@Druidowski: może trudniej jest im się zrelaksować, skoro muszą wytężać inne zmysły, by odnaleźć się w ogóle w terenie? Ty otworzysz oczy i od razu wiesz, gdzie jesteś, a osoba niewidoma musi albo kogoś spytać, albo czekać na komunikat bota, więc są bardziej czujni. są to jednak tylko moje przypuszczenia, nie jestem niewidoma i nie znam nikogo takiego, więc nie wiem, czy to prawda.
  • Odpowiedz
Może ktoś już słyszał:

Samolot, pasażerowie się rozsiadają w fotelach i czekają na start. Wtem do schodków podchodzi dwóch pilotów (co widać po mundurach), gdzie jeden ma białą laskę, a drugi psa przewodnika. Wchodzą na pokład i zamykają się w swojej kabinie. Pasażerowie w konsternacji.

Samolot rusza, kołuje na pas startowy. Zaczyna się rozpędzać, rozpędza i rozpędza- pas zaraz się będzie kończy, zostaje 500m, 400m, 300m... pasażerowie nie wytrzymują i zaczynają się drzeć. Samolot
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach