Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 8
"Ani moralność, ani religia nie styka się w chrześcijaństwie z żadnym punktem rzeczywistości. Same urojone przyczyny („Bóg”, „dusza”, „ja”, „duch”, „wolna wola” – lub też „niewolna”); same urojone skutki („grzech”, „zbawienie”, „łaska”, „kara”, „odpuszczenie grzechu”). Obcowanie urojonych istot („Bóg”, „duchy”, „dusze”); urojona wiedza przyrodnicza (antropocentryczna; zupełny brak pojęcia przyczyn przyrodzonych); urojona psychologia (same samonieporozumienia, interpretacje przyjemnych lub nieprzyjemnych uczuć ogólnych, na przykład stanów nervi sympathici, z pomocą mowy znakowej religijno-moralnej idiosynkrazji –
Komentarz usunięty przez autora
- 10
Nienawidzę, więc jestem, czyli skąd się biorą resentymenty
Resentyment - pojęcie filozoficzne, oznaczające zjawisko tworzenia iluzorycznych wartości oraz ocen moralnych jako rekompensaty własnych niemocy i ograniczeń.
Resentyment ma swą dynamikę rozwojową. Scheler opisuje jej etapy. Najpierw pojawia się zazdrość: ktoś ma, a ja nie mam, co przeżywam tak, jakby mnie tego pozbawiono. Sama zazdrość niekoniecznie jednak prowadzi do resentymentu. Może mobilizować, być inspiracją do walki, postępu. Dopiero poczucie definitywnej bezsilności popycha ku rezygnacji,
Resentyment - pojęcie filozoficzne, oznaczające zjawisko tworzenia iluzorycznych wartości oraz ocen moralnych jako rekompensaty własnych niemocy i ograniczeń.
Resentyment ma swą dynamikę rozwojową. Scheler opisuje jej etapy. Najpierw pojawia się zazdrość: ktoś ma, a ja nie mam, co przeżywam tak, jakby mnie tego pozbawiono. Sama zazdrość niekoniecznie jednak prowadzi do resentymentu. Może mobilizować, być inspiracją do walki, postępu. Dopiero poczucie definitywnej bezsilności popycha ku rezygnacji,
- 0
@tgdnx: dlatego Jezus wybierał rybaków, a nie uczonych, żeby przez tych słabych (tu: świadomych własnej niemocy i ograniczeń) pokazać moc Boga, tym, którzy uważają się za "mocnych sobą". Zresztą jest to powiedziane w Świętym Piśmie. Wielu już mocnych jak i słabych, w pojęciu ludzkim, pochłonęła ta sama ziemia.
@tgdnx: jesteś moim ulubionym scjentystą, łap plusa, pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
źródło: comment_m6BEvnBaA3OU1sjLwDSF0og0osjXk5qJ.jpg
Pobierz10
Nienawidzę, więc jestem, czyli skąd się biorą resentymenty
Ktoś jest marnie wykształcony? Poniża "salony" i "profesorków". Chce być bogaty, a nie jest? Woła: "Wszyscy bogaci to złodzieje". I coraz bardziej grzęźnie w urazach. Lekarstwo?
z- 3
- #
- #
- #
- #
- #
- 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 0
@peetee: Bakteria nie ma świadomości co jest poza jej światem widzialnym i ty nie masz świadomości co jest poza widzialnym wszechświatem. Skala próbówki z pożywką na której żresz i srasz nie ma tu nic do rzeczy.
- 24
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 0
@Niedowiarek: Może to bazyliszek, a nie piwnica ?
- 1
Kadr z filmu ''Koń Turyński''
3 stycznia 1889 roku niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche, wychodząc z turyńskiego hotelu, dostrzegł okładanego przez woźnicę kolejnymi batami konia. Fryderyk starał się ochronić zwierzę, lecz bezskutecznie i w dodatku uległ wypadkowi. Wkrótce u słynnego filozofa została zdiagnozowana przewlekła choroba psychiczna, która doprowadziła do poważnego uszczerbku na jego zdrowiu. Autor aż do swojej śmierci nie napisał już żadnego dzieła. A co stało się z koniem?
#film
3 stycznia 1889 roku niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche, wychodząc z turyńskiego hotelu, dostrzegł okładanego przez woźnicę kolejnymi batami konia. Fryderyk starał się ochronić zwierzę, lecz bezskutecznie i w dodatku uległ wypadkowi. Wkrótce u słynnego filozofa została zdiagnozowana przewlekła choroba psychiczna, która doprowadziła do poważnego uszczerbku na jego zdrowiu. Autor aż do swojej śmierci nie napisał już żadnego dzieła. A co stało się z koniem?
#film
źródło: comment_ApYhSE1QHsyllhWtENOO5vmtA8Wn2vgS.jpg
Pobierz- 1
- 2
@WezelGordyjski: nie brałbym wszystkiego na serio z tego filmu, pojawia tam się też rzekomy cytat z jego ostatnimi słowami "Mutter ich bin dumm" (Matko jestem głupi) którego źródła nie udało mi się nigdzie znaleźć. Raczej jakaś wizja autora filmu. Natomiast sam film mimo, że mnie wynudził (jakoś na przeciw moim upodobaniom do dłużyzn) to fajnie prezentuje wkradający się w świat nihilizm.
- 10
- 1
Błędnie interpretujecie #nietzsche go. Powiem wam potem dlaczego. On wcale nie kazał się zabijać nieuki.
- 15
- 42
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 5
- 7
@rainkiller: Myślę, że można dokonać takiej interpretacji. Co ciekawe, Nietzsche nie traktował Jezusa z pogardą tak jak innych katolików. Uważał go za prawilnego rewolucjonistę, burzyciela porządku społecznego. Natomiast to, co zrobili z jego naukami jego uczniowie już Nietzschego solidnie wkurzało :)
- 2
@dilectus: Nietzsche sam napisał - że Chrystus był ostatnim chrześcijaninem i widział w nim wizjonera tak jak mówisz. Właśnie w tej walce ze starą moralnością widział pewne światło. Były nawet pewne interpretacje mówiące o tym, że Chrystus miał znamiona nadczłowieka.
Cała ta książka jest moim zdaniem trochę próbą napisania nowego testamentu na nowo - z tą różnicą, że Zaratustra nie znajdywał zbyt wielu słuchaczy i ludzie go odrzucali, można powiedzieć
Cała ta książka jest moim zdaniem trochę próbą napisania nowego testamentu na nowo - z tą różnicą, że Zaratustra nie znajdywał zbyt wielu słuchaczy i ludzie go odrzucali, można powiedzieć
- 3
Wszystko w kobiecie jest zagadką i wszystko w niej ma jedno rozwiązanie. Zwie się ono ciążą. Fryderyk Nietzsche
#vaticanosentences #cytaty #cytatywielkichludzi #takaprawda #rozowepaski #nietzsche #nietzschenadzis
- 0
- 21
Jeżeli ktoś chciałby zabrać się za lekturę Nietzschego, to śmiało mogę mu polecić ten tekst, symptomatycznie zatytułowany "Nietzscheański człowiek po >>śmierci Boga<<". Myślę, że jest dobrą i syntetyczną wykładnią najważniejszych poglądów niemieckiego filozofa.
Dlaczego polecam? Dlatego, że wokół śmierci Boga w optyce nietzscheańskiej narosło wiele nieporozumień: od przedstawiania Nietzschego jako osoby kwestionującej wartości do przypisywania temu człowiekowi wulgarnego nihilizmu w o wiele większym stopniu niż ma to naprawdę miejsce. Tymczasem nigdy nie
Dlaczego polecam? Dlatego, że wokół śmierci Boga w optyce nietzscheańskiej narosło wiele nieporozumień: od przedstawiania Nietzschego jako osoby kwestionującej wartości do przypisywania temu człowiekowi wulgarnego nihilizmu w o wiele większym stopniu niż ma to naprawdę miejsce. Tymczasem nigdy nie
- 4
@urs6: To prawda, tych bzdur jest zdecydowanie za dużo. A to, że Nietzsche proponował filozofię wyzutą z jakichkolwiek wartości, a to, że nadczłowiek ma coś wspólnego z nazizmem (wtf, natomiast niewykluczone, że Niemcy hitlerowskie sobie po prostu część jego filozofii zgarnęli i przekształcili na słuszny wzór). Temu bardziej zniuansowanemu poznawaniu Nietzschego nie pomagają błyskotliwe co prawda, ale wyizolowane z kontekstu cytaty, często wrzucane na wykop, z których kto tylko chce,
Komentarz usunięty przez autora
- 3
"Zaratustro, och, ja wiem, że mnie niebawem opuścić chcesz!
-Tak jest - odparłem z wahaniem - ale wiesz także - szepnąłem jej coś na ucho, w tę puszystą, płową, uroczą matnię złotych jej włosów.
-Więc tym w i e s z o tem, Zaratustro? Tego nikt nie wie.
Spojrzeliśmy na siebie, potem przenieśliśmy wzrok na zieloną łąkę, ponad którą biegł właśnie wieczór tchnieniem wilgotnem.
I zapłakaliśmy oboje. O, wówczas było mi życie stokroć droższe nad wszystką
-Tak jest - odparłem z wahaniem - ale wiesz także - szepnąłem jej coś na ucho, w tę puszystą, płową, uroczą matnię złotych jej włosów.
-Więc tym w i e s z o tem, Zaratustro? Tego nikt nie wie.
Spojrzeliśmy na siebie, potem przenieśliśmy wzrok na zieloną łąkę, ponad którą biegł właśnie wieczór tchnieniem wilgotnem.
I zapłakaliśmy oboje. O, wówczas było mi życie stokroć droższe nad wszystką
- 0
@wysoko: może chodzi o naukę o wiecznym powrocie, to jest jedna wielka księga tajemnic wypełniona milionem metafor
- 0
@wysoko: nie wiem, próbowałem przebrnąć przez Zaratruste ale miałem wrażenie, że kompletnie nic nie rozumiem, że ta książka nie ma jakiegokolwiek przesłania. Ten styl jest dla mnie strasznie denerwujący.

















"Człowiek zawsze postępuje dobrze"
Nie oskarżamy natury o niemoralność, kiedy nam zsyła nawałnicę z grzmotami i ulewą: dlaczegóż nazywamy niemoralnym człowieka czyniącego szkodę? Ponieważ przypuszczamy, że tu samowolnie rządzi wolna wola, tam konieczność. Ale to rozróżnianie jest błędne.
A następnie: nawet rozmyślnego szkodzenia nie nazywamy niemoralnym w każdej okoliczności: na przykład bez skrupułu i rozmyślnie zabija się komara tylko dlatego, że się nam
źródło: comment_LzYktOlBgk7viXxsFaySZ6w8jGTtfhaY.jpg
Pobierz