Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 4

2
Queen - Bohemian Rhapsody w 42 stylach

Gościu robi dobre przeróbki znanych hitów w innych stylach. Czasem pokaże popis swoich umiejętności w postaci przerobienia jednego utworu w jak najbardziej licznych odmienionych wersjach., tak ja tu. Polecam zapoznać się z twórczości, bo jest talent i ciężka praca, a kawałki trafiają w ucho.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #
8
Spotify ma problem z AI. Pierwsze wygenerowane "utwory" już na platformie

Od pewnego czasu utwory stworzone przez AI pojawiają się na platformie Spotify, co można uznać za żerowanie na popularności artystów, których styl jest naśladowany w tych utworach. A właściwie ludzie, podszywają się pod zespoły, publikując muzykę wygenerowaną przez AI, robią to, aby czerpać z tego
z- 8
- #
- #
- #
- #
- #
- #
#aliceinchains #aic #grunge #metal #muzyka
Jest jakaś bardziej dobijająca piosenka od tej?
Znałem AIC od parunastu lat, pewnie ten kawałek jakoś się przeminął, ale dopiero od ok. tygodnia go na nowo poznałem i w sumie żałuję chyba, bo nie mogę normalnie posłuchać tego kawałku, rozwala mnie, zważywszy jak się pozna historię Layne'a.
Nigdy żadna inna piosenka tak mocno mnie dobija jak ta.
Jest jakaś bardziej dobijająca piosenka od tej?
Znałem AIC od parunastu lat, pewnie ten kawałek jakoś się przeminął, ale dopiero od ok. tygodnia go na nowo poznałem i w sumie żałuję chyba, bo nie mogę normalnie posłuchać tego kawałku, rozwala mnie, zważywszy jak się pozna historię Layne'a.
Nigdy żadna inna piosenka tak mocno mnie dobija jak ta.

@strike_lucky: Nutshell unplugged włączam tylko w moich największych epizodach depresyjnych
@strike_lucky: Pewnie znasz, ale dla mnie Mad Season i płyta Above jest cała mega dołująca. Polecam i niepolecam, bo płyta jest doskonała, ale ma taki ogromny ładunek emocjonalny że regularnie wpędzała mnie w poważną handrę i przestałem jej słuchać, albo robię to raz na rok, bo im dłużej patrzyłem w otchłań to czułem że otchłań zaczyna patrzeć na mnie.
- 1

#metal #polskamuzyka i miszmasz #folkmetal #symphonicmetal #blackmetal
#cultowe (1385/1000)
Łza Zeschniętej Róży - Pieśń dla Zapomnianej Osady z płyty pt. Majestat Mgieł Nocnych (1997)
W latach 90 było zdecydowanie więcej przestrzeni dla takiej muzyki - trochę z pomorskich lasów i bagien, trochę dla bab, trochę "uładnionej", a trochę pretendującej do bycia "groźną" i true.
#cultowe (1385/1000)
Łza Zeschniętej Róży - Pieśń dla Zapomnianej Osady z płyty pt. Majestat Mgieł Nocnych (1997)
W latach 90 było zdecydowanie więcej przestrzeni dla takiej muzyki - trochę z pomorskich lasów i bagien, trochę dla bab, trochę "uładnionej", a trochę pretendującej do bycia "groźną" i true.

Łza Zeschniętej Róży - Pieśń dla Zapomnianej Osady z płyty pt. Majestat Mgieł Nocnych
@cult_of_luna: wszystko w tym brzmi pretensjonalnie 😆😆😆
- 2
@AbaddonLincoln: bez kitu, jedynym normalnym słowem jest "dla" :D
- 2

konto usunięte via Wypiek
- 0
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
- 2
Dziś o 21:00 poprowadzę audycję Trzy po Trzy w Radiu Centrum w #rzeszow.
Nazwy zespołów mają swoje korzenie w wielu różnych rzeczach. I dzisiaj o tych rzeczach sobie porozmawiamy - choć skupimy się głównie na tych zespołach rockowo-metalowych, które swoje nazwy wzięły od dokonań innych zespołów. Nie ma chyba większej nobilitacji dla kapeli, jak fakt, że gdzieś tam jest zespół, który wziął swoją nazwę od ichniejszego dzieła. A wszystko jak
Nazwy zespołów mają swoje korzenie w wielu różnych rzeczach. I dzisiaj o tych rzeczach sobie porozmawiamy - choć skupimy się głównie na tych zespołach rockowo-metalowych, które swoje nazwy wzięły od dokonań innych zespołów. Nie ma chyba większej nobilitacji dla kapeli, jak fakt, że gdzieś tam jest zespół, który wziął swoją nazwę od ichniejszego dzieła. A wszystko jak


- 6

@ujdzie: o k-------a wreszcie coś nowego, zajebiste
Batushka Krysiuka po ok. 4-letniej batalii sądowej o nazwę zmienia nazwę: https://www.metalnews.pl/newsy/krysiuk-rezygnuje-z-nazwy-batushka/
#metal #blackmetal #metalnews
#metal #blackmetal #metalnews

@Sraskuasz: Brzmi jak Motorhead w wersji bm light
- 0


@important_sample: Raczej nie są popularni, ale w czasach cd, kaset i czasopism, (przełom '90,'00) więcej osób ich słuchało i to był taki dość szanowany zespół, bo mało kto tak grał ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak ktoś chciał uchodzić za fana bardziej ambitnego grania, to musiał mieć płytę, chociaż przegrywaną ( ͡º ͜ʖ͡º)
@important_sample: @Bad_Sector Ot jeden z wielu projektów Dana Swanö.
W latach dziewięćdziesiątych jego kapela Edge of Sanity była bardzo popularna i lubiana, więc wiara z ciekawości sięgała po każdy nowy projekt ludzi związanych z EoS. Z tego powodu Pan.Thy.Monium była znana w półświatku, ale jakiegoś większego szału nie robiła - wydaje mi się że ten projekt wyszedł o jakieś 10 lat za wcześnie i był zbyt przekombinowany dla zwykłego
W latach dziewięćdziesiątych jego kapela Edge of Sanity była bardzo popularna i lubiana, więc wiara z ciekawości sięgała po każdy nowy projekt ludzi związanych z EoS. Z tego powodu Pan.Thy.Monium była znana w półświatku, ale jakiegoś większego szału nie robiła - wydaje mi się że ten projekt wyszedł o jakieś 10 lat za wcześnie i był zbyt przekombinowany dla zwykłego
@PMV_Norway: i jeszcze jak już tak przy perkusji i Godsmacku jesteśmy :)

- 0
@ms05 batalla to klasyk klasyków
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@kuroszczur nowe nie mają nic do zaoferowania a bas niedługo będzie wiosłem a wiosło basem

- 14
#metal #thrashmetal
#cultowe (1384/1000)
Destruction - Curse the Gods z płyty pt. Eternal Devastation (1986)
Taka trochę kwintesencja pierwszej fali thrashu, a przynajmniej tej europejskiej/niemieckiej. Moim głównym zarzutem do Destruction (może z wyłączeniem ich debiutu) jest to, że brakuje mi na tych kilku pierwszych albumach wyraźnych hiciorów, takich numerów które po 20 latach byłyby klasykami i kojarzyły się "po pierwszej nutce". Dlatego też zawsze Kreator i Sodom stały u
#cultowe (1384/1000)
Destruction - Curse the Gods z płyty pt. Eternal Devastation (1986)
Taka trochę kwintesencja pierwszej fali thrashu, a przynajmniej tej europejskiej/niemieckiej. Moim głównym zarzutem do Destruction (może z wyłączeniem ich debiutu) jest to, że brakuje mi na tych kilku pierwszych albumach wyraźnych hiciorów, takich numerów które po 20 latach byłyby klasykami i kojarzyły się "po pierwszej nutce". Dlatego też zawsze Kreator i Sodom stały u

@cult_of_luna niemiecki frasz zawsze spoko























Dla tych, którzy przegapili. NIE WARTO TEGO PRZEGAPIĆ!
Mojo by Bonzai & Pretzel Logic 2023
C64