Ktoś porzucił pod wejściem do Muzeum Ziemi Głogowskiej, dobrze zachowaną ceramikę z epoki brązu/początku epoki żelaza, wraz z kartką: „Uznałem, że miejsce tych naczyń jest w muzeum, a nie w mojej piwnicy. Miłośnik Ziemi Głogowskiej".

Chociaż polskie prawo nie zezwala na samowolne pozyskiwanie oraz przechowywanie zabytków archeologicznych w prywatnych zbiorach, to jednak często w wyniku różnych zdarzeń trafiają one w ręce postronnych osób. Czasami są to przypadkowe odkrycia, rzeczy znalezione podczas prac
j.....a - Ktoś porzucił pod wejściem do Muzeum Ziemi Głogowskiej, dobrze zachowaną ce...

źródło: comment_RivIbdf0L9a2QgCSyCWG3xIPHGMs7e3I.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jantarka: znaczna większość szuka wykrywaczami pozostałości po II wojnie/monet, ci którzy zapuszczają się w tereny stanowisk archeologicznych to zwykłe hieny.

ja na przykład szukam w miejscach takich jak przeorane pola (za zgodą rolnika) i uważam ,że jest to dobry ratunek dla przedmiotów które miałby tam gnić albo w przyszłość zostać przejechane jakimś lemieszem.

W Anglii sytuacja detektorystów jest o wiele lepsza, ministerstwo kultury nawet rozpowszechnia informator ze wskazówkami dla poszukiwaczy.
  • Odpowiedz
No to już oficjalnie zapraszam wszystkich z #krakow , żeby przez najbliższe dwa tygodnie wpadli na plan Jana Nowaka-Jeziorańskiego i pooglądali nasze muzealne auta. Dzisiaj było uroczyste otwarcie, orkiestry, dziewczynki, grochówka i kupa odwiedzających. Stoi tam kilkanaście #samochody pożarniczych, sikawki konne, a w Galerii od strony empiku na poziomie -1 także modele i trochę eksponatów. Na zachętę - fotka z dzisiaj. Zakończenie wystawy w Noc Muzeów, na którą
mattttx - No to już oficjalnie zapraszam wszystkich z #krakow , żeby przez najbliższe...

źródło: comment_2WNNJe80Doq0J2fSNDCUK4ybmpeJwzVE.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W prywatnym muzeum łowiectwa w Paryżu stanął spreparowany niedźwiedź. Zwierzę jest niezwykłe, bo w swoim wnętrzu mieści człowieka - francuskiego artystę Abrahama Poinchevala. 42-latek do 13 kwietnia nie opuści kryjówki. Będzie w niej spał, jadł i załatwiał inne potrzeby fizjologiczne. By artyście się nie nudziło, codziennie po południu będzie go odwiedzała kobieta w sukni ślubnej. Będzie dla niego śpiewała i z nim rozmawiała. Dyrektor muzeum ma nadzieję, że akcja zmieni podejście współczesnego
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piotrass007:

No to kolejna zagadka tez tak podejrzewałem ale jest opisane w Google jako narodowe (ja jestem z Krakowa)

Jak ktoś nie zauważył to mi chodzi o namiot albo biały budynek

Widać że zdjęcie satelitarne zostało edytowane szary kwadrat
  • Odpowiedz