Jak mnie wpienia, kiedy ludzie niepotrzebnie straszą dzieci. Stoję w przeogromnej kolejce do kasy i widzę, że dziecko przede mną zaczyna się nudzić. Niewiele myśląc przystępuję do akcji. Wypinam język, puszczam oko, uskuteczniam zabawę w chowanego.

Ja się wygłupiam, dziecko nie marudzi, #madka ma spokój.

Zadowolona z siebie i z tego, że w końcu moja kolej przy kasie, pakuję zakupy, wyciągam portfel. Słyszę jednak, że mój niedawny towarzysz zabawy zaczyna
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W nawiązaniu do wpisu różowej (tego o ojcu co mu dziecko #madka przeniosła do innej szkoły...

Pod moj blok, często-gęsto przyjeżdża taka mocno leciwa i wizualnie zaniedbana Mazda 626, mocno zgnita, obdrapany lakier, łuszczący się klar itd. Nie zwróciłbym uwagi na to, gdyby nie to że gość parkuje w miejscu gdzie się raczej auta nie zostawia - zastawia bramę, której używa się bardzo od święta, więc Oczywiście nie ma problemu, bo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@papaj_21_37: ja pier**** jak was tu wszystkich czytam to aż mi ręce opadają. Od pół roku to samo na mirko małżeństwo=>rozwód=>suki/kutasy. Znam historie trefnych ojców i matek, tak to przeżywacie bo widzicie tylko te ekstremalne przypadki to jedno. Drugie, nie chcecie się żenić? Nie żeńcie, 1/3 się rozpada a 2/3 nie takie fakty ale widzicie tylko tą 1/3. Ta kobity bywają trefne podobnie jak faceci. Nie ma kryształowych ludzi, tyle.
  • Odpowiedz
Tak sobie czytam mirko i te #heheszki jakie sobie robią #rozowepaski z #madki ależ moje drogie nie zapominajcie, że każda z was ma potencjał by zostać #madka w jej najgorszej postaci. Nie wiem na czym to polega ale tak jak w przyrodzie gąsienica zmienia się w pięknego motyla tak po narodzeniu dziecka spora część matek przechodzi przemianą ale w drugą stronę.
#grazynacore
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach