#anonimowemirkowyznania
Tak jakoś wyszło, że niemal od pierwszych dni, które pamiętam, wiedziałem, że coś jest nie tak. Jestem gejem, homoseksualistą, pedałem, ciotą - jak zwał, tak zwał. Przez większą część gimnazjum i liceum walczyłem ze swoimi myślami i sądziłem, że zainteresowanie tą samą płcią jest tylko tymczasowe. Właśnie wtedy zaczął się okres dosyć powszechnych stałych łącz. Wtedy to zacząłem z ciekawości oglądać pornosy i któregoś dnia trafiłem porno gejowskie. Z każdą masturbacją
#anonimowemirkowyznania
Mirki,
dobija mnie fakt ze nie moge znalezc wartosciowego faceta od 2 lat :( Nauczyłam się już być sama.
Wiele razy próbowałam ale zawsze to nie było to.
Jestem inteligentna kobieta, z dobra praca w #it, dobrym hajsem na koncie.
Wygląd może nie mi oceniac ale chyba nie jest zle. Dlugie naturalne blond włosy, ładna twarz, sylwetka raczej ładnie jak na kobiete umięśniona.
Biegam sporo i ćwiczę na siłowni.
Mam
#anonimowemirkowyznania
Postanowiłam podzielić się swoją refleksją anonimowo.

Miłość. Marzyła Wam się kiedyś? Marzy nadal? Mi odkąd pamiętam marzyła się wielka, niesłabnąca i paląca serce miłość. Taka, przez którą powstają najpiękniejsze wiersze i piosenki. Taka, dzięki której rano chce się wstawać z łóżka. Wiecie, big love. Miłość ludzi dbających o siebie nawzajem, rozumiejących się, będących w stanie dotrzeć do swoich głupich móżdżków, czyniących swoje życie lepszym, inspirujących się. Taka miłość, w której oddam
#anonimowemirkowyznania
Hej ludzie czytający to, wiem że równie dobrze mógłbym to wrzucić z własnego konta (nikt kogo znam w przysłowiowym "realu" nie ma tu konta ani też nie wie że mam tu konto) lecz wolę dodać to z anonimowych. A i jeszcze jedno - jako że same wydarzenie nie klei się, tutejsze wyznanie nie będzie się kleiło.
TL;DR:


Otóż to, od 3,5 lat przyjaźnie się z pewnym różowym, nazwijmy go roboczo M.
#zwiazki #feels #malzenstwo #milosc #szczerosc #rozowepaski

Mireczki, oglądałam jakiś czas temu jakiś głupi program o remontach, oczywiście w konwencji typu: wypowiedzi uczestników komentujące kolejne fazy prac w osobnych cięciach (jak ja nie lubię tej mody w TV). w tym odcinku remontowano kuchnię w mieszkaniu dla chłopaka i dziewczyny.
No i po skończonym remoncie wypowiadała się dziewczyna, że kuchnia spoko, śliczna, będzie im się dobrze mieszkać.
Że kocha swojego chłopaka i chce z
@alyaoo: Jasne jasne, nie każe nikomu nic obiecywać, szczególnie jakieś tam parze z TV :)
Tylko tak mi się jej szkoda zrobiło, sierotki co by chciała na zawsze, a się boi powiedzieć.
#anonimowemirkowyznania
Mirki drogie, część z was wyszła z piwnic i znalazła różowego paska na stałe. Założyliście jej obrączkę na palec albo i nie, nie wnikam jak oznaczyliście ją, że wasza na zawsze. Nurtuje mnie jedno pytanie i nikt nie potrafi mi odpowiedzieć: Jak rozpoznać, że to ta jedyna? Chybił trafił? Pierwsza która się nawinęła? To się czuje czy wie? Jak to rozpoznać? Skąd pewność? Co to jest miłość?

Ona mówi, że mnie
#anonimowemirkowyznania
Pamiętacie mój wpis

http://www.wykop.pl/wpis/17685795/anonimowemirkowyznania-to-uczucie-gdy-od-kilku-mie/

tl;dr: od kilku miesięcy jadąc do pracy na przystanku widzę tą samą dziewczynkę i jak na nią patrzę to robi mi się ciepło na brzuszku, ale bałem się zagadać choć miałem wrażenie, że ona też mnie obcina.

Zbierałem się w sobie i nawet już miałem ochotę skomplementować jej wiosenny strój (sukieneczka ;3) albo zagadać jak debil "hehe ciepło dziś co nie", ale zobaczyłem ją z chłopakiem no
Pobierz AnonimoweMirkoWyznania - #AnonimoweMirkoWyznania 
Pamiętacie mój wpis

http://www.w...
źródło: comment_HFWuXRhb7ImFOe4W9KiVuK3VkToSavkq.jpg
@AnonimoweMirkoWyznania: gurwa, z kolegą nie mogła jechać?
nie zniechęcaj się
spróbujesz, przekonasz się, jeśli będzie zajęta i normalna, to spławi Cię kulturalnie
a nóż widelec zareaguje pozytywnie i okaże się, że to był ziom nie luby

więc stwierdziłem, że nawet jakby to skoro moja mała ma w zasięgu takiego dynamicznego sebka to kij jej po mnie i saga zostanie wylana ;/


ja jebe, nie myśl tak płytko
Wstyd się żalić przed znajomymi, a prawdziwego przyjaciela nie mam(myślałem do niedawna, że miałem), więc pożalę się wam.

Dla leniwych tldr


Jakiś czas temu zerwała ze mną dziewczyna, powodem podejrzewam było to, że nie mogłem z nią zamieszkać. Ona jeszcze studiuje, jakieś 300km od domu, więc logiczne, że wynajmuje mieszkanie. Ja już pracuję. Pracuję niedaleko miejscowości zamieszkania, a że robota jest całkiem fajna i do tego niezła płaca, więc nie mogłem sobie
@smutnymireczekkk: tak sobie czytam czytam i jak mam wymyśleć, co źle zrobiłeś, to bym powiedziała, że się urodziłeś - sorry za chamski żart :D - mam na myśli, że życie to ŻYCIE
shit happens
pewnie młodzi jesteście, wtedy wielu nie wie, czego chce
ale wniosek taki, że strata niewielka, jeśli wyszło jak wyszło
feelsy przejdą, przynajmniej jesteś spełniony zawodowo, dobrze, jak w życiu cokolwiek wychodzi, to i reszta się jakoś ułoży