#anonimowemirkowyznania
Mireczki powiedzcie co wy byście zrobili w mojej sytuacji. Jestem trzy lata po ślubie i mam w drodze dziecko (trzeci miesiąc). Jestem ze swoją żoną już cztery lata i ona rok temu rzuciła pracę, bo i tak zarabiała marne grosze, a ja jestem w stanie utrzymać nas dwoje i przyszłe dziecko. Moja żona pochodzi z małej wioski oddalonej od miasta w którym mieszkamy o jakieś 60km (nie chcę podawać
  • 170
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania absolutnie nie idz na ten układ, tesciowie blisko = rozwod jeszcze blizej, obstawaj przy swoim, dobrze myslisz. Skoro rzucila pracę to czemu potrzebuje jeszcze dodatkowej opieki nad dzieckiem? Wtf? Rozumiem jeszcze jakby pracowała ale przeciez bedzie cale dnie w domu. Nie rozumiem tylko czemu ona cie nie szanuje i nie przejmuje sie tym ze ciebie nie bedzie dluzej w domu...
  • Odpowiedz
Mirki, czy spotkaliście się z takimi sytuacjami:
- przyszły pan młody ma organizowany wieczór kawalerski, przyszła młoda nie ma panieńskiego,
- odwrotnie, przyszła panna młoda ma wieczór panieński, wieczoru kawalerskiego nie stwierdzono?

Tak z ciekawości pytam czy to się zdarza w ogóle (nie znam osobiście takiego przypadku), bo może u nas tak być.

#slub #malzenstwo #wesele #niebieskiepaski #rozowepaski #pytanie
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mircy, mam konflikt na linii ja- (przyszli) teściowie. Z #niebieskipasek jesteśmy już razem 4 lata, od roku jesteśmy zaręczeni i planujemy ślub. Bardzo go kocham, on mnie też, ogólnie dobrze nam się żyje. On jest z mniejszej miejscowości, przeprowadził się do Warszawy żeby tutaj studiować, teraz pracuje. Ja jestem z Warszawy, cała moja rodzina tutaj mieszka, tutaj też studiowałam medycynę, teraz robię doktorat i specke w jednym
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Zaproście ich normalnie, gwarantuję Ci że pierwsi będą pod kościołem na ślubie :D takie szantażowanie "w takim razie nas na ślubie nie będzie" mam już za sobą :)
@grandmasterRob: jak zawód jest z pokolenia na pokolenie to to samo nazwisko automatycznie "przekazuje" pacjentów na potomstwo, poza tym jak ona ma już doktoraty i publikacje to łatwiej ją rozpoznać po panieńskim
  • Odpowiedz
czy są jakieś kroki prawne czy coś, co można przedsięwziąć w związku z powyższym?


@AnonimoweMirkoWyznania: jeśli nie jest przetrzymywany tam wbrew własnej woli to co niby chcesz zrobić? Nikt nie ma obowiązku utrzymywania kontaktów z rodziną albo znajomymi
  • Odpowiedz
@lavinka: otwierałem tych arkuszy jak głupi i sam się pogubiłem w tym wszystkim. Zresztą najciekawsze dla mnie to są te skrajne wartości, mówię tu o małżeństwach. Zobacz np niebieskiego w wieku 85 i więcej. Liczba małżeństw to 133, ale tylko trzech ożeniło się z rówieśniczkami, czyli kobietkami 85 i więcej. Pozostali wybierali młodsze, a maksymalna różnica wieku może sięgać nawet 45 lat... Niesamowite to jest. Zauważ też, że wszystkich niebieskich
  • Odpowiedz
@Archangel87: A tam niesamowite, zwykłe prawa natury. Jeśli jakiś facet dożył w niezłym zdrowiu do 80tki, to będzie miał spory wybór wśród kobiet w wieku wdowim, czyli 50+. Logiczne, że weźmie młodszą. No i w pewnym wieku przechodzi ochota na żeniaczkę. ;) Że kobiety najczęściej mają partnerów o parę lat starszych, to też nie nowina.
  • Odpowiedz