Dziś jechałem sobie pociągiem relacji Wrocław - Białystok, oprócz mnie w przedziale jechała grupka niewidomych osób w wieku 20-25 lat. Bardzo fajni ludzie, miło się ich słuchało i jakoś tak przyjemnie się jechało, ot o pierdołach różnych sobie rozmawiali.

Ale całkowicie zniszczyło mnie jak jedna dziewczyna zaczęła opowiadać, że ma już promotora do swojej pracy, ale jeszcze go nie widziała. Druga szybko jej odpowiedziała:

"no tak to jest, usłyszeć usłyszysz, ale raczej go
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach