@ismie: Kurde, sam fakt że dali radę i chcieli wrzucić na najbliższy termin, bo klient cierpi, jest wart uznania. Choćby nawet i prywatnie.

Pamiętam jak raz mnie wieczorem jebutnie zaczął ząb n---------ć, że aż porzygać się można było, to mnie od razu na następnego dnia rano wcisnęli. I nawet kiedy do nich dzwoniłem nie byli otwarci. Po prostu napisałem do nich na facebook, oni przez niego podali mi numer telefonu
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W związku z popularnym w mediach społecznościowych demonizowaniem dzieci (w szczególności w związku z ich zachowaniem w knajpach), najwyższy czas przedstawić na ten temat inne spojrzenie.

Będąc w restauracji/kawiarni o wiele częstszym przypadkiem niż problematyczne dzieci są dorośli, którzy:
- prowadzą zbyt głośne rozmowy, często używając wulgarnego języka,
- prowadzą głośne rozmowy telefoniczne, czasami nawet na głośniku,
- awanturują się z obsługą,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wjtk123 ale to często nie jest niechęć do samych dzieci, które po prostu nie są świadome pewnych rzeczy, tylko raczej do ich rodziców, którzy mają w dupie zachowanie ich bombelka, a jeżeli coś się stanie to oczywiście będzie twoja wina, a nie rodzica, że nie upilnował dzieciaka.

Przykład ode mnie z osiedla: dzieciaki biegają po parkingu wprost pod nadjeżdżające samochody, chowają się pod samochodami itp., a rodzice tylko się śmieją, że
  • Odpowiedz
  • 2
@troglodyta_erudyta: Nie będę zaprzeczał, że istnieją zachowania dzieci, które są złe, ale ponawiając moją linię argumentacji i odnosząc się do Twojego przykładu: jak często kiedy prowadzisz samochód to dzieci są problemem, a jak często dorośli (piesi oraz inni kierowcy)? Dlaczego więc zachowania dzieci zajmują aż tyle przestrzeni w dyskursie?

Odnośnie zachowania dzieci, to nie przeczę, że niektórych rodziców trzeba dyscyplinować. Jednakże ,,nienawiść" kierowana jest zazwyczaj na same dzieci.
  • Odpowiedz
@taka_sobie_: przecież tu znaczna część niebieskich pasków uważa, że kobieta należy się im z przydziału i powinnaś być wdzięczna, że cię wybrali, samemu nie oferując nic poza pochrzanionymi poglądami. Nie mogło być inaczej niż narzekanie na kobiety z dziećmi samym oczekując bezwarunkowej akceptacji losowego mężczyzny z bombelkiem, żeby kobieta mogła się wywiązać ze swoich obowiązków.
To jest dość intrygujące zjawisko tak ogólnie i pięknie to widać po takich dyskusjach. Część
  • Odpowiedz