#!$%@?łem się na 45 dniu :( Miało być postanowienie noworoczne a wyszło jak zwykle. No ale nie poddaje się bo uważam że to też całkiem niezły wynik. Niestety przez ostanie 2 dni resetowałem licznik ale postanawiam dzisiaj wrócić na właściwą drogę. Z kilkuletniego doświadczenia wiem że najtrudniejszy jest dla mnie dzień 1. Proszę was o wszelkie protipy jak nie wpaść teraz w ciąg a właściwie jak z niego szybko wyjść? #nofapchallenge
@WeChooseToNofap_: ziomek, twoje ciało też ma potrzeby i potrzeby seksualne sie rownież w to wpisują. 45 dni to bardzo dobry wynik, jesli po nim zaspokojasz te potrzebe a potem znowu dajesz sobie rade, zeby trzymac ja w ryzach ze wzgledu na korzysci to wszystko jest moim zdaniem jak najbardziej ok i nie masz absolutnie co sie biczować, ze "znowu sie nie udalo", bo sie udało. Ani nie jestes mnichem ani ksiedzem
#anonimowemirkowyznania
Change my mind: #nofap #noporn #nofapchallenge #nopornchallenge to bullshit, a przynajmniej w niektórych przypadkach.
Zacząłem pałować wiplera do porno w wieku około 13 lat. Częstotliwość - mniej więcej raz dziennie, czasem rzadziej, czasem kilka razy, ale to rzadko. Pierwszy "poważny" nofap - jakieś 5-6 lat później. Trwał około półtora roku. Drugi "poważny" nofap - kolejne kilkanaście miesięcy później, trwający 2 lata z pojedynczymi przypadkami włączenia na chwilę pornola, bo obecna dziewczyna
Co uwazacie na temat porno?

Co uwazasz nt porno?

  • Ogladam i mi nie szkodzi 35.0% (116)
  • Nie ogladam, uwaza, ze nie szkodzi 1.2% (4)
  • Nie ogladam i nie mam zdania 0.9% (3)
  • Ogladam i uwazam, ze szkodzi zdrowiu i relacjom 37.8% (125)
  • Nie ogladam i uwazam, ze jest szkodliwe 9.7% (32)
  • Porno to bron ideologiczna - degraduje 10.9% (36)
  • Porno to bron ideologiczna - uwalnia 4.5% (15)

Oddanych głosów: 331

#anonimowemirkowyznania
W nocy poszedł reset, 51 dzień. Czy żałuję? Nie żałuję.
Już od jakichś 10 dni zaczynało mnie to mocno irytować i chciałem tylko dobić do 50 dni, bo korzyści większych z tego nie widziałem (nawet samo dojście nie było jakieś niezwykle przyjemne, podczas seksów miałem dziesiątki przyjemniejszych orgazmów; do tego po samym dojściu poczułem mocny ból w jajkach, więc mam też pewne wątpliwości czy to jest do końca zdrowe) od paru
@AnonimoweMirkoWyznania: Właściwe spostrzeżenia. Potwierdzam to też. Miałem za sobą ponad 50 dniową przerwę, ale tak naprawdę najwięcej korzyści uzyskałem przy pierwszych 1-3 tygodniach. Potem zmiany były dużo mniejsze, dopadało flatline i robienie dla wyniku. A cykl z tego co zauważyłem się powtarza, jak chodzi o pierwsze tygodnie. Ale mniej więcej o to właśnie chodzi w nofap, żeby zrobić reset a potem robić to z umiarem a nie wcale i wszystko powinno
Dobra dzień 0, generalnie to podsumuje te 20/21 dni w paru zdaniach.
Na pewno więcej energii, a jak się #!$%@? jakieś sporty(bieganie/pompki) to już wgl cie nosi + dobra muza, wstawałem rano i #!$%@?łem i nadal #!$%@? od lutego 20km dziennie z buta chodem, a czasami biegiem (nie licze dni wolnych i weekendow ani jakis paru km typu do sklepu albo chodzenie w pracy), wczesniej z 8-10km, (ogólnie 10km mam do pracy
1 / zaczynam od nowa. Wczoraj po 39 dniach upuściłem trochę materiału. Dziś walentynkowy lodzik a na akcje właściwą nie dał rady stanąć na baczność :/ Przez ten cały czas nie miałem polucji i nie wiem czy to dobrze czy źle.
#nofapchallenge
#zimnyprysznic, #nofapchallenge, wczesne wstawanie, jakieś te wszystkie kulturystyczne debilne urban legend o #!$%@? kurczaka utwierdzają mnie w przekonaniu że nawet żarcie swojego własnego gówna kiedyś jakiś kołcz sprzeda a idioci zaczną to robić.
WIESZ JAKI MAŁY ODSETEK LUDZI JEST W STANE ZJEŚĆ SWOJE GÓWNO? NO WŁASNIE BARDZO MAŁY! JEDZENIEM SWOJEGO WŁASNEGO GÓWNA UDOWADNIASZ SAM SOBIE ŻE JESTEŚ NIEZNISZCZLNY I JESTEŚ W STANIE DOKONAĆ WSZYSTKIEGO, NIE MA PRZED TOBĄ GRANIC KTÓRYCH