Najlepsze książki z obszaru ekonomii i technologii wydane w 2024 roku, wg tygodnika The Economist:

The Afterlife of Data. By Carl Ohman;
The Art of Uncertainty. By David Spiegelhalter;
Co-Intelligence. By Ethan Mollick;
Dark Wire. By Joseph Cox;
Poludnik20 - Najlepsze książki z obszaru ekonomii i technologii wydane w 2024 roku, w...

źródło: IMG_20241127_002633

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
co to za tablecik za 200zl?


@wacek_1984: Amazon Fire 8 HD. Dostęp do kultury i sztuki dla każdego. Okno na świat na prowincji. Chwila wytchnienia. Tutaj w etui amerykańskiej marki Finite, za 40 zł. Przyszło do paczkomatu w małym mieście z Francji w ciągu tygodnia. Bateria trzyma mi średnio tydzień.
  • Odpowiedz
@Poludnik20: w krajach anglojęzycznych mają bodajże coś a la Legimi, tylko z bazą większości tytułów wydanych po angielsku. Myślałam, że da się do tego dostać za pomocą tego tabletu.
Z tego co patrzę, to ta usługa nazywa się Kindle unlimited. Ja mam Legimi, ale pokonało mnie powodzią tytułów dla lewicowych oszołomów oraz harlekinów, więc zakopałam się w nieprzeczytanych stronach. Chyba muszę zrobić jakiś maraton czytania badziewia i po skasowaniu konta
  • Odpowiedz
Najważniejsze biografie i wspomnienia wydane w 2024 roku, wg tygodnika The Economist:

The Editor. By Sara Franklin;
Kingmaker. By Sonia Purnell;
Maurice and Maralyn. By Sophie Elmhirst;
Metamorphoses. By Karolina Watroba;
Poludnik20 - Najważniejsze biografie i wspomnienia wydane w 2024 roku, wg tygodnika T...

źródło: TheEconomist

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
sąd udowodnił że nie była, bo ten autista sędziowy prowadził dziennik w swoich nastoletnich latach, i jego nawet tam nie było tego dnia.


@mobutu2: widać, źe interesowałeś się sprawą, więc wrzucenie jakiegoś jednego linku z USA, tylko jeśli można jeszcze prosić to nie jakieś Washington Times, czy prowadzone przez anonimy strony. Dziękuję.
  • Odpowiedz
Dwa lata temu przeczytałem "Na południe od Brazos" i zachwyciłem się. Tytuł wskoczył do topu moich książek. Nigdy nie spodziewałem się, że zdecyduje się na "kowbojskie" klimaty, a tu nawet RDR2 stało się moją ulubioną grą. Podczas lektury dzieła, jakie stworzył Larry McMurtry, miałem piękne sny, niejako kontynuację czytania. Nie wiem czy któraś książka tak silnie na mnie oddziaływała. Mam ochotę znów wkroczyć do podobnego świata, oczywiście znam całą serię Lonsome Dove,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie bez powodu "Na południe od Brazos" otrzymało łatkę westernu totalnego, ciężko o coś lepszego na polskim rynku wydawniczym. Tak jak pisze johny, możesz spróbować westernowych powieści McCarthy'ego, ale to jednak całkiem inny styl (dużo nawiązań do Biblii min., skąpe w dialogi, nierzeczywista atmosfera). Od siebie mogę jeszcze polecić "Centennial" Michenera, opowieść o fikcyjnym mieście w Kolorado od czasów prehistorycznych do tych współczesnych autorowi. Jeśli uda Ci się przebrnąć przez dosyć przydługawy
  • Odpowiedz
  • 0
ale to Grosse a nie gross


@wladekjestem: nikt tego nawet nie zasugerował. Małpki wlatują pewnie na długiej przerwie? Koło jakiegoś „Mechanika”, co? Przechodzę koło tej budki z hamburgerami zawsze lada usłana małpkami, jakimiś pojemnikami od liqidów, czasem zużyte grzałki.
  • Odpowiedz
  • 2
dlatego to byłolby szokujące i coś nowego dla czytaczy ;)


@Rad-X: szokujące by było gdyby geralt jednak nie okazał się bezpłodny i nagle przyszło do niego ponad sto gówniaków
  • Odpowiedz
  • 3
@thorgoth no właśnie wtedy, w okresie zwanym Młodą Polską (choć Polski nie było wtedy na mapach) w pewnych kręgach inteligenckich panowała tak zwana "chłopomania" i takie mezalianse nie były rzadkością. Ale faktycznie, przez wyższe warstwy były odbierane z wrogością. Są relacje, które mówią, że gdy żona Rydla szła Plantami, krakowskie damy pluły jej pod nogi i rzucały obelgami. Przykre...
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: yup.
Chłopomania może nie była bardzo popularna ale była widoczna właśnie dlatego, że była złamaniem tabu i odstępstwa od normy. Była ekstrawagancją. Przekładając na dzisiejszy język można powiedzieć że Rydlowi "w dupe się poprzewracało". Stawiał znany porządek świata na głowie. Był lewactwem swoich czasów.

To oburzenie na małżeństwo inteligenta z chłopką jest tą samą emocją która towarzyszy ludzkości od zawsze. Zawsze zachodziły pewne zmiany społeczne i zawsze istniał wobec
  • Odpowiedz