.

@L24D: Może
Hej murki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie uwierzycie co mi się wczoraj przydarzyło: siedzę sobie przy kompie, gram w QuakeLive i nagle słyszę odgłos umierającego komara, odrzuciwszy słuchawki natychmiast wziąłem się za poszukiwania, poszkodowanego.

Szybko odnalazłem to słodkie zwierzątko, siedział na moim paznokciu, był całkowicie wyczerpany, chudzina aż mi się go zrobiło żal, nie zwlekając spuściłem trochę krwi i po kilku chwilach nasz mały bohater może już odlecieć
źródło: comment_UTUB3FzYKHxHCkLrS3SpPVUeCt68l2j7.jpg
O gurwa, właśnie dostałam zawału. Na nocnej znalazło się kilka doniesień o przerośniętych pasikonikach.

Spędzałam sobie miło czas na balkonie, kiedy coś nagle uderzyło w szybę. Tak. Szarańcza odwiedziła i mnie. Wiedziałam, że igram z drastyczną śmiercią pożarcia przez tego potwora, ale zanim się ewakuowałam udało mi się zrobić zdjęcie tej bestii. Nie miałam banana dla porównania, ale jej długość była większa niż standardowej zapalniczki.

Mirki, zaczyna się. Atak szarańczy. Armagedon. 7
źródło: comment_U7nCuV3pLrsXQjt8SGnd1VmryZxDNZBY.jpg
@Del_Piero: @parasolki: @ttinyowski: @aloalo83:

@dlugi87: @aloalo83:

No cóż... Szerszeń wpadł na chatę chyba zmęczony bo aż do 4.30 razem sobie smacznie spaliśmy - on gdzieś za szafa, ja w w moim łóżeczku :) jednak w pól do piątej postanowił podjąć walkę,o czym głośno powiadomił mnie głośno #!$%@? mi nad głową. Zginął śmiercią honorową, zabity książka w twardej oprawie, ciosów przyjąwszy w ilości jedne szybkie jebniecie w