Opiszę jak wyglądał mój dzień pracy w poprzedniej firmie (dwa tygodnie w obecnej to za mało żeby ją opisywać) jako specjalista ds. zaopatrzenia:

zwyczajowo rozpoczynałem takową o 8 - kawa plus dokumenty PZ do zatwierdzenia z popołudnia dnia poprzedniego (przy okazji weryfikacja, czy wszystko dojechało zgodnie z terminem), potem zależnie od dnia - poniedziałek i wtorek to papiery (atesty jakościowe, oceny dostawców, raporty, uzupełnianie cen do nowych wyrobów itd.), środa - analiza
Dwa tygodnie w nowej firmie powiedzialy mi tylko, że można pracować spokojnie i bez szczególnej nerwowości, bez rozwiązywania zadań i problemów nie dotyczących stanowiska, za lepsze pieniądze i z lepszym komfortem psychicznym. Ale to wrażenia po dwóch tygodniach obserwacji kolegów i koleżanek z działu, także wszystko może się jeszcze zmienić ;)


@ringblack: inne stanowiska w tym samym dziale? podaj przykłady stanowisk :) czym się zajmują? fajnie, że opisałeś swoją pracę, ale
#mojdzienwpracy

Stanowisko specjalisty ds. e-commerce, ale szybko się okazało że zakres obowiązków o wiele większy. Miała być tylko opieka nad stroną internetową i nadzór nad jej ciągłym rozwojem, ale szybko szef zorientował się, że ogarniam programy graficzne, więc doszło projektowanie grafik i materiałów promocyjnych (karty produktu, katalogi itp.). Do tego Analytics i wymyślanie oraz koordynowanie kampanii adwords... Praca bardzo luźna, bo firma obudziła się dopiero w XXI wieku i postanowili odkurzyć nieco
#mojdzienwpracy

Przedstawiciel Handlowy / VANSELLER w branży spożywczej.

Wstaję skoro świt... czyli jak się wyśpie koło 9...
Telefon, PDA, drukarka mobilna oraz dokumenty i wsiadam do auta.
Pachnące nowością, dwuosobowe, z mocnym silnikiem z turbo... to mogłby być opis całkiem niezłego cabrio... ale niestety jest to Fiat Ducato :)
Szybki rzut oka na trasówke, kilkadziesiąt sklepów do objechania + w międzyczasie poszukiwanie nowych klientów.
No i jezda od sklepu do sklepu.. tutaj
@reneq16: Jak to mówią gwałciciele... zabawa zaczyna się wtedy kiedy ona mówi nie :D

Dużą rolę odgrywa dobry towar w dobrych cenach.. ale jednak 90 % sukcesu to przedstawienie tego w odpowiedni sposób.. musisz szybko wyczuć na co możesz sobie pozwolić i w jaki sposób rozmawiać... są klienci gdzie musisz powoli i dokładnie wymieniać wszystkie argumenty za tym że opłaca im się kupić towar... a są ludzie którym wprost mówisz.. Panie..
#mojdzienwpracy
Konsultant infolinii przychodzącej w sklepie internetowym, ale jest też trochę back office w stylu pisanie i odpowiadanie na maile. Studiuję dziennie, więc grafik w zależności od dnia, który można sobie luźno do siebie dopasować. Niestety 7,5zł/h ( ͡° ʖ̯ ͡°) Odbieram połączenia od klientów, dostawców, sklepów w sprawie zamówień itp. Ilość pracy w zależności od dnia. Są dni, gdzie trudno się wybić na przerwę, bo cały czas
#mojdzienwpracy

Konsultant #sap w amerykańskim korpo. Materials Management i Warehouse Management.

Każdy dzień jest inny, jak jadę to pracy to nigdy nie wiem co mnie zaskoczy ;) Dużo zależy od etapu na którym jest projekt.

Scenariusz 1 (aktualnie, opóźniony projekt)
Wpadam do pracy o 9-9:30. Zaczynam od kawy i odebrania maili (firma cierpi na sraczkę mailową więc trochę to trwa ;)). Przeglądam zgłoszenia serwisowe, które przedarły się przez pierwszą linię wsparcia i
Mój dzień w pracy.
Postanowiłem się podzielić ze względu na nietypowe miejsce w jakim pracuje. To miejsce, a w zasadzie kraj to Chiny.
Mieszkam w niewielkiej (8mln mieszkańców) miejscowości na południe od Pekinu. Wiadomo, że najłatwiej w Chinach być nauczycielem języka angielskiego.

Pracuje nieregularnie w tygodniu głownie popołudniami, a w weekendy zarówno rano jak i wieczorem.

Moją pracę mogę podzielić na trzy różne typy

1. Lekcje w szkołach prywatnych.
Pracuje w kilku
Pobierz Corazon - Mój dzień w pracy.
Postanowiłem się podzielić ze względu na nietypowe miej...
źródło: comment_5fhawaM5oBYEYNWevg61aXG499I0DYPh.jpg
Moja praca to generalnie weekendy oraz czas po szkole i wakacje.

Zaczynamy o 8 rano, przychodzę, otwieram bramę, włączam wagi, przyprowadzam wózki widłowe, sprintera, daję psom jeść i pić.
W trakcie dniówki, szykuję zamówienia, obsługa klienta, transport sprinterem kamienia do klientów ( ja jeżdżę sprinterem, kat.B here, szef jeździ Scanią wywrotką i TIR-em,)
Godzina 11. Przerwa na śniadanie, kawę, luźne pogaduchy z szefem.
Godzina 11:30 dalej to samo co do śniadania
Godzina
Operator DTP

1. Pobudka 5.20
2. Wyjazd 5.50
3. Na miejscu 6.00, kawka 20min
4. Przejrzenie zleceń
5. Przygotowanie ploterow i drukarek do druku
6. Przygotowanie grafik i ulozenie składek na kompie
7. Odpalenie druku, nastepnie biezaca obsluga (wymiana materiału, podejmowanie roznych krokow w celu poprawy jakosci druku) i kontrola jakosci druku (czasem śmiga 2-3 plotery, czasem 14 ploterów + hp latex 3000)
8. Godzina 10.00 - przerwa 30min
9. kontrola, obsluga,
@co_on_bredzi: No tak, bo jak pracujesz nad zwykłym crudem to zawsze wszystko działa, a numerki jiry z bugami do wszystkich frameworków to pewnie znasz na pamięć.

Ale nawet jeśli, niech będzie, że jestem słaby, podejrzewam, że takich słabych i średnich programistów jest większość (jak w demokracji :P ), myślę, że mój post może być całkiem reprezentatywny dla zawodu programisty. Takie jest moje odczucie, nie ma co się spinać, opinia jest jak
#mojdzienwpracy #rower #rowerowypoznan

W sumie 2/3 wpisów pod tym tagiem jest związana z informatyką/programowanie etc, ja na co dzień pracuje w sklepie rowerowym, także będzie chyba jakaś odmiana :). "Mój" sklep to nie sieciówka, sklep internetowy etc tylko typowy sklep stacjonarny, powiedziałbym "specjalistyczny". Na rynku od przeszło 25 lat, od zawsze w tym samym miejscu, mamy też świetnie prosperujący serwis - sporo stałych klientów, dużo ludzi z pasją - ogólnie dobrze to
@Bimbermaeister: to akurat ciężkie pytanie - mniej więcej jak miałem 14 lat zacząłem jeździć freeride/dual jak to się wtedy modnie mówiło, żyłem rowerem i ta przygoda trwała około 4 lata. Potem przyszła kontuzja i trochę straciłem zajawkę, w międzyczasie rozwoziłem listy po mieście rowerem i miałem taką typowo miejską maszynkę. Potem trochę to wszystko poszło w odstawkę jak zacząłem "karierę" w reklamie ale tle zawsze te rowery były. Generalnie zawsze miałem
Michail Bialkovich:
09:00 - wstaję
09:01 - naga tajka nakłada na mnie mój jedwabny szlafrok, w między czasie mój lokaj pyta na jaką kawę mam ochotę "Na najdroższą i najlepszą", odpowiadam z pewnością
09:05 - poranna kąpiel w wannie w mojej łazience pokrytej złotem i marmurem
09:40 - czas na śniadanie - placki jaglano-bananowe z sosem gruszkowo-żurawinowym (a wy co, kanapki z szynką i serem, prawda?)
10:00 - ubieram się w garnitur
#mojdzienwpracy Kościelny( w wakacje)
Poniedziałek-Sobota
1. Wstaję o 6:00
2. 6:30 Idę otworzyć kościół, przygotować do mszy.
3. 8:00 Msza się zaczyna, idę do sklepu po Nasz Dziennik #pdk.
4.9:00 Msza się kończy. Robienie porządku.
5. 9:30-16:00 Granie w CSGO, pomoc na działce, wyjście na dwór, rower.
6. 16:00 Idę otworzyć kościół, msza się zaczyna o 17:30.
7. 19:00 Zamykam kościół, wracam do domu.
W niedziele wstaje przed 6, bo pierwsza
#mojdzienwpracy

Mojej pracy nie mogę za bardzo opisać tak jak wszyscy, bo każdy dzień wygląda nieco inaczej, a jedynymi stałymi elementami są początek i koniec pracy (pn.-cz. 7:00-17:00, pt. 7:00 - 12:30)3 półgodzinne przerwy o 9:30, 12:30 i 14:30. Pracuję jako elektronin na #emigracja w #niemcy a dokładniej zajmuję się budową szaf sterujących. Najczęściej jest to sterowanie klimatyzacją i liniami produkcyjnymi.
Zaczynając kolejny projekt na początku odbieram schematy z działu projekcyjnego, a
Pobierz FurtaS - #mojdzienwpracy

Mojej pracy nie mogę za bardzo opisać tak jak wszyscy, bo...
źródło: comment_NSMi3CNjA5injYCgHVDttKGWhWFTlBsJ.jpg
@narwi: mam skończone studia na kierunku elektronika i telekomunikacja, chociaż sam kierunek trochę odbiega od tego co robię. A o samych zarobkach zabrania mu mówić umowa. Mogę podać tylko widełki w firmie 2300 - 4000 euro. Górnej oczywiście nie dostaje, ale i nie mam stawki najniższej. Nie narzekam na zarobki, tym bardziej że to moja pierwsza poważna praca.