Gdyby w Niemczech była jakakolwiek refleksja nad tym, że swoją i podrzuconą przez rosyjską agenturę strategią wyhodowali nowy rewizjonizm w Europie na podobieństwo hitlerowskie, dlatego musimy teraz mocno wesprzeć Ukrainę, to powinni być pierwsi do wysyłki nowych rodzajów broni.
Natomiast oni cały czas podczas tej wojny sytuowali się jako hamulcowi - ględzą o Europie, która musi z Rosją jakoś żyć, o pokoju(czyt. zaakceptowania zdobyczy Rosji), straszą wojną z Rosją.

Bylibyśmy w innej
@IdillaMZ: To jest absurdalne, ale oni mają wkodowane w łby jakąś traumę roku 1941. Tzn. tam jest naprawdę silne przekonanie, że niemiecka armia nie powinna walczyć z Rosją, że popełniono tam wtedy tyle straszliwych zbrodni, że niemiecki czołg strzelający do Rosjan to jest budzenie tamtych demonów etc. O tym mówią politycy i zwykli ludzie.
Szkoda, że do nich nie dociera, że etnicznie rosyjskiego terytorium to III Rzesza zajęła stosunkowo niewiele, a
@Izziy: Jeżeli padły publiczne deklaracje wielu krajów o tym, że chcą wysłać leopardy a ze strony niemieckiej nie padła publiczna zgoda tylko jest ględzenie, to wiadomo ze nie ma co składać żadnego wniosku. Jak niemcy będą gotowi to powiedzą