@Syncu: Z lepszych miejsc(dasz koło stówki za obiad dla 2 osób bez deseru) to Paris Paris(mały wybór, ale bardzo dobre jedzenie), Lofty(mają zajebiste wino, małe porcje deserów ale smaczne, główne bardzo ok). Jeśli podjedziesz do Zabrza to masz Sorrento(genialny wystrój, bardzo duży wybór dań od pierogów po ośmiorniczki a ceny najniższe z tych 4 miejsc), Tucan(Restauracja meksykańska, ale jedzenie dobre i dobrej jakości).
  • Odpowiedz
@BarkaMleczna: Fajny przepis, ale jedno dla mnie dziwne. Mam wlać dużo oleju, tylko po to by podsmażyć pastę curry a później i tak wlać płyn i gotować w tym kurczaka? Brzmi trochę dziwnie, ale ja nie miałem dużo do czynienia z kuchnią tajską. Ale przepis się mi podoba! :)
  • Odpowiedz
@paniswiata: nagrzej patelnię, wlej trochę oliwy, wrzuć posiekany czosnek i po chwili krewetki. Dodaj do tego dużo masła, smaż maksymalnie kilka minut. Na koniec dodaj mnóstwo posiekanej kolendry (a jeżeli nie lubisz kolendry, może być pietruszka). Wyłóż wszystko na talerz i zjedz z bagietką, nasączając ją w maśle z patelni.
  • Odpowiedz
Hey Gagatki ktoś coś kombinował z tym sosem?Jestem ciekawy opinii i jak go wykorzystać.Odkopalem go właśnie w mojej szafie tysiąca sosów i mniej więcej wiem co to jest ale nigdy go nie robiłem.

#gotujzwykopem #szaryskitchen #chef #polishchef #lovefood #foodbloger #foodblog #foodporn #foodie #foodies #eat #kuchnia #gotowanie
Szarys-Kitchen - Hey Gagatki ktoś coś kombinował z tym sosem?Jestem ciekawy opinii i ...

źródło: comment_sqtkSivufpXsYY9fVggzDcVg4pmBNZYP.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szarys-Kitchen: Chermoula to oryginalnie jest marynata. Naciera się nią ryby lub kurczaka przed obróbką termiczną. Jadłam ostatnio pyszny tajin z tuńczykiem natartym właśnie chermoula. Nie wiem jak to się sprawdzi w formie sosu- pierwsze słyszę o takim rozwiązaniu. Podejrzewam, że jest to jakiś sos a'la chermoula. Ogólnie bardzo polecam kuchnie Afryki Północnej, szczególnie Maroka. Często gotuję tajiny, bo to bardzo fajne jednogarnkowe danie :)
  • Odpowiedz
@BarkaMleczna: Kilka tipów:
- zanim wrzucisz mięso na patelnię roztop 2 łyżki smalcu, wsyp do nich 2-3 łyżki papryki i odrobinę kuminu, podsmaż chwilkę, takie mięso dopiero dodaj do warzyw
- do cebuli warto dodać starte: seler (mały kawałek), marchewkę, pietruszkę, por, kilka ząbków czosnku
- zamiast pasaty wystarczy puszka pomidorów
- paprykę najlepiej dodawać we wszystkich kolorach, ja zawszę kroję ją na mniejsze kawałki i wrzucam do piekarnika żeby ją zgrillować (duża blacha i papier do pieczenia), do gulaszu dodajesz w ostatnim pół godziny gotowania
- gulasz wołowy warto łącznie dusić ponad 3h, wieprzowy
  • Odpowiedz
zrobiłam dzisiaj na obiad mielone (z papryka i koperkiem w środku) z ziemniakami i pieczonym kalafiorem i cukinia, ależ będę zajadać jak się ziemniaki ugotują
#obiad
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Babcie są kochane, ale każda z nich ma w sobie jakieś chore urojenia, których nie pokonasz. Dzisiejszy obiad to zupa jakaś tam gotowana na splesnialym kawałku mięsa. Kurła to białe to nie pleśń, to szron z lodówki nie wymyślaj nie fiksuj jadłaś jak byłaś mała I się zajadalas. Od samwgo zapachu mi sie cofa a babcia siedzi w tej kuchni i doprawia to gowno. O co chodzi?! #zalesie #gownowpis
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Delikatne, różowe mięso łososia smakuje wybornie w każdej postaci: z patelni, z piekarnika, z wody. Najlepsze są oczywiście świeże ryby z dzikich wód. Musimy jednak zadowolić się łososiem ze sklepu, sprawdzajmy jednak czy są świeże. Kotlety mielone z łososia to proste i szybkie danie, wystarczy dodatek surówki, ziemniaczki i obiad gotowy.
Składniki:
– 300g łososia
– 1/2 pęczka koperku
– 1 mała cebula
– 2 łyżki bułki tartej
KrolOkon - Delikatne, różowe mięso łososia smakuje wybornie w każdej postaci: z patel...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolOkon: Nie odbierz mnie źle, bo nie chcę nikogo obrażać ani nic. Taka po prostu opinia potencjalnego widza.
Średnio przyjemnie się słucha tej pani - mi przynajmniej, może jestem osamotniony. Mówi tak trochę ospale, jakby na siłę próbuje być "wesoła" i "energiczna".

Być może z czasem się tego nauczy, może przesadzam, a może warto spróbować z tobą jako lektorem? Albo z samą muzyczką fajną - choć ja akurat nie jestem
  • Odpowiedz