Pamiętam jak byłem gówniarzem i zawsze gdy ten kawałek pojawił się w telewizji to moja rodzinka się śmiała: hehe piejo kury piejo, ło ludzie jaka tandeta a sami skakali przy hitach z Disco Relax
Z perspektywy czasu ten kawałek to była muzyczna rewolucja, połowa lat 90-tych a tutaj coś takiego i to u nas, w Polsce. Bardzo udana mieszanka różnych gatunków. Po 25 latach jest to wciąż o wiele wyższy poziom niż
G.....k - Pamiętam jak byłem gówniarzem i zawsze gdy ten kawałek pojawił się w telewi...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chyba pierwsze anime które widziałem w życiu (może poza tymi na Hyperze po północy, ale nic wtedy z nich nie rozumiałem) i pamiętałem że zrobiło na mnie ogromne wrażenie, oglądałem ten filmik w kółko kilkadziesiąt razy.

Właśnie je znalazłem po jakichś 25 latach.

Film z czasów kiedy internet był dostarczany przez CD Action na płytach CD z demami gier, w folderach "na luzie" itp. #gimbynieznajo

Ogólnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Właśnie sobie w ogóle przypomniałem, że pierwszy raz czytałem książkę tuż przed premiera filmu. Dostałem od kumpla jakiegoś niezlej jakości ripa, na grubo przed premierą. Tak bardzo chciałem to obejrzeć, że włączyłem film natychmiast po przeczytaniu pierwszego tomu.
Bardzo chciałem uniknąć spoilerów.


#wladcapierscieni #nostalgia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Mireczki była taka gierka 3D platformowa I nie mogę sobie przypomnieć tytułu.

Wydana okolo 20_15 lat temu (ale nie wiem dokładnie w ktorym roku), na PC, bohaterem był taki niski ludek/stworek w szatach. Chyba był łysy i miał dużą głowę, mógł być niebieski/zielony/fioletowy.

Gra się zaczynała od cutscenki, że dzwoni do niego telefon i tam jakaś babka (moze księżniczka) mówi, że została porwana i mamy ją ratować. Ona była taka trochę w stylu
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Loraw_Alytjok69: Wszystko jest w życiu subiektywne, a my na końcu tak umieramy. On nie mając świadomości w pelni swoich ograniczeń i strat nie musi zyc az tak zle. Prawda jest taka, ze nasze samopoczucie wynika ze środowiska i samoświadomości. Ja bylem zawsze spoerdoksem na boku, ale kiedyś nie bylem tego swiadomy i zylo mi sie nawet spoko, wiec nie ma co Miras myśleć ze on oddałby wszystko, bo on moze
  • Odpowiedz
@bartman09: na pierwsze rosół, pomidorowa albo grzybowa. Na drugie grube, dorodne schaboszczaki, ziemniaki z masełkiem oblane tłuszczem z patelni i mizeria.
Schabowy choć jedzony setki razy w dziesiątkach miejsc nigdzie indziej nie smakował tak samo.
Po obiedzie lody lub galaretka z bitą śmietaną.
W telewizji Żandarm lub Fantomas i Familiada.
Babcia nienawidziła Louisa de Funes ale nie potrafiła powiedzieć dlaczego.
Chociaż przy stole nigdy nie było luźnej atmosfery, a relacje
  • Odpowiedz
  • 22
@mxhugo o nie tylko to. Pamiętam jakim szokiem było to że można było wchodzić na wszystkie budynki w dowolny sposób, a nie tylko tak jak we wcześniejszych grach - tylko po określonej z góry ścieżce
  • Odpowiedz