Lvl 26, szef kuchni w amerykańskiej restauracji w Warszawie.

Pracę zaczynam różnie, 8 do 16, czasami 13 do 23, czasami 16 do 23. Mieliśmy normalne 2/2, ale szef uznał, że za bardzo się nudzimy i podzielił nas na 3/1 po ok 8h pracy dziennie.

Jeżeli przychodzę na 8 rano, zmianę zaczynam od przeglądnięcia stanu produktów na kuchni i ewentualnym przyniesieniu braku z magazynu. Później wykonanie zadań, które zleciła zmiana poprzednia (dorobić sosy,
Co wy do #!$%@? gadacie jakie wy łatwe roboty macie to nie wierze...
mój dzień to
5:00 wstajemy prysznice, facjata itp. itd.
6:00 autobus do szkoły który jedzie 2,5h
8:30 szkoła elo jakąś klasówke się jebnie lache się dostanie #!$%@? bo zaraz koniec roku same lachy ale utrzymuje to w kupie bo w kupie siła.
17:00-18:00 koniec szkoły do roboty
18:30 w pracy restauracjione
19:00 nas 3 cała sala ludzi #!$%@?, zmywanie,
Siedzicie jeszcze w pracy? Nawet mi was nie żal ( ͡º ͜ʖ͡º)
Praca w galwanizerni była moją pierwszą pracą. Później pracowałem na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym i jeszcze w Gdyni jako analityk w J.S.Hamilton Poland.
Teraz nie pracuje w zawodzie.


Ofc, wybaczcie, mogę wam opisać dzień z GUM lub z J.S.H.P. (analizy z akredytacją itp) ale nie z obecnej, bo to świeża historia.
#piwko #pijzwykopem #mojdzienwpracy
@pila_mechaniczna: Wklejam swój post z identycznego wątku pod tym tagiem:

Nie przyszło Ci do głowy, że to nie Polski naród się gremialnie #!$%@?, tylko wpisy robią tutaj ci, którzy mogą, którzy siedzą po biurach i mają nieabsorbujące zawody, albo są rozliczani z wyników, a nie siedzenia w biurze? Wiadomo, że jak ktoś lata po budowie albo jeździ po klientach to nie mirkuje i nie pije ośmiu kawek dziennie.Nie przyszło Ci do
Stanowisko: Najniższy stażem dziale technicznym jednego z oddziałów Lasów Państwowych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zarobki: Z premiami i innymi ~ 3k + - 500 zł
Staż: 6 miesięcy stażu za gówno pieniądze + 6 miesięcy już na umowie o pracę, którą mam podpisaną na rok, niedługo szykuje się awans więc nie martwię się o przedłużenie

Każdy dzień wygląda inaczej więc opiszę dzisiejszy

1. pobudka 6.30/prysznic
2. codzienny bieg
#mojdzienwpracy
Miejsce Austria
Praca w hotelu ( miejsc 800-850 ) duża powierzchnia w dolinie nad jeziorem, masa domków pietrowych plus 4 duże budynki w kilkoma wejsciami.
Charakter pracy "chłopak od wszystkiego"
"złota rączka, biały murzyn, kucharz, serwis (kuchnia-restauracja), elektryk, sprzatacz, dostawca, monter, budowlaniec, recepcjonista.
5.30................wstajemy i działamy.....prysznic, jakies szybkie papu, papierosek i do auta
6.00................wyjazd z parkingu i jazda do głownego magazynu do produkty spozywcze dla dwoch duzych restauracji.
6.30-7.30 ........ogarniecie tematu
#mojdzienwpracy

Dział eksploatacji w firmie transportowej.

Każdy dzień jest inny, zajęcia też się różne trafiają, ale ogólnie to tak:

05:37 Budzik 1
05:40 Budzik 2
05:45 Budzik 3/Wstaję
05:46 Ogarnianie się
06:19 Śniadanie
06:26 Zbieranie się do wyjścia
06:32 Wyjazd z domu (spóźniony... ( ͡° ʖ̯ ͡°) )
06:43 #!$%@?ę na ludzi na drodze bo się wleką bom spóźniony
07:01 Odklepuję się na bramie i bieg na 100
Bycie nauczycielem angielskiego w szkole nie jest wcale takie nudne. Dzisiaj luksus na 9:40 do pracy. Rano śniadanko, po drodze do szkoły Decapitated w głośnikach a potem papieros z panem od wszystkiego prze szkolą. Klasyczna mila pogawędka przy dymku. Od rana śmiesznie. Chłopiec płacze ze nie ma mleka a on by chcial. Potem drugi gubi zabawkę i co?... Ryk na cala szkole bo nie ma jego ulubionego pluszaka... Druga lekcja spokój cisza
Korpo IT młodszy programista
Wszystkie godziny są mocno elastyczne, bo pracuję na niepełny etat i kończę studia, jak chce przyjść na 12.00 to przychodzę, bez ustalania, chce wyjść wcześniej to też, byle godziny ogólnie się zgadzały. Będzie zwykły dzień pracy:
8.00 budziki zwykle wstaje o tej porze. Szybki prysznic, ubrać się, ogarnąć, wziąć jedzenie i do pracy
8.30 droga do pracy, w sezonie motocykl, poza sezonem tramwaj
9.00 witam się ze wszystkimi
@Obserwer: @Revital:
To prawda ale w paru zdaniach trudno to opisac. Ostatnio pare tygodni z rzedu z powodu tego ze wszstko dziala, spedzilem na wykopie i mozna powiedzeic ze sie zgadza to co napisalem. Bywa niestety tez tak ze cos sie psuje wtedy wkraczam do akcji. Dzien w ktorym musze wykonywac obowiazki sluzbowe wyglada nastepujaco:
1. Wstaje rano jem müsli robie herbate do termosu i popijam w pracy.
2. Jade
Barmanka w multi-tapie (taki pub, który ma 10 nalewaków do piwa i nie sprzedaje Lecha, Warki, Żywca, piwa z sokiem itd.)

1. Wstaje w weekend o 13:00
2. 13:30 Późne śniadanko i kawa
3. 14:00 Zakupy, bo nigdy nie ma czasu w tygodniu przy studiach i pracy
4. Na 15:00 mój luby zawozi mnie do pracy
5. Od 15:00 do 16:00 przygotowanie pubu - dołożenie papieru toaletowego, dolanie mydła, wyniesienie ławek na
Jestem ilustratorem w studiu filmów animowanych.

1. Wstaję rano , palę fajkę.
2. Jadę do pracy autem 20 minut, słucham sobie radia.
3. 9:00 - 9:20 - kawka, pogaduchy.
4. Coś tam rysuję co trzeba, jakiś design postaci, backgroundy do filmów animowanych (artystyczne shorty, serie telewizyjne, reklamy itp )
5. Czasem wyskoczę na fajkę albo kolejną kawę.
6. 14.00 - wspólny obiad
7. 14.15 - 14.45 - firmowa partyjka w Call of
#mojdzienwpracy

To mój dzień w pracy . Mam małą firmę która zajmuje się marketingiem (15 osób plus mua-graficy, pracownicy biurowi, kierowcy, przedstawiciele handlowi i kreatywni). Nie będę mówił co dokładniej robimy bo jeszcze ktoś mnie wystalkuje i nie będę mógł śmieszkować ;V

4:00- pobudka, 5 minut drapania się po jajkach i trening na rowerku
5:00- prysznic, śniadanko i szama w pojemniki. Do biura mam 20 minut
6:30- jestem w biurze i do
@jak_to_mozliwe: Jestem jak najbardziej zadowolony. Nie muszę emigrować, jestem sam sobie panem i jeszcze buduje sobie bazę kontaktów wśród ludzi zamożnych a w zasadzie jestem chłopakiem znikąd. Wiele plusów ma moja droga życiowa.

@Maver87 Dzięki tym przerwą jestem #!$%@?ńsko wydajny ()
znienawidzony przez wszystkich mirków zawód #goodguyrecruiter #hr

8:00 docieram do biura, staram się przed pracą pójść po kawę na wynos, bo w biurze kiepska a obudzić się trzeba
8:15-9:00 odpisuję na zaległe maile z dnia poprzedniego, przeglądam system - a nóż wpadły jakieś fajne CVki
9 - 18 tutaj dzieje się magia, jest kilka wersji które postaram się przedstawić

a) jest mało roboty

kilka spotkań z kandydatami, w międzyczasie mam czas napisać
@Lukasq: to trochę nie moja branża, więc nie pomogę za bardzo.

Wszystko zależy kto rekrutuje, są rekruterzy i "rekruterzy"
jeśli trafisz na kogoś normalnego, kogo rzeczywiście zainteresuje co masz do powiedzenia, to każda dodatkowa rzecz zwiększy Twoje szanse - chociaż imho i tak najważniejsze są kwalifikację o których mowa w ogłoszeniu.

Co do szablonów CV to na Boga nie róbcie ikonografik i innego gówna, ja wiem, że super, że kreatywne, ale
Witam!

Pracownik w Miejskim Ośrodku Pomocy Spolecznej (biurwa) na poludniu polski

6:20 - myju myju, sniadanko
6:50 - rower i sruu do "cudownej" pracy
7:05 - proby przebicia sie do drzwi poniewaz stado cyganow koczuje po zasilki od 6:00 i blokuja schody "o Pan z mopsu puscie Pana bo nie dostaniemy piniedzy" "widzi Pan umiem przyjsc trzezwa"
7:15 - konfetti, balony i otwarcie
7:17 - siadam do biurka z kawa i sluchanie
@TerminatorZamiastSercaKalkulator: mieszkam niedaleko caritasu, gdzie wydają jedzenie i inne rzeczy potrzebującym, więc też nieco widziałem lub słyszałem. Ogólnie jest to budynek parafialny, w którym mieszka też organista z rodziną na górze. Opowiadał kiedys historię, jak to trzymał sobie worki z ziemniakami w piwnicy na dole i po którymś dniu, kiedy rozdawano w caritasie, worki znikneły. #!$%@? ukradli 10 kilowe worki z ziemniorami xd
Serwisant telefonów, sprzedawca.
7:00 Dzwoni budzik, wciskam drzemkę.
7:10 Wciskam drzemkę.
7:20 Wciskam drzemkę.
7:30 Wciskam drzemkę.
7:40 Wciskam drzemkę.
7:50 Wstaje, szybkie śniadanie, prysznic.
8:20 Jazda mpk z dwoma przesiadkami.
8:50 Otwieram stoisko,
9:00 - 10:00 Czas wypić kawę.
10:00 - 12:00. Typowy serwis, w większości wymiana wyświetlaczy.
12:00 - 17:00 Wpisywanie doładowań ludziom , bo ku*wa czytać nie umieją i trzeba wpisywać
A reszta czasu to typowe #!$%@? się, jak
Już po Prima Aprilis, więc się nie wyrobiłem z pomysłem, o którym pisałem tutaj http://www.wykop.pl/wpis/12017639/#comment-36976789

Jako, że w poniedziałek ogłoszę w swojej obecnej firmie, że odchodzę #milionowamotywacja - macie pomysły jak to zrobić? XD

Jestem konsultantem wdrożeniowym SAP'a z ponad 1,5 rocznym doświadczeniem, więc mam kilka różnych #mojdzienwpracy

Dzień idealny, który udaje mi się realizować będąc w domu:
5:21 pobudka
5:50 wyjście z domu
6:00 - 8:00 - siłownia
~8:30 wyjście z
Pobierz D3lt4 - Już po Prima Aprilis, więc się nie wyrobiłem z pomysłem, o którym pisałem tut...
źródło: comment_SHJckpTBVxuLkG65nk7IR07bn7T8yXfC.jpg
@GlenPL: Żeby pytali xD Po co marnować 9 minut wstając o 5:30? :P

@gregu-: Zależy od firmy, od modułu, doświadczenia, rodzaju umowy. Uzupełnij na pracuj.pl raport i zobaczysz dość realne stawki. Polecam umowę zlecenie student. Fajnie można skoczyć z wynagrodzeniem. :)

@SoIrresistible: Pracowałem w browarze, napisałem do SAP Polska na FB, dostałem się tam na 3 miesiące na praktyki, a później poszedłem do firmy, w której teraz pracuje i
@Revital: są kursy SAPowe, www.training.sap.com. W Polsce również (zagraniczne podobno lepsze). Cena ~6k złota w PL

Poza kursami, masz certyfikaty gdzie zdajesz egzamin i dostajesz certyfikat.

Jak się rozwijać? Jak jesteś użytkownikiem końcowym to musisz samemu kombinować. Zdobyć podręczniki konsultanckie na lewo, albo poprzez SAP learning hub (polecam).

Poza tym to tylko wiedza od innego konsultanta.

Kończę inżyniera - informatyka. Ale to bez znaczenia. Większość moich kolegów jest z różnych dziedzin,
Przez takich ludzi jak niektórzy z was w naszym kraju jest jak jest. Mam kumpla w administracji, jakiś informatyk w PUP-ie i opowiada mi to samo. Pracy dziennie to ma z 2h. Ciągle siedzi na fb, wykopie i innych. On przynajmniej jest świadomy tego, przerażające jest jednak to że większość uważa to za normę. Przez takich ludzi normą stała się patologia - że pracownik nie może się przepracować i nie można od
@tak_wlasnie: Pani Halince raz na tydzień siada mysz bo kulkę gubi. Pan Janusz ciągle wciska shift i ctrl i zmienia mu się układ klawiatury na qwertz.
Rozwiązania są dwa : zatrudnić firmę IT która będzie to załatwiała za 300 zł /h ( 6600 zł netto za przyjazd 22 razy w miesiącu ) , albo zatrudnić IT-ciecia za 3500 brutto i pogodzić się z tym że "robić" to on będzie co najwyżej
@tak_wlasnie: Moja praca jest czysto delegacyjna, jak sie nic nie dzieje t siedze w firmie i prawie nic nie robie, rzadko. Chlopaki ode mnie z dzialu jak siedza to rysuja projekty na obiekty. Moj przelozony sam uwaza, ze takie siedzenie w firmie ma cos dobrego. Otoz rozmawiamy, wymieniamy sie doswiadczeniami, kto jaka mial awarie na obiekcie i jak to rozwiazal a jak mozna bylo to rozwiazac. Dyskusje o hotelach to tez