Od kilku dni leczę się na nadciśnienie bo mam jakieś 150/100 w wieku 42 lat i mam przepisany nebiwolol na receptę. Co by się stało gdybym postanowił spróbować z nofap na czas dłuższy niż kilka dni? Dodam tylko tyle że nebiwolol jakoś nie powoduje problemów z erekcją, przynajmniej w moim przypadku. Nie mówicie mi że w takim przypadku można się w to bawić bez konsultacji z lekarzem. Filmów p0rno nie oglądam a
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@daro1: Im starszy jesteś tym częściej powinieneś ejakulować bo to utrzymuje prostatę w dobrej formie.
Kup sobie jakąś monitorującą opaskę fitness i niech Ci liczy kroki, kalorie itd. Twój cel to 10 tyś. kroków dziennie. Tyle zaleca WHO.
  • Odpowiedz
@wns16: @sandman97: mój ostatni streak zakonczyl sie po 64 dniach, też myślałem ze juz wygralem, ze jest kontrola. Ale nagle z dnia na dzień tak przycisnęło, ze odpadłem. Trzymajcie sie tam.
  • Odpowiedz
@CallMeDave: po zwaleniu konia/seksie wywala prolaktyne, która jest przeciwieństwem dopaminy. Dopamina motywuje i sprawia, że mamy chęci do działania i energie. Prolaktyna zmusza do lenistwa i dlatego jest tak jak piszesz. Niektórzy zawodnicy sportów walki zachowują celibat m.in w tym celu.
  • Odpowiedz
@noufap post orgasmic illness syndrom jest jak najbardziej prawdziwy, uczulenie na własną spermę. Wymyślili, że hcg pomoże i pomogło. No i podniosło teścia, bo gość miał 370, a teraz ponad 900. Dziwne to jest, bo ten hcg (https://pl.wikipedia.org/wiki/Gonadotropina_kosm%C3%B3wkowa) to chyba tylko na teścia działa, a rozwiązało problem z uczuleniem. Gość był na xanax, adderalu i propranololu wcześniej i odstawił przynajmniej xanax potem. Jeszcze miał potem podobne objawy, ale słabsze i
  • Odpowiedz
  • 9
@Mocade zupełnie bez hejtu, po prostu nie rozumiem - w jaki sposób brak fapu pomaga w osiąganiu tych celów? Masturbacja to dość normalna rzecz, nigdy by mi nie przyszło do głowy ze ograniczenie pomoze mi w karierze i życiu prywatnym- wręcz mam wrażenie że jest odwrotnie.
Rozumiem jak ktoś jest uzależniony i traci na to większość dnia.
  • Odpowiedz
Marnujeczas: Dostrzegam u siebie coś podobnego. Często jest tak, że czytam lub oglądam artykuły, yt itp, których nawet dobrze nie pamiętam po kilku dniach. W żaden sposób nie wspierają moich celów, ani nie rozwijają jako człowieka. Zupełnie bezużyteczne informacje. Po co to robię? Nie wiem, może dlatego, że gdy podchodzę do książki lub artykułu związanego z celem, mam jakieś oczekiwania i staram się wyciągnąć jak najwięcej, co po prostu wymaga więcej
  • Odpowiedz