@metaxy: Jeszcze się zastanowię czy coś wartego jest do zobaczenia w okolicach Siemiatycz i zapytam dziewczyny czy warto coś zwiedzić na drodze Kleszczele- Milejczyce,bo z tamtych okolic jest. Jutro dam znać :).
  • Odpowiedz
@metaxy: W okolicy Siemiatycz nie przychodzi mi nic więcej do głowy aby było jeszcze ciekawego do zwiedzenia. W okolicy Kleszczel jak i na tym odcinku trasy to głównie do zwiedzenia są raczej stare kościoły/cerkwie i cmentarze.
  • Odpowiedz
321 057 - 176 = 320 881

Troszkę ponad #100km z @cree z wczoraj. Link do galerii. #rowerowykrakow samochodem wyjeżdża nieco dalej i zwiedza nowe miejsca. Żywiec -> Szczyrk -> Przełęcz Salmopolska -> Wisła -> Istebna -> trójstyk polsko-czesko-słowacki -> Rajcza -> Koszarawa -> Żywiec. Miała być Góra Żar, ale brakło czasu. I tak się spóźniłem na organizowaną przez siebie domówkę...

2400m w górę. Przełęcz Salmopolska luzacka. Bardzo przyjemnie się pod nią wjeżdża. Za to zjeżdżaliśmy jak trzepaki - aż wstyd. Kubalonka również przyjemna do robienia podjazdów. Noga podawała dobrze, forma jest. Rewelacyjne widoki - szkoda, że czas mnie gonił, bo natrzaskałby rewelacyjnych zdjęć, a tak to większość w czasie
metaxy - 321 057 - 176 = 320 881

Troszkę ponad #100km z @cree z wczoraj. Link do g...

źródło: comment_ul9z2yIm8wce8lsI9gUWbktjDSffCAZe.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

364 353 - 228 = 364 125

Cierpisz? No cierpię - nawet znaki się ze mnie nabijają. Wiało dość poważnie, ale udało się zrobić #200km z @cree w ramach #rowerowykrakow. Zero chmur, lampa taka, że spalony człowiek do czerwoności. Rozsądnie wziąłem krem z filtrem, głupio, że został w samochodzie. Z innych ciekawych miejscowości po drodze - Sutków. Średnia wg Garmina 29.1km/h.

Drogi na Podkarpaciu są znaaacznie lepsze niż w Małopolsce. Nawet największe zadupia mają w większości ładny, nowy asfalt. Link do
metaxy - 364 353 - 228 = 364 125

Cierpisz? No cierpię - nawet znaki się ze mnie na...

źródło: comment_JBsEvAAEQ6SJt8iI75MHAOSb9XDuHPoU.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

379 609 - 39 = 379 570

O matko i córko co za syf... Zero stopni, ulewa, wmordewind jak jasna cholera, zlodowaciały śnieg. Przemoczony do zera, zmarznięty, bleeee, najgorszy dzień w tym roku. Jak tak ma być cały tydzień to dostanę depresji.

Jak co miesiąc podsumowanie. Marzec - miało być 3000km, ale rower w serwisie, załamanie pogody, od cholery pracy, urodzinowy weekend i wyszło równe 2800km, czyli o 2001km więcej niż w tamtym roku - "nieźle". Do wyprawy dookoła Polski zostało 2 miesiące i 8 dni... Kto tam ma możliwość przenocowania przy granicy (lub nawet dalej od granicy) to poproszę PW czy coś...
metaxy - 379 609 - 39 = 379 570

O matko i córko co za syf... Zero stopni, ulewa, w...

źródło: comment_BMYqVLJDHeqYyZ85yHiGdS6MuywGzOCk.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ie było wpisu na Wykopie, a skrypt krzyczał coś o duplikatach.


@metaxy: Identyczny opis i kilometry co w ostatnim wpisie pewnie? Dodam warunek czasu kiedyś, nie sądziłem, że ktoś tak szablonowo mógł by dodawać wpisy.
  • Odpowiedz
@anonim1133: Tak jak wspomniałem wyżej. Tak identyczne, bo sobie kopiowałem do schowka wpis jakby czasem skrypt się wykrzaczył. No i się wykrzaczył, a potem nie pozwalał na dodanie tego samego. Ale to akurat minimalny problem. Jak nie będzie ginęła treść to już gites.
  • Odpowiedz
397 462 - 203 = 397 259

3200m przewyższeń i #200km po Beskidzie Wyspowym. #krakow -> #limanowa -> #krakow (bardzo ogólnie rzecz ujmując). Biorąc pod uwagę, że to już 892km w 6 dni to chyba wynik nie najgorszy. Jutro dokręcę przynajmniej 108, coby był 1000 w tydzień. 3200m to w ogóle moja życiówka do tej pory. Złapała mnie noc i musiałem skrócić i uprościć koniec trasy, bo robiło się ziiiimno, a te 300m by jeszcze dokręcił.

Link do galerii. Polecam, bo są nawet ładne widoczki, ale nie było czasu ni umiejętności je obrabiać. Na zdjęciu na dole miejscowość Piekiełko... Faktycznie czasami nogi piekły.
metaxy - 397 462 - 203 = 397 259

3200m przewyższeń i #200km po Beskidzie Wyspowym....

źródło: comment_GXmiDkRtwmLEiuNy3Ow26e8B2os2SULQ.jpg

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Johnny_Revolta: Jestem programistą freelancerem od liceum utrzymującym się samemu, więc nie - mamusia i tatuś nie sponsorują. Jakbym był rentierem to bym robił po 4000km miesięcznie. Przez większość dni wygląda to tak. Pobudka, praca, śniadanie, praca, rower, obiad, praca, praca, praca, spanie. Jeden weekendowy dzień z procentami na reset. Niestety przy przygotowaniach do dookoła Polski brakuje czasu na życie.
  • Odpowiedz
409 814 - 34 = 409 780

Dzwoni do mnie serwis, że moje BH będzie najwcześniej za tydzień (a miał być na dziś)... A kij Wam w oko. Pojechałem do Decathlonu i kupiłem sobie Tribana 500 jako rower zapasowy. I tak miałem kupić coś, żeby mieć w domu rodzinnym, więc niech będzie. Akurat okazało się, że @teryuu tam pracuje to mi sklecił rowerek. Dokupiłem SPD-SL.

Wrażenia - czarny mat mi się podoba, dość miękko zestawione przełożenia, waga z pedałami 10,2kg (ważyłem sam) dla ramy 54 (chyba nigdzie nie jest cieniowana). Siodełko wydaje się być całkiem wygodne. Korba nie podoba mi się strasznie... Ot budżetowa zabawka. Jak na zapasowy rower może być. Jak ktoś szuka czegoś na pierwszą nową szosę to całkiem spoko. Leje w Krakowie, bleeee.
metaxy - 409 814 - 34 = 409 780

Dzwoni do mnie serwis, że moje BH będzie najwcześn...

źródło: comment_DZcgJtVA5vddCGEXtgdGnOizNFx0eEMZ.jpg

Pobierz
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

411 273 - 444 = 410 829

444,44km bo mogę, a ładnie wygląda, nie?

Najpierw miała być setka po #krakow i okolicznych wiochach, potem 150 do Gran Frondo, potem była 22:00 i 200km na liczniku, więc po co spać jak można jeździć i tak wyszło "koło komina"... 2300m przewyższeń, 19h:50m jazdy.

Zupełnie
metaxy - 411 273 - 444 = 410 829

444,44km bo mogę, a ładnie wygląda, nie?

Najpi...

źródło: comment_WcH4ymqo5hZ8hw5m70n4KYBdsCzNzbcM.jpg

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

414 473 - 102 = 414 371

Najlepsze #100km w moim życiu. Dolina Będkowska - chyba najładniejsze miejsce na całej Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Znalazłem piękny wodospad. Zrobienie tam zdjęć wymagało stania po kolana w lodowatym potoku, zapadając się w muł, ale nic to. Wspinaczka po drzewach na bosaka też była warta. Strasznie mi się tam podoba, a na wiosnę jak zrobi się zielono to będzie już w ogóle magia. Ludziska z #krakow - macie co zwiedzać, bo z tego co się orientowałem to mało kto tam był. Dodatkowo dwa zdjęcia: skała, która ma swoją nazwę, ale zapomniałem i rower po raz drugi. 1000m przewyższeń - nie najgorzej.

Przy okazji 3 życiówki:
10km -
metaxy - 414 473 - 102 = 414 371

Najlepsze #100km w moim życiu. Dolina Będkowska -...

źródło: comment_dIAVMWc6jtlJzYmKs2NgzwGt3KRmPOv2.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

427 147 - 103 = 427 044

#100km z #rowerowykrakow w składzie @cree @TypowyPolskiFaszysta @teryuu i @drhipis, a @wspodnicynamtb spotkałem po drodze. Rano musiałem popracować, więc dorwałem towarzystwo jak mieli już trochę km zrobionych i ostatnie 25km dokręciłem też sam. Razem zrobiliśmy z 50.

Przy okazji małe podsumowanie lutego. 1774km co daje progres o 1209km w porównaniu z lutym tamtego roku. Miało być 2000km niestety było sporo dni pracy po 20 i więcej godzin - tak to jest jak się chce mieć potem miesiąc wolnego, była szosa w serwisie no i tylko 28 dni. Jednakowoż zapowiada się, że od marca do zimy każdy będzie po 2000 lub więcej (czerwiec będzie miał ze 4000) i 20-25kkm z całego
metaxy - 427 147 - 103 = 427 044

#100km z #rowerowykrakow w składzie @cree @Typowy...

źródło: comment_CVSyoJ3KzTTzPhNyYa5kbRYeOlDX5bEn.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

442 498 - 215 = 442 283

TLDR: #200km wypad #rowerowykrakow z @cree na #slask po gminy (6 nowych/344 ogółem) do #zaliczgmine.

Start wczoraj o 7 rano, trochę chłodno, ale bez przesady. Wyszło słońce zrobiło się przyjemnie. Pierwsza guma jeszcze w granicach #krakow, druga bodaj w Wolbromiu, gdzie dopadliśmy rowerowy i mieli dosłownie jedną oponę szosową i żadnej dętki... Opony Hutchinsona do szmelc. Straciliśmy na to trochę czasu, a miałem go wczoraj wyliczony co
metaxy - 442 498 - 215 = 442 283

TLDR: #200km wypad #rowerowykrakow z @cree na #sl...

źródło: comment_IcefW6Su9Ao8XCGSi4e6JOuU3wB9Ayrb.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

446 312 - 155 = 446 157

Rowerowy Tłusty Czwartek - czuję się rozgrzeszony, bo 2 pączki to pi razy oko 1000 kcal, a spaliłem dziś 6000 kcal. Pierwsze #100km w lutym i pierwszy raz na szosie w lutym, i Gran Frondo 150 zrobione. Trasa Krk -> Alwernia -> Libiąż -> Chrzanów -> Trzebinia -> Krk.

Największy mindfuck dziś był w #krakow - jedzie gość (kiedyś) białym samochodem o rejestracji DW 904KH, oblepionym tekstami typu "Maryjo Polskę zbaw" etc. Na dachu megafon i pieśni religijne na pełen regulator, poza tym swoje trzy grosze dorzucał pan dziadek kierowca. Na też dachu sztandar maryjny, a na ciągniętej przyczepce "billboard" z zapowiedzią III wojny światowej i końca świata w 2017 wg przepowiedni z Međugorje. Jedzie z prędkością 20-30km/h przez miasto i wkurza ludzi. W Google figuruje już ta persona, więc to na pewno nie jego pierwszy raz.
metaxy - 446 312 - 155 = 446 157

Rowerowy Tłusty Czwartek - czuję się rozgrzeszony...

źródło: comment_OahjcGgLMASF8F0pvmMP6H64lY0gzzde.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ElCidX: Trudno powiedzieć. Czasem jadę pociągiem w jedną stronę, czasem w obie, czasem gdzieś śpię, czasem wracam do domu, tylko żarcie jest stałe. Trudno powiedzieć. A że zarabiam głównie po to, żeby móc jeździć rowerem + mieć za co napić się ze znajomymi to jakoś nigdy nie liczyłem.

Lat niecałe 27. Co jak na ten portal daje pewnie wynik sporo ponad średnią.

Sam jadę. Ale jak ktoś będzie chciał dołączyć
  • Odpowiedz
Planowanie wyprawy dookoła Polski część III.

Wstępna data startu 8 czerwca, a dokładniej to nie wcześniej niż 7 czerwca, bo wtedy jest Limp Bizkit w Krakowie i jeszcze idziemy ze znajomymi. Znów chciałbym wrócić przed finałem Ligi Światowej (15-19 lipca), a liczę, że nasi awansują (jest prawdopodobne, że Polska będzie gospodarzem po rezygnacji Brazylii.

Na tę chwilę trasa ma 4206 km i 35 241 m przewyższeń (zobaczymy ile jeszcze mi dołożycie swoimi radami i muszę z poprzedniej części zobaczyć jak Turtul mi będzie bardzo nadkładał km). Standardowo prosiłbym o:
1. Niezobowiązujące propozycje #nocleg (czerwiec i lipiec 2015) - na zasadzie "jak będę w domu to przygarnę", ew. kumpel, rodzina itd, czy też tanie hostele, pensjonaty etc. Tak do 50km nawet od trasy, bo trasa nie jest super sztywna to raz, dwa czasem lepiej 2h popedałować niż spać pod gołym niebem (jadę bez namiotu, a i prysznic na takiej wyprawie to
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@metaxy: Ten fragment proponuję pokonać tak: https://goo.gl/maps/SJFFI ominiesz problem dużego ruchu, braku pobocza i kiepskiej nawierzchni w zamian za piękną polską wieś i równy asfalt tylko dla Ciebie. Na trasie Lipsk-Dąbrowa Białostocka wybudowano pieszą kładkę prowadząca nad bagnami biebrzańskiego parku narodowego, jeżeli będziesz miał czas uważam, że warto zobaczyć. https://goo.gl/maps/65lgQ
Jeżeli masz takie życzenie postaram się dowiedzieć ile czasu zajmuje jej przejście.
  • Odpowiedz
Na tę chwilę [trasa ma 4206 km i 35 241 m przewyższeń (zobaczymy ile jeszcze mi dołożycie swoimi radami). Standardowo prosiłbym o:
1. Niezobowiązujące propozycje noclegów - nie dajcie mi zostać zjedzonym przez leśnych Cyganów.
2. Uwagi którędy nie jechać (przez dziadowskie, nieutwardzone trasy lub nie wolno tam jeździć rowerem).
3. Co warto zobaczyć - ze szczególnym uwzględnieniem ładnej, zabytkowej architektury (zamki, etc.).
Link do dzisiejszego fragmentu trasy. Póki co, przed
metaxy - Na tę chwilę trasa ma 4206 km i 35 241 m przewyższeń (zobaczymy ile jeszcze ...

źródło: comment_YZe8AW3hMDWfBMUqRHcB0GgKfJCjjlr1.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dopiero bliżej wyjazdu


@metaxy: w Gliniskach (pod Augustowem) są dwa bunkry, ale nie wiem czy nie pogonią z widłami. Nas niby wpuszczali, ale że ze wsi zaraz obok, to nas znali i nie robili problemów. W sumie oba nad samą Nettą. Poza tym, możesz sobie trochę oszczędzić oglądania aut i ciężarówek, to możesz sobie podrałować z Białobrzeg do Netty nad Kanałem Augustowskim (niżej mapka poglądowa trasy:D)
ringblack - > dopiero bliżej wyjazdu

@metaxy: w Gliniskach (pod Augustowem) są dwa...

źródło: comment_r5i5gVSVV3NvJzIUeSWjG1EKbfpxPOYl.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
461 338 - 101 = 461 237

Wczoraj było 153km do Paryża to dziś #100km do Czech - tutaj przynajmniej nikt nie ukradł znaku. W przeciwieństwie do wczoraj praktycznie cały dzień za chmurami, ale ciepło i słaby wiatr, więc nawet miło się jeździło. Taka zima może być cały czas 5-10 stopni, sucho, tylko dzień krótki, więc wracałem nocą, ale warunki na #rower spoko (jak fajnie jak palce nie zamarzają!). Połowa
metaxy - 461 338 - 101 = 461 237

Wczoraj było 153km do Paryża to dziś #100km do Cz...

źródło: comment_o4jP8bmAJrVWbJdJpnQGgLZDtNPGNTdU.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kejcia26: Mam w Lublinie rodzinę i zapraszają mnie tam namiętnie, więc będę parę dni to jak będziesz mieć czas i ochotę to chętnie skorzystam z rowerowego przewodnika. W Lublinie byłem tylko raz będąc jeszcze w liceum na Juwenaliach. Grał Kult na jakimś dużym płaskim terenie. Niedaleko musiała być jakaś stadnina koni etc. bo zapach był specyficzny. Och i jeszcze pamiętam, że na Rynku nie było praktycznie żadnych koszy na śmieci.
  • Odpowiedz
461 895 - 153 = 461 742

Nieplanowana wycieczka, a dość ciekawy dzień.

Start 11:50, czyli późno i miałem tylko wykręcić setkę po mieście, ale było tak ładnie, że wybrałem się do #paryz. Taka miejscowość/przysiółek (Nowa Góra) kilkadziesiąt km od #krakow. Na miejscu, po pokonaniu paru górek okazało się, że znak ktoś ukradł i został sam słupek. Jak miły autochton mi powiedział: kradną co chwilę, a oni co chwilę wstawiają nowy, więc może kiedyś jeszcze trafię. Jedyna charakterystyczna rzecz to nadajnik Orange Nowa Góra "Paryż". Chciałem ładną foteczkę z Paryża, a tu taki wał. Zamiast tego panorama Tatr, ale jak to z komórki
metaxy - 461 895 - 153 = 461 742

Nieplanowana wycieczka, a dość ciekawy dzień.

...

źródło: comment_tgRBsj4tfCQfQXrOZLGidjA79sn223gy.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@metaxy: To raczej nie. Mijałem wtedy z koleżanką kolarza wyjeżdżającego spod pomnika i zaczęliśmy sobie rozmawiać o wczesnym tegorocznym sezonie rowerowym.
  • Odpowiedz
462 898 - 38 = 462 860

Jak to mawiacie "co się dzisiaj o------o"... Jadę w #krakow DDR wzdłuż Bora-Komorowskiego (długa na jakieś 2km odgrodzona od jezdni). Zero pieszych, nie trzymam kierownicy, zakładam drugie rękawiczki, a z przeciwka jedzie gość 40-50 lat też na rowerze. I metr czy dwa ode mnie gość skręca prosto na mnie i drze japę. Uciekłem na chodnik, zawracam dogoniłem dziada i pytam się co on wyrabia. Na co on:

Ja cię oduczę jeżdżenia bez trzymania kierownicy!

I tam parę jeszcze innych "moja wizja świata jest najmojsza". Jeszcze bym go rozumiał jakbym coś zrobił, ale jadę prosto, swoją stroną, a gość chce mnie staranować, a kosztem swojego roweru i zdrowia nauczyć mnie jak mam jeździć. Dostał taką wiązankę, że może oduczy się szeryfowania (ok, nie wierzę w to). No do jasnej cholery - taranować kogoś rowerem?! Jakbym nie uciekł na chodnik to by się ze mną zderzył...
metaxy - 462 898 - 38 = 462 860

Jak to mawiacie "co się dzisiaj o------o"... Jadę ...

źródło: comment_cYgtKfBzEgXFVyHcrzSIUSJ1rlZ3fl2o.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

463 203 - 60 = 463 143

Przez kobiety zostanę niedługo mizoginem. W #krakow na Karmelickiej jadę wzdłuż torowiska (cisza bo żadnego samochodu czy tramwaju), zza samochodu stojącego na chodniku wychodzi dziewczyna i prosto mi pod koła. Odbiłem delikatnie w lewo. Wystarczająco, żeby w nią nie trafić, niewystarczająco na przecięcie szyn. Przednie koło wpadło pomiędzy, rower w poślizg. Cudem się wyratowałem spadając jednak z pedałów i próbując podeprzeć się nogami.
metaxy - 463 203 - 60 = 463 143

Przez kobiety zostanę niedługo mizoginem. W #krako...

źródło: comment_3DjmnNLlaqGsA7d0OchuLPFEdeSJslRD.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sepang: Jeszcze nie jestem, ale momentami bym mordował. A co do NNW to tak, tak, masz rację, ale ja jestem leniwy i mam alergię w tematach formalno-prawno-instytucjonalnych.
  • Odpowiedz
@metaxy: jedziesz do byle punktu ubezpieczyciela, siadasz, konfigurujesz sobie polisę niczym nowy samochód i gotowe. Od wyjścia do powrotu do domu jakieś 1,5h.
  • Odpowiedz
465 518 - 65 = 465 453

K---a mać byłbym zginął, po raz pierwszy tak na serio, serio. W #krakow pod Presto (ten niebieski sportowy na Mogilskiej) baba jakimś małym samochodzikiem miała warunkowe w prawo, a ja normalnie zielone przez DDR. Przede mną szedł na przejściu dla pieszych gość, ale już był za połową, więc ta baba/pinda/szmata na pewniaka wyjechała i skręca w kierunku Mogilskiego. Uderzyła w moją lewą nogę, wyrzuciło mnie na jezdnię pod samochód z naprzeciwka, udało mi się uciec, wpadłem na krawężnik wyleciałem przez kierownicę. Szły 2 babki z wózkiem i ten koleś co był na przejściu, mówią, żebym ją gonił, ale pode mną się nogi ugięły i tak już zostało. Najwyraźniej w zimie nie ma rowerzystów i obowiązek ustąpienia im pierwszeństwa umarł (szczególnie na przejazdach z sygnalizacją).

Godzinę wcześniej jadąc Jancarza (z pierwszeństwem) gość z Wiślickiej nie ustępuje pierwszeństwa i wypycha mnie na drugi pas, trąbienie gościa samochodem, który jechał za mną, ja k-----e na tego co mi nie ustąpił pierwszeństwa, ale wszystko skończyło się ok.

Czas
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cree: Wskaźnikiem się nie sugeruj. U mnie po 3 minutach już jest 2/3, a po następnych 5 minutach 1/3. I tak wytrzymuje godzinę. ;-) Jak masz baterię 900 mAh to 75 minut jest maksymalnym czasem.
  • Odpowiedz