• 4
@Greensy to jest kolejna opcja która rozważam... Właśnie wynająłem pokój znajomemu co też całkiem niedawno zaczął z terapią i sobie chwali...
Może zdecyduje się po urlopie...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Polishdoomer02

@mr-dawid: Praca daje pieniądze, pieniądze dają wolność


To tylko iluzja. Opłacisz mieszkanie, kupisz jedzenie i co ci z tej marnej wypłaty zostanie? Będziesz musiał dalej harować jak wół żeby się utrzymać
  • Odpowiedz
Wynajęcie kawalerki:2500
Jedzenie:1500
Paliwo,media i inne pierdoły: 900

Czyli musisz całą wypłate wydać na podstawowe rzeczy, a teraz #neet u rodziców. okazuje się że nie mając etatu masz wszystko zapewnione, a kaska zawsze przecież wpadnie jak się wychodzi z domu.
#przegrywpo30tce
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PapaSar: wszyscy nie mogą zarabiać 20k, bo wtedy byłoby to nic nie warte. 5k na przeżycie dzisiaj to jest nic - zostaje wyjazd za granicę, wyższe kwalifikacje albo drugie 5k od partnerki.
  • Odpowiedz
#neet po 14 latach rzuciłem komunalny Januszeks. Brak perspektyw, orbita płacowa wokół minimalnej. Od września bez pracy, na utrzymaniu żony. Szukam we własnym zakresie ale pracuj.pl to jakaś pomyłka. Albo jestem zacstary.. jutro idę do urzędu pracy…
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ViniciusZunior: @daro1
1. Kołchozy zbierają cv żeby mieć jak się jakiś klient trafi. Często nie da się wysłać CV beż zaznaczenia zgody na przyszłe rekrutację.
2. Kołchozy trzymają ogłoszenia żeby potencjału klienci myśleli że coś robią dla innych
  • Odpowiedz
Chciałbym wyjść z NEETU gdyż obecnie pieniądze są mi bardzo potrzebne.

Ponad 4 lata bezrobocia. Najsmutniejsze jest to, że próbowałem. Wszystkie prace rzucam po 1-3 dniach.

Już rok nie próbuje, po ostatniej próbie popłakałem się, i tyle.

Co
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tomm23: Chciałbym wesprzeć cię dobrą radą, ale sam jestem neet od ponad 3 lat i mniej więcej od tak dawna mam w------e, mimo biedy. Fajnie, że chociaż coś tam próbowałeś i smuci twoja bezradność.
Pomoże Ci wiara, pozytywne nastawienie, modlitwa i afirmacja samych zalet, a nie mówienie sobie, że jestem na coś za głupi. Terapie są też darmowe. Psychologa odwiedzić nie zaszkodzi, ale rozwiązanie problemu jest w tobie. Kluczem jest
  • Odpowiedz