#neet #bezrobocie #urzadpracy mial ktos tak, ze mimo braku podania nr telefonu i tak jakims cudem zadzwonili do was? Dopoki nie uzyska sie statusu bezrobotnego to urzad bezrobocia chyba nie moze sobie uprawiac wolnej amerykanki i wzywac bez powodu, jedynie poprzez wyznaczenie wizyty juz po otrzymaniu statusu? W profilu nie podawalem nr ani we wniosku tez na pewno nie, wiec zakladam, ze byc moze w starych
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JackBauer666 mogą sobie dzwonić do usranej śmierci. Nie masz obowiązku odbierać, jeśli we wniosku wybrałeś konkretny sposób komunikacji. To oni mają się dostosować a nie ty. Zapisz sobie wszystkie numery z miejscowego up i zablokuj razem z numerami zastrzeżonymi. Obecnie już androidowa aplikacja świetnie weryfikuje telefony urzędowe. Nie mówię tu o służbach specjalnych 3 literowych
  • Odpowiedz
2. Wysyłaj CV tylko na te ogłoszenia, gdzie spełniasz przynajmniej 70-80% wymagań.


Bardzo dobra porada, w ten sposób nikt nigdzie by nie pracował, a już na pewno nie zostałby zatrudniony żaden kierownik/menadżer, chociaż powyżej średniego szczebla, bo oni kompletnie nie mają pojęcia, o niczym co się dzieje w firmie.
  • Odpowiedz
@Pan_Hieronim: mam bardzo podobnie, poprostu mam kiepska pamiec. Ale okazalo sie ze czasami moze byc to zaleta. W pracy przestalem robic powtarzalne rzeczy, dawali mi do robienia prototypy, bo niepamietajac jak sie powinno robic czesto wymyslalem rozwiazania na ktore nikt wczesniej nie wpadl.
  • Odpowiedz
@Vanlid: podobnie mam, jak nie mam radości z życia. Spanie <8h, dziwne odżywanie, stres. Wtedy nauczyć się czegoś albo przypomnienieć co się wczoraj (lub w ten sam dzień xd) robiło to tragedia. Ewentualnie czasem uznaję niektóre rzeczy za nieważne, bezsensu lub nie warte uwagi wtedy jest to samo. Kompletnie nie pamiętam imion władców w historii, dat, a mogę przedstawić przebieg wojny 30-letniej szczegółowo, bo w dupie mam jak oni się
  • Odpowiedz
@koniecswiatajestbliski: to jest Polska, tego nie widać na ulicy, bieda siedzi w kącie po cichu, smutne ale takich sytacji jest pełno, na wioskach, w miastach, najgorsze jest przyzwolenie na to otoczenia, a niektórzy jeszcze podsycają konflikty by w niedzielę siadać w pierwszym rzędzie w kościółku... Mam nadzieję że chłopak wyrwal się z tej beznadziei ale nie jestem tego taki pewien...
  • Odpowiedz
@koniecswiatajestbliski: to jest produkt tych wspaniałych, normalnych czasów, do których tutaj wszyscy tęsknią XD czasów, kiedy ludzie "brali to co było", zakładali rodziny, robili dzieci - tylko o jakości tych rodzin nikt już nie wspomina a wszelkie patologie i dramaty są zamiatane w kąt, kompletnie nieistotne. no bo kto by się przyjmował jakąś babą którą ją mąż bije albo przegrywem który wegetuje w nędzy - ważne, że kiedyś było normalnie,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

„Pozwólcie nam być leniwymi we wszystkim,
z wyjątkiem w kochaniu i w piciu,
z wyjątkiem w byciu leniwymi”
Lessing


Dziwaczne szaleństwo ogarnęło klasę robotniczą krajów o rozwiniętej cywilizacji kapitalistycznej. To szaleństwo pociąga za sobą osobiste i społeczne niedole, torturujące od dwóch wieków zmęczoną ludzkość. Tym szaleństwem jest miłość do pracy, wściekła namiętność pracy aż do wyczerpania sił witalnych osobnika i jego potomstwa. Zamiast przeciwstawić się temu zboczeniu umysłowemu, kapłani, ekonomiści i moraliści uczynili
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach