Idea Nietzschego, idea o „nadczłowieku", potężnym, „twardym", spotkała się z najrozmaitszymi sądami Brutale otwarci, bezczelni uznali go za swoją duszę pokrewną, a przynajmniej za swego teoretyka, szukają w nim usprawiedliwienia ba! — apoteozy swych niecnych, zwierzęcych czynów. Brutale zamaskowani, hipokryci odwrotnie: rzucili się na niego z „moralnym kwikiem" w imię różnych szczytnych haseł, któremi się lubią posługiwać dla uśpienia czujności swych ofiar; rzucili się dlatego, że Nietzsche, niezmiernie przenikliwy wróg wszelkiej hipokryzyi,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#filozofia porwałem się chyba na gleboka wode bo zaczalem czytaj "tako rzecze zaratustra" ... niestety nie rozumiem z tego prawie nic. Cudowny romans z filozofią ktora miala sluzyc oswieceniu, sluzy rozczarowaniu. Widzę tylko ze paolo coelho myslal ze bedzie drugim Nitzsche'm i pisal podobne pierdoły. Co robię nie tak gdy probuje interpretowac te kazania? #nietzsche
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lewitujacy_Judasz: nie no, aż poszukam w jakiejśtam wolnej chwili, jak coś znajdę to dam znać jeśli nic nie znajdziesz. problem jest taki, że Nietzsche jest cholernie innowacyjny i nie jest usystematyzowany, więc niełatwo jest pisać przeciw niemu.
  • Odpowiedz
#nietzsche #nihilizm #filozofia

Trochę o nihiliźmie słowem Nietzschego

Nihilizm jako stan psychologiczny musi pojawić się (...) wówczas, gdy poszukiwaliśmy we wszelkich zdarzeniach jakiegoś "sensu", którego w nich nie ma: tak iż poszukiwacz koniec końców traci rezon. Nihilizm jest wtedy uświadomieniem sobie długotrwałego marnotrawienia siły, męką "Nadaremnie", niepewnością, brakiem sposobności, by jakoś odetchnąć, by czymś się jeszcze ukoić - wstydem przed samym sobą, jakby człowiek nazbyt długo się oszukiwał...
Werdandi - #nietzsche #nihilizm #filozofia

Trochę o nihiliźmie słowem Nietzschego
...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@neilran: Zacząłbym od tego, że poglądy Nietzschego w ogóle były jedną wielką ewolucją. Początkowo Nietzsche w ogóle nie używał pojęcia nadczłowieka, mówił jeszcze o geniuszach. Geniusze byli właśnie tym, co dziś utożsamia się z nadczłowiekiem — czyli generalnie ludźmi "wyższego sortu", posiadającymi większe zdolności i dzięki temu potrafiący narzucać własną wolę (co było jedną z większych cnót dla Nietzschego).

Później jednak, gdzieś w okolicach "Zaratustry", pojęcie nadczłowieka zaczyna oznaczać raczej
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rainkiller: a usuń konto- obiektywizm to najwyższa forma filozofii jaka została stworzona. Kompletna i pełna i ludzkość kiedyś do niej dojrzeje.
A porównywani są dlatego, że ich poglądy na człowieka na pozór mogły się wydawać podobne i oboje tyrali socjalizm xD
  • Odpowiedz
Nietzsche pewien z dylematow egzystencjonalnych przedstawil nastepujaco:

Wyobraz sobie ze piekna ciemna noca przychodzi do Ciebie duch, zadajac pytanie. Mozesz sie tylko zgodzic lub nie.

Czy chcesz, by Twoje zycie bylo od teraz w pelni powtarzane takie jak sie odbylo ze wszystkimi myslami, zdarzeniami, uniesieniami, placzem i miloscia? Z tymi samymi pajakami na suficie i marzeniami? Czy zgadzasz sie, by Twoje zycie powtarzalo sie w tym wydaniu w nieskonczonosc przez cala wiecznosc?

Co
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hazadSK: Powtarzane od momentu w ktorym pojawil sie duch do smierci, od urodzenia do smierci czy mode od urodzenia do nawiedzenia. W każdym razie moja odpowiedz brzmi nie. To o czym piszesz wiąże się z całkowitym resetem świadomości, to co będzie po nim juz mnie tak czy siak nie dotyczy.
  • Odpowiedz
@hazadSK: plus w momencie pojawienia się ducha automatycznie przyszła by mi myśl "która to juz pętla" a w takiej sytuacji nie miał bym juz innego wyjścia tylko się nie zgodzić. Tak poprostu dla zasady
  • Odpowiedz