#anonimowemirkowyznania
Jak sobie radzić z przedwczesnym wytryskiem? Już kilka lat temu spotkałem się z tym problemem. Penis staje mi już przy przytulaniu, całowaniu. Parę razy nawet doszedłem jak się macaliśmy z dziewczyną gdzieś w parku (przez ubrania oczywiście). Sam stosunek jest dość szybki, zawsze dojdę w kilka sekund na początku, często jeszcze przed "wejściem". Później po 5 minutach jestem znów gotowy ale też chwila i znów dochodzę. Potrafię tak nawet ze 4
10/nwm w sumie ile xd #nofapchallenge #nofap
Jakoś dziwnie wolno leci czas, co mi pasuje w sumie, bo więcej rzeczy idzie zrobić po uczelni. Chęć jest, ale jakoś tylko chwilowo. Zniknęło u mnie coś w stylu "a nie dam rady tego dzisiaj zrobić", mam większą chęć na robienie rzeczy których nie lubię, ale wiem że będę miał z nich korzyść. Co dziwne różnic w podejściu do różowych nie widzę, ale to może
9 Dzien no fapu (Realnie jesli chodzi o benefity i zmiane organizmu to ciezko powiedziec na jakim etapie jestem bo predzej mialem 3tyg i tydzien po ktorych fapnalem ale praktycznie zaraz wracalem do gry wiec moglo mnie to cofnac do poczatku ale nie musialo - jedno jest pewne, czulem sie #!$%@? wiec raczej bardziej jest prawdopodobna ta pierwsza wersja)
Wracajac do sedna..zauwazylem dzis, ze moje oczy sie jakos tak blyszcza xD Moze
@piezometr Ułatwia ludziom wychodzenie z uzależnienia.
Jak ktoś raz na kilka dni wypije piwo czy trochę wina i z rzadka coś więcej to jest spoko.
Jak codziennie chleje wódkę czy piwo to już słabo i może rzeczywiście przynajmniej na pewien czas powinien zupełnie odstawić.
To samo z fapaniem
1/23 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

W sobotę postanowiłem spędzić wieczór trochę inaczej i zjeść kolację na mieście. Nie chciałem jednak jeść w "Barze u Grażyny" w jakiejś budzie między blokami na osiedlu, lecz w jakiejś fajnej knajpie. Ładnie się ubrałem i udałem do centrum, gdzie znajdują się tego typu lokale.

Sobotni wieczór to jednak nie jest najlepszy pomysł na taki wypad. Wszędzie pełno normickich par i grupek. Gdzie się nie spojrzy, tam
Witam wszystkich walczących. Miałem opisać swoją historie już dawno temu ale jakoś nigdy nie potrafiłem się zebrać.

Próby rzucenia tego gówna zaczęły się półtorej roku temu. Na początku było bardzo słabo ale wraz z każdym upadkiem uczyłem się czego i jak unikać. Najlepszy okres był od zimy do lata tego roku. Myślałem że dam sobie już z tym radę. Waliłem średnio co 10-20 dni. Jednak trafiłem na ścianę której nie potrafiłem przeskoczyć.
@balonik000: ja tez wiele razy mówiłem: nie będę pił, ćpał, zasypiał do pracy, przeklinał, palił.
i co? prędzej czy później, któraś z tych rzeczy nastąpi.
nie uwolnisz się na zawsze - możesz tylko nauczyć się z tym żyć i nie przeżywać tego tak mocno, bo popadniesz w depresje.
a zastrzyki dopaminy i oksytocyny powodują narastanie problemu i zamykają błędne koło.
piję kiedy chcę, ostatnio wczoraj, wcześniej ponad miesiąc.
ćpałem 3 tygodnie
@drlect3r: Dzięki za odpowiedź wiele to dla mnie znaczy. Masz rację z tym że nie powinienem mówić że już czegoś nigdy nie zrobię ale nauczyć się z tym żyć. Jednak strasznie mnie frustruje że nie potrafię sobie z tym poradzić. Dałem sobie radę bez problemu z innymi nałogami a to jest dla mnie nieosiągalne przez tak długi czas. Czuję jak mi życie przez palce ucieka a ja nie mogę z tym
@ZjadaczTrujki: @Judicator: dlatego powtarzam zawsze przy tipach, by nauczyć się medytować - myśli przychodzą i odchodzą, ważne by nie kierować na nie większej uwagi. Jeżeli będzie coś robione na siłe, albo będzie się powtarzać, "nie myśl o tym #!$%@?" to wychodziło na to, że dalej o tym myślałem iwtedy myśli atakowały ze zdwojoną siłą by się przebić do świadomości.

fantazjowania jako tako nie da się uniknąć - jak leżysz w
8dzień no fapu. Coraz blizej odrobienia strat gdy pierwszy raz podjalem wyzwanie i cos kolo 3tygodni (dokladnie nie wiem bo nie liczylem) dalem sie zagonic w pulapke umyslu i sie masturbnąłem.
Teraz juz jestem bogatszy o pewne doswiadczenia i wiem mniej wiecej czego sie spodziewac i jak reagowac w takich sytuacjach.
O ile pierwsze dni pod wzgledem samopoczucia byly do wytrzymania to 8 dzien to jakis #!$%@?. Totalny brak motywacji i strasznie
@ZjadaczTrujki: jesteś zwierzęciem którym wiodą prymitywne instynkty - stan w którym jesteś jest nienaturalny - pamiętaj, że to minie...

Teraz buduj podstawy w psychice - tych instynktów się nie pozbędziesz, za to wyrobisz u siebie postawę w której to umysł to wszystko kontroluje ( )
Moze to banalnie zabrzmi ale jesli chcecie skutecznie wytrzymac w tym challengu czy tez sposobie na zycie to pod zadnym pozorem nie wchodzcie z wlasnej woli na porn zdjecia, nawet z ciekawosci zeby sprawdzic czy sprzet jeszcze reaguje bo w 99% nastapi reset. Wiem, ze mozecie miec swiete przekonanie, ze nic sie nie stanie. Klikne zobacze i zaraz wyjde ale to w #!$%@? bledne myslenie i w tym momencie mozg robi z
@blackceeat: uwierz mi zielonko, siedzę dużo dłużej w tym tagu od Ciebie, pomagam jak mogę - wyjaśniam i doradzam. Za to Ty wprowadzasz zamieszanie bo mieszasz pojęcia, albo sam je definiujesz na nowo!

Uczestnicząć w nofapie wybierając easy-mode możesz sobie nawet trzepać konia codziennie, ale to nie przerywa wyzwania! Jedynym warunkiem nofapu jest zrezygnowanie z porno! Tyle, koniec, finito.

idziemy za terminologią czym jest nofap: za nofap.com/about/

NoFap® is a comprehensive