@nowylogin234: Została kastracja. A tak zupełnie szczerze - bierz się chłopie k*a w garść i tyle! Nałóg będzie Tobą rządził czy Ty nałogiem?! Mentalny liść na twarz i się n*******j ze słabościami, aż nie wygrasz!
  • Odpowiedz
@WINOGROON: zależy od osoby i poziomu uzależnienia. Jak nie jest się za bardzo wkopanym, to zauważalnych efektów raczej nie będzie. jak ktoś jest w----ę wkopany, to nawet kilkanaście miesięcy

zależy od człowieka
  • Odpowiedz
@Obcy666: zależy od danej osoby. Jak walisz codziennie to chyba jest problem, co? Ktoś co pije browara dziennie chyba też jest, skoro musi wypic tego browara bo inaczej go nosi.
Nałóg jest wtedy gdy przerywasz daną czynność i jesteś rozdrażniony, poirytowany, ciągle o niej myślisz. Jeśli nic takiego nie występuje to jest ok.
  • Odpowiedz
Mija 18 dzień nofap, a od poniedziałku lub wtorku czuję się źle. Chce mi się spać, nie mam siły na nic, do sprzątania zabieram się już 3 dzień. Czy to flatline, o którym piszecie? Na czym dokładnie polega ten flatline?
#nofapchallenge
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Serio jest coś takiego jak #nofapchallenge ( ͡º ͜ʖ͡º)
Większej gupizny nie widziałem, trze ba jechać dwa razy dziennie minimum, osiągnąć w tej dziedzinie puchar zdobywców pucharu. Ludzie macie rozum?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 1. Najtrudniejszy. Czesto jak uda się wytrzymać pierwszy dzień to osiągam wynik minimum tydzień, ale zawsze najciężej jest zaczac. Czuje się jak totalne gowno psychicznie i fizycznie. Od kilku dni boli mnie gardło i mam jakieś dreszcze. Cały jestem zamulony od fapu masakra. Jutro napisze czy się udało zacząć.

Miłego dnia ;)
#nofapchallenge
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

17/18 dzień (nie wiem dokładnie) / na zawsze

Dzisiaj samopoczucie naprzemienne, raz się śmieję, za chwilę jestem zdenerwowany. Polecam na huśtawki nastrojów depresanum (nie mam depresji), ale mnie uspokaja. Obstawiam, że wahania pojawiły się stąd, że nie brałem tabletek 2 dni. Mały od dzisiaj ewidentnie pogrywa sobie ze mną :D Od rana mam pole namiotowe w najmniej oczekiwanych momentach i za bardzo nie wiem co z tym fantem zrobić. Pozdro!

#nofapchallenge
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach