7:00 - Budzą mnie robole. Że nie podbijam karty na zakładzie o 7 rano to w ich robolskim mniemaniu muszę już być nierobem? Już mogą inteligentowi #!$%@?ć po uszach od brzasku, żeby se czasem nie pospał kałamarz godzinę dłużej kapkę od nich, skoro zasnął dopiero nad ranem. I żeby się kompletnie spalił w blokach już na starcie, grunt, że inteligent #!$%@? załatwiony. Wrócą #!$%@?ć jak siądę do pracy.
7:10 - Teraz brzuch































Wstaję dość wcześnie rano. Po pobudce biorę prysznic, myję zęby i zjadam śniadaniem. Później zakładam czerwoną bluzkę z długim rękawem, czerwoną czapkę, niebieskie ogrodniczki i białe rękawiczki. Jestem już gotowy do pracy.
Prowadzę firmę z bratem, ale nigdy razem nie pracujemy. Zastępujemy się nawzajem. Często ludzie pytają się mnie "dlaczego?". Odpowiadam, że nie wyobrażam sobie z nim pracy i tak już zostanie.
Pracuję w kanałach. Wiem, nikt nie chce być porównywanym