#anonimowemirkowyznania
Nie rozumiem czemu utarło się, że to kobiety mają łatwiej na rynku matrymonialnym i ogólnie w życiu uczuciowym. Nic bardziej mylnego. Po pierwsze jest dużo więcej ładnych dziewczyn niż przystojnych chłopaków i już nawet bardzo ładne dziewczyny mają problem ze znalezieniem jakiegoś który by się im podobał. Za to mogą przebierać do woli w barachle, którego nikt za bardzo nie chce. Co innego przystojny facet, taki to może robić
Nie rozumiem czemu utarło się, że to kobiety mają łatwiej na rynku matrymonialnym i ogólnie w życiu uczuciowym. Nic bardziej mylnego. Po pierwsze jest dużo więcej ładnych dziewczyn niż przystojnych chłopaków i już nawet bardzo ładne dziewczyny mają problem ze znalezieniem jakiegoś który by się im podobał. Za to mogą przebierać do woli w barachle, którego nikt za bardzo nie chce. Co innego przystojny facet, taki to może robić






























Mirki powiedzcie mi jak dzielicie się z dziewczynami/żonami wydatkami na jedzenie i inne wspólne zakupy?
Bo od sierpnia przeprowadzam się z dziewczyną, na razie przyjeżdżam do niej raz na 2 tyg, raz byłem miesiąc. Jesteśmy ponad rok razem i nadal nie wiem jaki system jest najsprawiedliwszy
Ustaliliśmy, że przy obecnych cenach wydajemy ok 1000zł msc na jedzenie na nas dwoje.