@n_____S: dobrze to powiedziałeś.Także przepraszam Ciebie i @NotYetDefined, że nie upewniłam się, ale pisałam "na wyczucie" w kontekście słownictwa i definicji.

Jednak logika wciąż pozostaje taka sama. Grzech zaczyna się w sercu, czynność to skutek i kwestia okazji. Zgodnie z logiką, że cudzołóstwo zaczyna się od "spojrzenia, by pożądać" a morderstwo od gniewu (Mt 5:22), tak samo nierząd/nieczystość/wszeteczeństwo/rozpusta/itd. i wszelkie inne grzechy zaczynają się od serca.

Waga praw jest różna,
  • Odpowiedz
Koleżeństwo, mija dzisiaj 100 dni od ukończenia czelendżu, w moim przypadku nie było to uzależnienie tylko metoda regulacji emocji. Znalazłem inne sposoby plus jestem bardziej ekspresywny emocjonalnie, zasadniczo nie mam już w tym kierunku ciągot większych niż minimalne. Polecam pod rozwagę czy to aby na pewno p---o jest czynnikiem, a nie coś innego.

#nofap #noporn #p---o #masturbacja #nofapchallenge
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blake-drake: aseksualny, bez energii i BARDZO spokojny. Miałem tak przez 40 dni, potem libido wraca, odchodzi, wraca, odchodzi.... Co do metod: zacząłem prowadzić dziennik i zapisywać myśli (najpierw zapisałem wszystko co negatywne, teraz przeszedłem do fazy gdy zapisuję rzeczy pozytywne), modlę się na różańcu (można medytować jeżeli jesteś niewierzący), do tego siłownia i bardziej społeczny się zrobiłem.
  • Odpowiedz
@pan-koneser: wiadomo, pobudka na kacu, szybki numerek przed śniadaniem, granie w gry do wieczora, a wieczorem, pierwsze wino, po 2 kieliszku start, po 1 kieliszku drugiego wina zmiana zabawki, po 2 winach spust, 3 wino do gierki przed spaniem. I tak się toczy życia cud ( ͡° ͜ʖ ͡°)
N.....B - @pan-koneser: wiadomo, pobudka na kacu, szybki numerek przed śniadaniem, gr...

źródło: 1000060418

Pobierz
  • Odpowiedz
#nofapchallenge dołączam do was.
Dzisiaj poszedłem zrobić pewną czynność i po jej wykonaniu poczułem ukłucie w sercu, dostałem tak dużych zawrotów głowy, szumów w uszach (słyszałem tylko bardzo głośne szszszszsz, które po killu minutach zmieniło się na zzzzzz), zimne poty i w oczach mi lekko pociemniało, że się przewróciłem i nie wiem czy sobie czegoś nie zrobiłem z żebrem.
Ale to było popieprzone doświadczenie, kiedy chcesz stać, a nagle kiwa Cię
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach