19 dzień no fap, 16 dzień no porn. Na razie nie widzę istotnych zmian, ale najważniejsze jest to, że w ogóle mnie nie ciągnie do porno, jestem zbyt zmotywowany. (od 11lat regularnie, rekord 6 razy jednego dnia, średnio 1-2 dziennie, chyba że miałem seks umówiony to odpuszczałem dzień przed) pozdro
#nofapchallenge
To może inaczej sprawdzę czy warto poświęcić czas na wspólne wychodzenie z przegrywu. Umieszczę tu ankietę proszę o odpowiedzi. Każda odpowiedź ma ukryte dla mnie znaczenie, więc odpowiedzi są specjalnie takie jakie są.
Jestem jak wy jestem no kiss prawiczkiem i znam was ból. Cierpiałem wiele lat, byłem gnębiony poniżany, żyłem w biedzie, nigdy nie byłem na imprezie, nie mam prawa jazdy, uwaliłem nawet egzamin na kartę rowerową i mogę tak wyliczać

Czy chcesz się integrować z innymi osobami z tagu #przegryw ?

  • Wyjdę z piwnicy i spotkam się nawet z przegrywem 23.8% (24)
  • Jesteś prawiczkiem, ale wypad z tagu normiku 5.0% (5)
  • Idź głosić swoje mądrości, gdzie indziej 0% (0)
  • Nie mam nic do stracenia czemu nie 7.9% (8)
  • Nie mam zamiaru się z nikim integrować 9.9% (10)
  • xD 27.7% (28)
  • I tak zawsze będziemy przegrywami 8.9% (9)
  • Chcę dziewczyny, a nie stękających przegrywów 13.9% (14)
  • Ty to nawet na przegrywa się nie nadajesz 3.0% (3)

Oddanych głosów: 101

Dzień 3 #nofapchallenge

Czy to możliwe żebym miał ten słynny flatline? 0 erekcji, nie czuje jakoś popędu, chociaż zwalić by sie chciało, myśle że jakby laska tu była to by nie dygnął. Czy ewentualne walenie do zdjęć dziewczyny jest w porządku?
znowu przegrana. jestem zalosnym czlowiekiem ktory jest niewolnikiem wlasnych, prymitywnych instynktow. chyba nigdy sie od tego nie uwolnie. mam juz dosc i chcialbym zmienic swoje zycie ale nie mam dosc sily by zainicjowac jakies wielkie zmiany. czuje sie jak gowno... na dodatek cos mi sie #!$%@? w kompie i nie mam polskich znakow
#nofapchallenge
#anonimowemirkowyznania
Jestem miesiac na #nofapchallenge #nofap #noporn i mam chcice na zabawe. Tak mnie nosi ze najchetniej odpalilbym filmik i zrobil co trzeba. Masakra a lato nie ulatwia gdy na ulicach widzi sie fajne laski. Podobnie na mikroblogu duzo obrazkow. Jak ulze to wroce do punktu wyjscia i nadal bede tkwil w gownie. Nie pierwszy raz mam taka akcje a nie chce kolejny raz przez to wszystko przechodzic.

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć
123: Coleżanko @LetticeDeVries, miałaś kiedyś do czynienia z uzależnionym od porno i fapu facetem? Nie? To nie namawiaj opa, żeby walił. Od nofapu nie umrze, a wręcz przeciwnie, poprawi jakość życia. Porno to uzależniajace gówno, które jest przyczyną wielu przykrych sytuacji w związkach (problemy w sypialni, brak pociągu do partnerki, a nawet impotencja) i zakrzywia postrzeganie kobiet w ogóle. A prawda jest taka, że mało który facet umie obecnie walić
ElfickaAnia: @LetticeDeVries: Nadmierna masturbacja również jest szkodliwa, bo rozleniwia. Napięcie powinno się rozładować za pomocą seksu, a nie waleniem gruchy dzień w dzień. Jeśli OP nie potrafi się opanować to jest to zupełnie inna sprawa niż ta, którą masz na myśli. Tobie wydaje się, że OP raz sobie strzepie kapucyna, ale na tym się nie skończy. Widzisz nie jestem kobietą a potrafię się domyślić co ktoś miał na myśli. Dlatego
Plan 5-miesięczny Kryptonim "Chad" czyli od failed normika do Chada
Dzień siedemdziesiąty czwarty
Rzuciłem w #!$%@? palenie e-papierosa, dziś mija miesiąc odkąd postanowiłem że nie będę jarał tego gówna. Jeśli chodzi o inne postępy to coraz mniej masturbuję się, praktycznie wcale choć zdarzają mi się upadki.
W przeciągu ostatniego miesiąca może zwaliłem konia 4-5 razy co jak na mnie, nałogowego walikonia który trzepał kapucyna nieprzerwanie od października 2008 roku jest sporym sukcesem.
Dzień 1 mojego #nofapchallenge
W sumie było ciężko, gdzieś tam z tyłu głowy, było - a może być tak pójść sobie zwalić, jednak kiedy pomyślałem że mam poblokowane wszystkie pornuchy i nie znam hasła to jakoś mi się odechciało. Naszła mnie chęć na sex i waliłem chwile do zdjęć swojej dziewczyny, myślę że w ten sposób trochę mózg się przestawia, że to ona ma być tym obiektem pożądania, a nie #!$%@? pornusy.
@Gacrux: Wiadomo można ją usunąć + założyłem sobie parental control z opcji systemowych, to ma być tylko dodatkowa pomoc, a nie lekarstwo, wszystko i tak sprowadza się do tego co jest w głowie.
Tak sobie dzisiaj rozmyślałem na temat #nofap #nofapchallenge i #porno
Czy to przez łatwy dostęp do stymulujących filmów/obrazków xxx w sieci cywilizacja zachodnia kurczy się na naszych oczach? Wiem, że powodów jest wiele, dlaczego mamy taką a nie inną dzietność białego człowieka w Europie, ale myślę że porno ma w tym swój wielki udział.
Spójrzmy np. na muzułmanów - mają zakaz oglądania pornografii - porównajmy to z ich dzietnością i odpowiedź nasuwa
Czy to przez łatwy dostęp do stymulujących filmów/obrazków xxx w sieci cywilizacja zachodnia kurczy się na naszych oczach?


@Lethorn: Między innymi ale nie jest to chyba główny powód w mojej opinii. W japoni to bardziej dostęp do technologii, która zaburzyła relacje międzyludzkie i która jest w stanie dostarczyć wiecej dopaminy niz randki, seks dla młodych ludzi. Stąd pokojowe piwniczaki bez żadnych intymnych kontaktów z kobietami, incele.

Darmowy narkotyk dostępny za kliknięciem
Ja rzuciłem fajki już dawno, teraz drugi miesiąc nie pije ani kropli i zamierzam nie pić w ogóle bo tak się nasterowałem w głowie że przestalem potrzebować a chlałem na prawdę jak smok, ale z tym jest zupełnie inaczej, po tygodniu mam tylko cipsko w głowie, nie potrafię się na niczym skupić bo cały czas w głowie tylko jedno, już nie mówiąc o randomowych bonerach co chwilę jak tylko odpłynę myślami xD
15 dzień nofap skończony i 12 dzień noporn. Bieganie + ograniczenie cukrów w 14dni 2,5kg na wadzę. Nie wiem jak jest na flatline czy jakoś tak i kiedy on nastąpi, ale na razie czuję się nijak...ani to lepiej ani gorzej. Pozdro
#nofapchallenge
30 dni mineło. Jak przebiegało?

--RELACJA--

-- do 10 dnia --
Pierwsze dni niewątpliwie są najtrudniejsze. Czytam tutaj wpisy mirków jak polegli w ciągu tygodnia, kilku dni czy nawet kilku godzin. Z perspektywy tych 30 dni widzę, że ten pierwszy etap jest najtrudniejszy.
Pierwsze dni to walka z moją głową. Odstawiam uzależnienie, dawkę dopaminy do której przyzwyczaił się mój mózg.
To coś takiego, że twój mózg chcę ale ty nie chcesz. Walka
@rvva1: U mnie było tak za pierwszym razem wytrzymałem 14 dni i przgrałem, w drugim podejściu mam obecnie 24 dzień. Z plusów to na razie dużo większa pewność siebie ale wciąż jeszcze siedzi we mnie ta niepewność i niektóre lęki. No i tak jak napisałeś brain fog, umysł nie jest taki zaćmiony jak kiedyś i w pracy teraz zwiększyła mi się wydajność( ͡° ͜ʖ ͡°)