Galwanizer/mistrz produkcji w galwanizerni ABS'u (do 4 m^2 na wsad, do 10 wsadów na h, okolo 3 pln/dm^2 chromu)
Praca na 3 zmiany bo linia nie staje bez powodu - rano pobudka o 4.50, na zmiany o 14 i 22 jeździłem autem.
5.20 - autobus do pracy,
5.40 - przebieram się,
5.55 - jestem na linii, odbieram zmianę czyli wycieczka po wannach w celu:
wyłowienia tego co spadło z wieszaków,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@remek4x4: Przede wszystkim zdrowy rozsądek, okularów z głowy nie zdejmowałem, na dłonie rękawice - i zależy co robisz - jak do chemii to takie duże, gumowe, prawie do łokcia, jak do oglądania detali (lub do pomocy przy zdejmowaniu) to białe, delikatne rękawice, z kolei w labo - lateksowe. Do chlapania się z wodą i workami był gumowy fartuch. Do amoniaku wspomniany filtropochłaniacz bez zakrycia oczu - ale używałem mimo to.
  • Odpowiedz
  • 14
Fizjoterapeuta - a raczej geriatrofizjoterapeuta - jeśli można to tak nazwać. Usprawniam starsze osoby w prywatnym Domu Opieki.
1. 7.15 pobudka - szybki ogar i do samochodu
2. 7.30 - 8.00 - droga do pracy, 25km, w międzyczasie kefirek itp.
3. 8.00 - 9.00 - praca z pacjentem
4. 9.00 - 10.00 - śniadanie pacjentów, no i moje, potem kawa i wykop :)
5. 10.00 - 13.00 - praca z pacjentem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CzerwonaPapryka1: Kursy są i to wielostopniowe, a każdy stopień jest coraz droższy. Jak na pracę fizyczną i to wymagającą dużej wiedzy, umiejętności, odpowiedzialności i inwestycji w kursy podnoszące kwalifikacje to zarobki są śmieszne.

  • Odpowiedz
A napiszę, co mi tam!
Instalator internetów światłowodowych

8:00 - Pojawiam się w biurze/sklepie
Do 8:30 wypada ogarnąć papiery (umowy i karty instalacji z dnia poprzedniego) tj. wytłumaczyć w biurze kogo uruchomiliśmy, a komu coś się zmieniło, ewentualnie omówić fuckupy i sprawy ogólne
8:30 wypada się zbierać na instalacje - bieremy routery, papiery i przebieramy się
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2:45 - Wstaję za piętnaście trzecia i wychodzę bo jestem już ubrany. Ubieram tylko płaszcz jak pada.
3:45 - Idę na PKS ale i tak jest przepełniony i nie zatrzymuje się, więc idę do mleczarni.
4:45 - Z mleczarni szybko jadę do Szymanowa (bo mleko ma najszybszy transport inaczej się zsiada), tam roznoszę kilka baniek z mlekiem.
5:00 - Wsiadam w tramwaj elektryczny na Ochocie i jadę do stadionu a potem to już mam z
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem zawiedziony, że dopiero teraz ktoś to wkleił.
Jestem również zawiedziony, że zrobiła to zielonka, a nie któryś ze znanych userów - wtedy byłby to dobry żart, a nie spam.
  • Odpowiedz
Przyszedłem o 8 do biura, w-------y, bo znowu siadam do tych cyferek. Prawdopodobnie nic nie policzę. Coś tam policzyłem, bałagan w dokumentach, jak sie po 1238 razy liczy to samo na różne kombinacje. A świadomość, że posunąłem się prawie nic do przodu przy zleceniu za marne pieniądze nie napawa chęciami do dalszej pracy nad tym....

Geodeta, po studiach.

Czy jest realna szansa dostać się do woja na zawodowego żołnierza po studiach inżynierskich,
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niekuc: nie wiedziałem, że aż tyle tego liczenia jest zawsze myślałem że po pracy w terenie wrzuca się to do jakiegoś programu czy cos i wychodzi to co chcesz ;)

Powodzenia i wytrwałości życzę
  • Odpowiedz
Podchorąży na uczelni wojskowej w Dęblinie:
6 pobudka
6.10 wyjście na zaprawe
6.30-7:30 czas na śniadanie i toalete
7:30 apel
8:00-15:15 studia
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Wstaję o 7.30
2. Piszę news, czasami dwa dla @Conowegopl , portalu z którym współpracuję
3. 8.40 wyjeżdżam do pracy
4. 9.00 - 17.00 pracuję jako asysten notariusza w Kancelarii Notarialnej, do moich zadań należy sporządzanie umów, robienie poświadczeń, obsługa systemu Kancelarii i wszystkie inne pierdoły na które Notariusz nie ma czasu lub ochoty, czasami wyjdę do sądu z dokuemtami, jeżeli sekretarka akurat ma wypisy. Normalna praca kancelaryjna. Spokojnie bez stresów. Z
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michciko: Mam 24 lata, wspaniałą narzeczoną. Marzymy o ślubie i o własnym kawałku na tej ziemi, ona kończy studia i ja wykorzystuję ten czas żeby pracować ile wlezie i odłożyć trochę pieniędzy na przyszłość w Polsce, która do łatwych na pewno nie będzie należeć! Czasami jest ciężko ale motywacja się znajduję każdego dnia.
  • Odpowiedz
Mam nadzieję, że mój szef tego nie przeczyta ( ͡ ͜ʖ ͡)

"Kierownik" działu IT (nie moge powiedziec gdzie ale robimy soft dla siebie)

Generalnie do
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
#mojdzienwpracy
Wiec czemu i nie ja.
Jako że pracuję na trzy zmiany więc w tym tygodniu nocka.
O 21:15 wyjazd z domu
22 do 6 zapieprzanie przy wiertarce
6:45 powrót do domu. Kładę się spać
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Wstaję o 6.00
2. O 7.00-7.15 jestem w pracy
3. Przebieram się w mundur, idę na BOZ i Meteo.
4. Wchodzę na wieżę o 7.30
5. Poprzednia zmiana informuje mnie co w dniu dzisiejszym, od której loty, jakie ograniczenia na lotnisku itp.
6. Spijam kawkie 8.00-8.30
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Analityk ds. wyceny (w jednym z bankow)

Godziny pracy od 8:30 do 17:30 z godzinna przerwa na obiad, ale srednio siedze do 18-18:30

Z codziennych zadan:
- Poranne uzgadnianie kont - ok 30min do 1h
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kura_Wasylisa: Sporo sie nauczylem juz w pracy, bo zaczynalem od praktyk. Ale tak w skrocie: Skonczone studia ze specjalnoscia z rachunkowosci finansowej (w moim przypadku ekonomia, wiec musialem sie douczyc w pracy), minimum podstawy SQLa no i z excelem za pan brat (dobrze by bylo znac VBA dla excela ale niekoniecznie), umiejetnosc sporzadzania bilansow, przeplywow pienieznych, rachunek zyskow i strat (do analizy finansowej) itp. Koniecznie jezyki (angielski obowiazkowo plus najlepiej
  • Odpowiedz
#mojdzienwpracy - to ja też opisze, nudy programisty w UK.
8:00 - godzinka dojazdu do pracy. Taka specyfika Londynu - gdzie nie jedziesz, to godzinke to trwa, serio. Magia.
9:00 - kawka. W Polsce kawka ze starbucksa to oznaka niewiadomo jakiego szpanu, tutaj kawa jak inne, tutaj - kawa jak kawa, nikt nie robi z tego czegos wiecej, a i nikt nie biadoli, ze 3 funty to majatek.
10:00 - standup. Udajemy, ze
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Udajemy, ze jestesmy "adżajl" wiec wszyscy stoimy i opowiadamy sobie co kto robil i planuje zrobic - o tyle ciekawe, ze wszyscy centralnie maja to w dupie. (bron boze nie twierdze, ze agilowe metodyki sa zle - komiczne jest wykonanie u nas w firmie). Potem gadka motywacyjna szefostwa jak jest, w stylu jestesmy druzyna, dzialamy razem, komunikacja-kluczem. Troche jak opowiesci rodzicow o PRLu, ale tutaj zdaja sie nie widziec w tym nutki
  • Odpowiedz
#mojdzienwpracy
Pracuje jako ui/ux designer dla amerykańskiego startapu w polsce, na poczatku praca z domu teraz biuro:
1. 8-8.30-9 pobudka, sniadanie, poranny papieros, posiedzenie na toalecie z wykopem
2. 9-9.30 wymarsz do pracy, spacer, rower, tramwaj, zalezy od dnia i humoru
3. koło 10 biuro, poranne rozmowy, odpalanie wszystkich apek które organizują prace, smieszne obrazki, rozkmina co trzeba zrobic
4. 13.30-14.30 obiad
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mojdzienwpracy Zacznę od ostatniej (i byłej) czyli helpdesku. Rano trzeba wstać, więc pominę.
8.30 Początek pracy. Okupuję ekspres do kawy. Ignoruję wściekle dzwoniący telefon
8.40 - 9.00 Ogarniam zgłoszenia od końca ostatniej zmiany.
9.00 - 13.00 Bieżące przyjmowanie zgłoszeń, analizowanie nadchodzących problemów
13.00 - 13.15 Obiad
13.15 - 13.30 Ustawowe 15 minut do pełnego półgodzinnego okresu przerwy spędzam na obgadaniu spraw różnych z ludźmi z innych działów
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@noelo_cohelo: A, to. Szczęśliwie 4 dni w tygodniu inni ludzie pracowali zdalnie. A jak byli w firmie, to było i źródło wszelkiego ewentualnego zamieszania, czyli programista.
  • Odpowiedz
Jako Informatyk (ten mniej ważny - jest nas dwóch) w PUPie, opiszę w skrócie #mojdzienwpracy :

1. 6.35 pobudka, ogarnięcie się, śniadanie i pakowanie do pracy
2. 7.10 wymarsz do PUPy
3. 7.25 podpisuję listę
4. W godzinach 7.30 - 7.45 dzwoni telefon z ilością numerków do kolejki QMS
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatni rok:
Zależy od dnia, ale wygląda to tak.
Poniedziałek:
4:30 rano pobudka
4:45 Taxi na lotnisko
6:00-9:45 lot do UK (z przesiadką w Kopenhadze, Monachium lub Brukseli), często praca w samolocie lub jakiś film/książka
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pracbaza #korposwiat #korpo #pytanie

A jakby tak stworzyć tag #mojdzienwpracy i opisywać jak wygląda twój zwykły dzień w pracy? Ja z wielką przyjemnością dowiedziałbym się jak wygląda praca kogoś, kto jest recepcjonistą w hotelu, PRowcem dużej korpo, kurierem w DHLu czy kucharzem w krakowskiej restauracji.

Co wy na to? Myślicie, że byłoby zainteresowanie gdybyśmy zaczęli pisać takie krótkie opowieści z swojego dnia?
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach