Nie cierpie szkolnego społeczeństwa 85% ludzi z mojej szkoły to jakieś normiki którzy nazwą Cię tym "innym , dziwnym" ponieważ nie spełniasz ich standardów które według nich są wyznacznikiem normalności. Tworzą grupy elit żeby potem atakować tych których nie szanują jak bezlitosne zwierzęta. Kujony które nazwą Cię mało inteligentnym/debilem bo masz słabsze oceny niż oni. Jakieś przypadkowe karyny/typy którzy żyją social mediami. Dobrze , że zawsze znajdzie się garstka osób które są
Ajnsztajn - Nie cierpie szkolnego społeczeństwa 85% ludzi z mojej szkoły to jakieś no...

źródło: comment_pnINzPqFQOEhIzHPX8jrRsrYDmRuiI2C.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobrew, którego ze względu na podeszły wiek i długą siwą brodę, ludzie nazywali „Diado”, czyli „Dziadunio”, urodził się w niewielkiej podsofijskiej wiosce Bajłowo, z którą był związany do końca życia, nawet wtedy, gdy dojeżdżał do stolicy. Jego ojciec zginął na froncie w czasie I wojny światowej i wychowywała go matka. On sam założył później rodzinę i miał czworo dzieci, z których przeżyło dwoje. W czasie nalotów na Sofię w latach II wojny
kurkuma - >Dobrew, którego ze względu na podeszły wiek i długą siwą brodę, ludzie naz...

źródło: comment_mlmh3E97QoyTqw3WzOrD4zCzSe4vPn2O.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Ale mnie trigerują tacy ludzie. To niby tylko obierki pomarańczy na parkingu w odległości około 30 metrów od kosza, ale mi już wystarczy, by wiedzieć, że ten człowiek jest niewiele wartym kutasiarzem, z którym lepiej się nie zadawać.

#oswiadczenie #ludzie #polska #boldupy #gorzkiezale #polakicebulaki
pogop - Ale mnie trigerują tacy ludzie. To niby tylko obierki pomarańczy na parkingu ...

źródło: comment_bIRHO8mNE7gfmWOWHIdXz17yzWdlQsX6.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Paterr_S: Jest ale to jakby nie gra tutaj roli bo do armii idziesz żeby bronić kraju. Więc zamiary takiego młodego G.I. Joe są szczytne: być w armii aby bronić kraju gdy zaistnieje do tego konieczność. Dalej to już nie wina wspomnianego G.I. Joe że politycy wysłali go do Iraku żeby spuścić komuś w------l. To takie trochę "don't hate the player, hate the game". Amerykanie jasno rozróżniają że żołnierz to zawód,
  • Odpowiedz