Mirki z #gorlice i okolic, potrzebuje waszej pomocy. Byliśmy przejazdem w waszym mieście i zatrzymaliśmy się z synkiem na placu zabaw przy ul. E. Orzeszkowej. Gdzieś w tych okolicach zgubiliśmy pluszowa maskotkę, myszkę Jerry, czule nazywana przez synka Pipi. Sprawdziliśmy tez okolice biedronki i chińskiego marketu, lecz bezskutecznie :( :( Syn bardzo rozpacza. Na metce myszki jest napisane imię i nazwisko małego właściciela. Na jakich lokalnych stronach/grupach najlepiej zamieścić ogłoszenie?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania na policję. Policja przyjedzie po godzinie, kłótnia pewnie już przebrzmi, a oni powiedzą że nic nie słyszeli więc w sumie nic nie mogą zrobić. Wysłuchają waszych zeznań, ale z żalem stwierdzą, że musieliby przy tym być, by sprawę pokierować dalej. Jedyne co mogą zrobić to dać znać posterunkowemu, żeby "miał oko" na tą rodzinę.
Tak dokładnie było jak wezwałam policję do podobnej sprawy.
Niemniej, mówili żeby dzwonić - może kiedyś
  • Odpowiedz
Jak mnie wpienia, kiedy ludzie niepotrzebnie straszą dzieci. Stoję w przeogromnej kolejce do kasy i widzę, że dziecko przede mną zaczyna się nudzić. Niewiele myśląc przystępuję do akcji. Wypinam język, puszczam oko, uskuteczniam zabawę w chowanego.

Ja się wygłupiam, dziecko nie marudzi, #madka ma spokój.

Zadowolona z siebie i z tego, że w końcu moja kolej przy kasie, pakuję zakupy, wyciągam portfel. Słyszę jednak, że mój niedawny towarzysz zabawy zaczyna
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W nawiązaniu do wpisu różowej (tego o ojcu co mu dziecko #madka przeniosła do innej szkoły...

Pod moj blok, często-gęsto przyjeżdża taka mocno leciwa i wizualnie zaniedbana Mazda 626, mocno zgnita, obdrapany lakier, łuszczący się klar itd. Nie zwróciłbym uwagi na to, gdyby nie to że gość parkuje w miejscu gdzie się raczej auta nie zostawia - zastawia bramę, której używa się bardzo od święta, więc Oczywiście nie ma problemu, bo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@papaj_21_37: ja pier**** jak was tu wszystkich czytam to aż mi ręce opadają. Od pół roku to samo na mirko małżeństwo=>rozwód=>suki/kutasy. Znam historie trefnych ojców i matek, tak to przeżywacie bo widzicie tylko te ekstremalne przypadki to jedno. Drugie, nie chcecie się żenić? Nie żeńcie, 1/3 się rozpada a 2/3 nie takie fakty ale widzicie tylko tą 1/3. Ta kobity bywają trefne podobnie jak faceci. Nie ma kryształowych ludzi, tyle.
  • Odpowiedz
Tak sobie czytam mirko i te #heheszki jakie sobie robią #rozowepaski z #madki ależ moje drogie nie zapominajcie, że każda z was ma potencjał by zostać #madka w jej najgorszej postaci. Nie wiem na czym to polega ale tak jak w przyrodzie gąsienica zmienia się w pięknego motyla tak po narodzeniu dziecka spora część matek przechodzi przemianą ale w drugą stronę.
#grazynacore
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach