@KurtGodel: rzeczywiście chory, chciałem sprawdzić z ciekawości i wytrwałem jakieś 20s patrzyłem jeszcze inne Ale niestety efekt podobny, no cóż nie wszystko jest dla wszystkich ( ͡°͜ʖ͡°)
od jakiegoś czasu o czymkolwiek bym nie pomyślała to dochodzę do wniosku, że nie ważne co robię bo i tak nikt mnie z tego nigdy nie rozliczy. tak samo, że łatwiej byłoby być głupim, bo i tak nigdy bym się nie dowiedziała, że coś jest ze mną nie tak i żyłabym z klapkami na oczach a później po prostu umarła ale nie musiałabym się przejmować wieloma rzeczami i mogłabym być szczęśliwa mimo
Poszczególni ludzie mogą mieć swoje subiektywne cele, dążenia, nadzieje i widoki, z których czerpią impuls do intensywnych wysiłków i działalności. Jeżeli jednak otaczający ich świat obiektywny, jeżeli epoka, w której żyją, pomimo zewnętrznego rozpędu nie daje w gruncie rzeczy żadnych widoków ani nadziei; jeżeli pozwala im dostrzec, że jest bezradna, beznadziejna i pozbawiona widoków na przyszłość; jeżeli wreszcie tępym milczeniem odpowiada na świadome
Louise So what happened, were you bored in Manchester?
JohnnyWas I bored? No, I wasn't fuckin' bored. I'm never bored. That's the trouble with everybody - you're all so bored. You've had nature explained to you and you're bored with it, you've had the living body explained to you and you're bored with it, you've had the universe explained
Wie ktoś czy istnieje w ogóle angielski przekład książki "Philosophie der Erlosung" Philipa Mainlandera? A jeszcze lepiej by było jakby ktoś miał i był w stanie się podzielić skanami czy czymś. Ciężko dorwać.
@baalder363: O przekładzie nie słyszałem. Za to w bardzo fajnej książce na temat nihilizmu "Wokół nihilizmu" (Wydawnictwo A) znajduje się rozdział poświęcony Mainlanderowi, nie pamiętam czy to były fragmenty czy jakaś praca na jego temat ale było fajnie opisane w jaki sposób widzi cel świata w woli śmierci.
@JestPodatekCzyNie: dlatego powinna być eutanazja na życzenie. Nikt się na ten świat nie prosił, jeśli ktoś chce z niego spokojnie zejść, bo mu nie pasuje- winien mieć do tego prawo.
@wloczykij_96: Wystarczy sobie poradzić z jednym problemem. Co jest ważniejsze. Cały ogrom zła, które doświadczamy na świecie lub, które obserwujemy czy sama możliwość obserwacji jakichkolwiek rzeczy. Ja nie znajduję w swoim życiu pesymizmu, bo uważam, że sama zdolność rejestrowania rzeczy dziejących się we wszechświecie jest najwyższym powodem do szczęścia.
Śnienie jest jedną powłoką wokół "ja", czuwanie drugą, a wszystkie te powłoki okrywają w końcu - nicość. Cebula składa się z samych łusek, gdy odejdzie ostatnia, cebuli już nie ma.
Friedrich Hebbel -- Dzienniki, XIX w. (tłum. Grzegorz Sowinski)
@Existanza: Do mnie wczoraj, ale postanowiłam sobie zrobić z tego prezent na mikołajki, podtrzymując tradycję z dzieciństwa. Trochę poczekam, a będzie więcej ekcytacji + otwieranie paczki w doborowym towarzystwie Grzybów z Yuggoth najlepsze
Zastanawiam się, czy wszystko w życiu nie jest pewną degeneracją. Czy bycie nie jest pewnym przybliżeniem – jakąś wigilią lub jakimiś przedmieściami.
Tak jak chrześcijaństwo było jedynie bękarcią degeneracją zwulgaryzowanego neoplatonizmu, romanizacją hellenizmu poprzez judaizm, tak samo nasza epoka, starcza i rakowata, jest zwielokrotnionym wypaczeniem wszystkich wielkich celów, zbieżnych lub przeciwstawnych, i to z ich bankructwa wyłonił się szereg