Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 104
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć, mam takie małe przemyślenia i pytanie do was, a mianowicie. Czy ktoś z mirków/mirabelek mieszka za granicą na stałe i jest w pełni zasymalizowany aby mógł sie wypowiedzieć na temat relacji między ludzkich/sasiedzkich za granicą. Zależy mi aby porównać tutaj codzienne relacje za granicą a w Polsce. Skad takie pytanie i Dlaczego poruszam taki temat? Otóż mam wrażenie, a wrecz jestem swiadkiem prawie na codzień lub z relacji najbliższej rodziny, codziennych
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przepiorka: w Polsce tez mozesz trafic na fajnych ludzi, tak samo jak na Ukrainie i we Wloszech, wszedzie tez możesz trafic na zawistnych kutasow, kazdy kto tutaj idealizuje zagranicę powinien obowiązkowo wyjechac na jakis czas :)
  • Odpowiedz
@GlodnyZNatury: W Danii nie ma takich rzeczy i jest to jedna z aspektow zycia tutaj ktora podoba mi sie najbardziej.
Jako ze jest to panstwo ze spolecznoscia bardzo wyrownana to nikt nie czuje sie gorszy od innych. Chwalenie sie nowym autem czy bycie zazdrosnym o owe nie wystepuje bo kazdy moze sobie pozwolic na podobne rzeczy.
Sasiedzi czy ludzie dookola moze nie sa mega otwarci i szukajacy kontaktu bo Dunczycy to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jaka jest granica pomiędzy dystansem do siebie a pozwalaniem na obrażanie siebie, brakiem szacunku do siebie? Teraz się z każdego żartuje i co dziwne żarty z wagi czy wyglądu są dla niektórych wyrazem sympatii między znajomymi. nie ogarniam tego. A nawet w związku niektórzy sie śmieją z siebie. Gdzie jest ta granica, że to już brak szacunku? Np wyśmiewanie kogoś, że nie nie skończył jakiejś szkoły, to jeszcze fajny
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: No właśnie, według mnie żart jest żartem jedynie wtedy, gdy bawi obie strony. Jeżeli ktoś lubi żarty z samego siebie np. na temat wagi, wzrostu, innych cech wyglądu itp. to spoko, nie ma problemu. Ale jeżeli przez żart dana osoba czuje się niekomfortowo, obrażona czy zraniona, to powinno się przestać. Każdy ma jakieś granice, jakieś wrażliwe punkty i nie ma co oskarżać kogoś o posiadanie „kija w dupie”, tylko
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 618
Standardowa netflixowa produkcja, na podstawie wszystkich filmów, które widziałam:
- biali to ci źli, albo dobrzy (dobrzy są tylko ci, którzy przyjaźnią się z czarnoskórymi. Albo LGBT)
- jak ktoś jest lgbtq to ZAWSZE jest to pozytywna, miła, ciepła postać,
- jeśli ktoś jest ciemnoskóry to ZAWSZE jest to bohater pozytywny,
- jeśli ktoś jest buddystą albo Azjatą to zawsze jest wycofany i nie odgrywa większego znaczenia,
- jeśli ktoś jest wierzący, najczęściej wprost katolik, to zawsze
  • 57
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Piszę tylko tak, żeby wrzucić coś negatywnego. Przez kilka lat miałem taką dobrą kumpelę z którą potem byłem w związku, gdzie potem ten związek się rozpadł, ale ostatnio nasza relacja odżyła na gruncie czysto przyjacielskim i w sumie tak mi w tym przypadku było najlepiej, ale chyba do dzisiaj.

Błaha sytuacja, gadamy przez telefon, ja w tym czasie coś podżeram, pytanie z jej strony co, ale nie chcąc odpowiadać, w
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Kolego, to jest narcyzka, a na terapię nie chodzi po to, by sobie pomóc, a by móc łatwiej owijać sobie innych ludzi wokół palca, czy zaniżać im wartość. Ot, by robili co ona chce, myśleli co ona chce.

A, że chce każdej odpowiedzi jak na spowiedzi to element kontroli (władzy). To osoba toksyczna, nikt więcej.

Z drugiej strony ty skrytykowałeś ją, że się czepia wszystkich, a ona ciebie, że
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Ale ty jesteś przykrym człowiekiem. Sam zachowujesz się jak pajac bo „hehe nie powiem ci co jem domyśl się” jakby to było niewiadomo co a potem jak dostaniesz pare slow prawdy to srasz na wykopie i znów manipulujesz, że ona zła bo to ty jej prawdę powiedziałeś. Gunwo powiedziałeś i lecz się bo prawdopodobnie masz narcystyczne zaburzenia osobowości.
  • Odpowiedz
Mirki, czy tylko ja mam ten odwieczny problem ze zdecydowaną większoęcią #rozowepaski? Chodzi w sumie głównie o pisanie, ale nie tylko.
Generalnire jest tak, że jakieś 90% dzieaczyn jest nudna, przynajmniej ja to tak widzę. Już walić to, że większość oczekuje, że zawsze facet będzie pisał do nich pierwszy, co dla mnie też jest śmieszne xD Alw gdy już przychodzi co do czego i piszę z taką dziesczyną, zwykle
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zwykle jest tak, że powinienem ja się rozpisywać, ogarniać jakieś tematy, ona wiecznie nie ma pomysłu na tematy do rozmów, najczęściej jak ja jakiś temat wymyślę, to ja się rozpisuję a osoba po drugiej stronie nie stara się budować rozmowy


@xWiteQx: To może być znak, ze nie są zainteresowane na przykład?
  • Odpowiedz
@GwaltowneWypaczenieCzasoprzestrzeni: No dlatego ja już się nie pcham na siłę i zacząłen już jakiś czas temy robić tak, że w 99% przypadków dostosowywuję swoje zaangażowanie do jej zaangażowania więc skoro sama nie daje nic od siebie lub nie daje zbyt dużo, to zachowuję się w ten sam spsób aż w końcu kontakt zanika i elo. Tylko czasem jest tak, że jest pewna dziewczyna która wydaje się spoko i spoko by
  • Odpowiedz