✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pytanie głównie do #rozowepaski bo lepiej się mogą orientować. Czy to tylko moje wrażenie, czy ostatnimi czasy faktycznie coraz więcej kobiet, które są w #zwiazki lub #malzenstwo ma poza partnerem adoratora/adoratorów, z którymi rozwija relacje mniej lub bardziej? Spotkałem się już kilka razy w gronie znajomych (Jestem koło 30-stki), że zajęta kobieta potrafiła posiadać tindera, ale jej facet nie. To znaczy -
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

że zajęta kobieta potrafiła posiadać tindera, ale jej facet nie. To znaczy - ona ma męża/chłopaka na wyłaczność, a on z kolei trochę akcpetuje lub musi akceptować, że ona ma jakichś tam zalotników wokół siebie, z którymi jest w kontakcie/spotyka się regularnie.


@mirko_anonim: to nie powinno mieć miejsca
  • Odpowiedz
bo moja żona wg niego jest konfliktowa i cały czas jej coś nie pasuje. Niestety wtedy tego nie zauważyłem albo żona dobrze się kryła z tym. Teraz na chłodno podszedłem do oceny sytuacji i widzę to tak, że żona jest jebnieta.


@mirko_anonim: czyli jednak widzisz że poslubiles niedorozwiniete emocjonalnie dziecko?

Ostatnio dolała oliwy do ognia gdy zdenerwowała się na moją matkę, bo nauczyła naszego syna robić naleśniki. What the
  • Odpowiedz
@Umcia_Umcia: Babka się naczytała z gównianych portali o tym, że w związku powinno zawsze iskrzyć i naglądała się filmów z temperamentnymi hiszpanami. Nikt jej nie wyjaśnił, że związki tak wyglądają. Zawsze po dziecku spada libido i nie iskrzy już jak dawniej. Wchodzi rutynka itp. Jak nie czuła tego wcześniej to po cholerę się w to pchała? Dziecko to odpowiedzialność. Powinna o tym wcześniej pomyśleć. A tutaj wychodzi na to, że
  • Odpowiedz
Czy uważają, że urodzenie bombelka to ich szczytowe osiągnięcie i to, co je określa?


@Karl_Tofel:
no a niektórzy mają jakiś memik, albo krajobraz - używając twojej logiki można zapytać co sądzicie o kolesiu ktory ma jakieś drzewo na profilowym? czy uważa że to jego szczytowe osiągnięcie i go to określa?
  • Odpowiedz
@Karl_Tofel: To jest chore. Mam dwójkę dzieciaków i moja żona raz, że ostatnie zdjęcie na Instagram wrzuciła trzy lata temu, to zawsze jeśli były na zdjęciach dzieci to są tyłem, gdzieś w oddali. Nie jestem chorobliwie ostrożny ale jakoś nie chciałbym, by twarze moich dzieci śmigały sobie "po internetach".
My z żoną generalnie mamy wywalone na social media i w całym swoim życiu łącznie może ze 20 zdjęć wstawiliśmy.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 40
Anonim (nie OP): Mylisz miłość ze szczenięcym zakochaniem. Jak jesteś z kimś +10 lat, widujecie się non stop, widzieliście się w najgorszych możliwych fizycznych stanach, to po co macie non stop sobie spijać z dziubków i gapić się w siebie jak w malowane wrota? Jeśli związek jest udany to w pewnym momencie orientujesz się, że jednak fajnie jest mieć przy sobie tę 40-letnią siwiejącą Gochę/40-letniego Józia z nadwagą, z którymi znacie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem parę lat #po30 i ostatnimi czasy sporo koleżanek w podobnym bądź nieco niższym wieku postanowiło odnowić znajomość. Wypisują, chcą się spotkać etc. Ja często pamiętam, że wcześniej mnie odrzuciły, bywały aroganckie, a teraz, kiedy zegar biologiczny ciśnie nagle jestem rozważany. Śmiech na sali. Mam choć tyle godności, by nie dać się wrócić w opcję zapasową. Zwykle rok, dwa po tych propozycjach widzę, że te dziewczyny
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach