Jak mnie wpienia, kiedy ludzie niepotrzebnie straszą dzieci. Stoję w przeogromnej kolejce do kasy i widzę, że dziecko przede mną zaczyna się nudzić. Niewiele myśląc przystępuję do akcji. Wypinam język, puszczam oko, uskuteczniam zabawę w chowanego.
Ja się wygłupiam, dziecko nie marudzi, #madka ma spokój.
Zadowolona z siebie i z tego, że w końcu moja kolej przy kasie, pakuję zakupy, wyciągam portfel. Słyszę jednak, że mój niedawny towarzysz zabawy zaczyna
Ja się wygłupiam, dziecko nie marudzi, #madka ma spokój.
Zadowolona z siebie i z tego, że w końcu moja kolej przy kasie, pakuję zakupy, wyciągam portfel. Słyszę jednak, że mój niedawny towarzysz zabawy zaczyna






























