Jezu jak dobrze mieszkać w miejscu gdzie pogoda na moto jest 365 dni w roku. Nawet jak jest ta nieszczesna pora deszczowa to da sie jezdzic. Zakłada się taką gumowo-plastikową kurtkę, spodnie i jazda dalej.

W tym roku mam na motocyklu zrobione ok 8,500km licząc z poprzednim białym i starszym bysonem. Na tym nowym czarno-czerwonym zaraz stuknie mi 6,000km a dostałem go w swoje ręce jak miał na liczniku 4km.

Polecam ten
T.....Q - Jezu jak dobrze mieszkać w miejscu gdzie pogoda na moto jest 365 dni w roku...

źródło: comment_3FF2eiX5exm64vTcp6zQGZcYijJ6CbDb.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheFriQ: Tak po pogoda na moto jest głównym czynnikiem decydującym o miejscu zamieszkania.
Mieszkaj tam w tej swojej dżungli ale nie próbuj nam wmówić że tam jest lepiej niż u nas. My wolimy mieszkać w naszym ojczystym kraju...

  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej #motocykle trzymajcie za mnie kciuki, jutro jadę po raz pierwszy w życiu oglądać motocykl z zamiarem kupna. Radość nie do opisania. Mam tylko nadzieje że wszystko z #moto będzie ok.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MiGre71: Eeetam.

Ubieram się. Wsiadam na motór. Kask. Rękawiczki. Kluczyk do stacyjki. Luz. Rozrusznik. Kierunkowskaz w lewo. Kosa. Sprzęgło, jedynka. Lusterko. Ruszam. Coś mnie swędzi w głowę. Dam radę. Nie, nie dam rady. Kierunkowskaz w prawo. Szukam miejsca do zatrzymania się. Ej no, bo nie dam rady! Jest. Zatrzymuję się. Sprzęgło, luz. Kosa. Zdejmuję rękawiczki. Kask. Drapię się w głowę. Uff. Zakładam kask. Rękawiczki. Kierunkowskaz. Kosa. Sprzęgło, jedynka. Lusterko. Ruszam.
  • Odpowiedz