Był gliniarzem, i to dobrym gliniarzem. Jedynym jego błędem było zeznawanie przeciwko skorumpowanym kolegom z policji. Za to postanowili go zabić. Ofiarą padła jednak kobieta, którą kochał. Wrobiony w morderstwo, wyjęty spod prawa, ścigany jak zwierzę, sam stał się myśliwym, łowcą nagród i renegatem.

#gimbynieznajo #kiedystobylo #nostalgia #seriale
Horkheimer - Był gliniarzem, i to dobrym gliniarzem. Jedynym jego błędem było zeznawa...

źródło: comment_1621765996XlzTHuLibu9C8xyuRKjPgP

Pobierz
  • 69
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1,5 roku temu wyjechałem do dużego miasta, w którym wcześniej studiowałem (po studiach wróciłem do rodzinnego i tam pracowałem 3 lata, a w trakcie studiów i tak często zjeżdżałem do rodziny i znajomych). I jestem już wyczerpany. Mam dość.

Mam dość: korków, wiecznego wyścigu, niepewności, drożyzny, landlordów, wszechobecnego konsumpcjonizmu i fałszywie szczęśliwych ludzi, którzy żyją na abonament i od 1 do 1

Strasznie tęsknię za przyjaciółmi, rodziną i moimi miejscami, gdzie czułem się dobrze. Jestem typowym lokalsem. Wyprowadzka była strasznym błędem. Najgorsze jest to, że moja różowa od początku tak mówiła i specjalnie dla mnie starała się i stara robić wszystko, by tu przetrwać. A teraz mam przyznać się do błędu i ponieść porażkę? Czuję, że zawiodłem, ale nie dam rady tu wytrzymać dłużej jak pół roku. Nie chcę się poddawać i nie chcę stracić w jej oczach, ale czuję, że już mi siada łeb. Ona też jest tu nieszczęśliwa, ale o powrocie mówi "jedną złą decyzję podjąłeś, drugiej ci nie dam podjąć" (oznacza to, że to nie ja mam decydować o terminie powrotu za nas, tylko tym razem ona). Ona też nie chce się tak szybko poddawać, ale jej tu źle.

Mam
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A teraz mam przyznać się do błędu i ponieść porażkę?


@Kopyto96: Bląd utopionych kosztów. Im szybciej przyznasz sie do błedu, tym szybciej go naprawisz. Sam stracilem duzo życia mieszkajac w dużym mieście - w mniejszej miejscowosci szybciej bym wyszedl na swoje.
  • Odpowiedz
1,5 roku temu wyjechałem do dużego miasta, w którym wcześniej studiowałem (po studiach wróciłem do rodzinnego i tam pracowałem 3 lata, a w trakcie studiów i tak często zjeżdżałem do rodziny i znajomych). I jestem już wyczerpany. Mam dość


@Kopyto96: Nie pisz tak, bo zaraz jeszcze ci ''światowi'' będą płakać. Prawda jest taka, że ogrom ludzi jedzie na siłę do dużego miasta licząc na to, że świat jest u ich
  • Odpowiedz
tacy starzy tu nie siedzą


@NaczelnyAgnostyk: Może i nie, ale jednak te stare czasy coś w sobie mają takiego, że na przykład mnie jako osobę urodzoną końcówce lat 90'' to przyciąga. Chociaż wiadomo, że jest teraz lepiej pod każdym względem praktycznie.
  • Odpowiedz
@Tortcebulowy jest 2001. Po przyjściu z zajęć na polibudzie ok 14 siadles do cska na jedną partyjkę, około 22 zorientowałeś się że nie zdjales nawet butów... Ręka boli od ciągłego n---------a w stół, przez tego j-----a z ta s---------a snajperka... Jak to jutro egzamin?....
  • Odpowiedz
  • 15
@Tortcebulowy "jeb@ny farciarz, no jak on to robi, $-&#-$- fart kur@#&#, gdzie on ma kur#@ glowe!!?" "Nie no pie#$&$ nie gram z tym cheatem, gdzie kur$# admin!?" :D w latach szczyla administrowalem/hostowalem sporo serwerków do 1.6 : D
  • Odpowiedz
  • 2
@DocentMarzanek: ooo akurat plakaty Ich Troje to bym brała :) W latach 2000+ byłam ogromną fanką i miałam wszystko co z nimi związnae. Niedawno wystawiałam to na sprzedaż i można było dużo zarobić :)
  • Odpowiedz
  • 118
Skoki 2003 to lipa już była. Pamiętajcie ten wstęp z 2002? "Skoki Narciarskie 2002, serdecznie zapraszam Adam Małysz". Chyba do końca życia ten wstęp zapamiętam.
  • Odpowiedz
Najlepiej jak się trafił taki oblepiony przyprawami. Smak nie do powtórzenia. Pamiętam ,że był też w tamtym okresie jeszcze jeden. Mniejszej, bardziej prostokątnej paczce i chrupy były cieńsze. Nie pamiętam nazwy ani kolor typu opakowania :/
  • Odpowiedz