Mirki i mirabelki, zaczynam przygodę z literaturą xD
Jedna książka na 3 tygodnie/miesiąc przez cały rok. Dlatego zwracam się do was z prośbą o radę. Proszę polećcie mi od siebie książkę, którą powinienem przeczytać.
Nie interesuje mnie za bardzo fantastyka jak władce pierścieni itp.
Ostatnio przeczytałem "Ślepnąc od świateł" i "Shantaram".
Dziękuję
#literatura #ksiazki #czytajzwykopem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@PrzymykamOko: no to przeczytaj biografie Jobsa, po co pytasz?

W ksiazkach chodzi o to ze wiesz ze Ci sie napewbo spodoba jak ją już przeczytałeś. Amen
  • Odpowiedz
@PrzymykamOko: przestań sobie narzucać jakieś idiotyczne nakazy ile masz przeczytać w jakim czasie. Jak przeczytasz dwie w ciągu miesiąca to spoko, jak jedną w dwa miesiące to też okej. To nie wyścigi, czytanie to ma byc przyjemność, a nie kręcenie liczb na siłę
  • Odpowiedz
ostatnie polskie wydanie było 12 lat temu, więc na epub/mobi bym nie liczył. Co najwyżej zeskanowane xD
@StorVoldighed:
Po angielsku prawie na pewno jest w epubie xD
inb4 taki jestem światowy xDDD
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Mireczki, przeczytałem właśnie szeroko reklamowaną książkę: "Kimi Raikkonen, jakiego nie znamy". Miałem spore oczekiwania i srogo się rozczarowałem. Momentami książka jest zupełnie o niczym, jest nudno i pusto. Jeszcze nie spotkałem książki tak naszpikowanej błędami - zarówno literówkami, jak i błędami merytorycznymi. Tłumaczyli to chyba gimnazjaliści. Dramat!
Lektura momentami tak żenująca, że aż boli. Źle wydane pieniądze, ale na szczęście kupiłem jednocześnie autobiografię Jensona Buttona "Życie na maksa" i tutaj od samego
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jontek6: kaman, to jest książka z jednej strony rozwlekająca się nad jakimiś nudnym pierdołami, np. że kawa kapie do kubka, a później Kimi ją mierzy spojrzeniem, spojrzeniem zimnym jak lód, a potem bierze łyk, ostrożnie, zupełnie inaczej niż na torze i smakuje ją i wzdycha, o tak, dobra kawa to jest dobra rzecz... i tak dalej, ale z drugiej strony zapomina choćby wspomnieć o pierwszym ślubie. Dramat, emocje jak na
  • Odpowiedz
Chcę zacząć przygodę z czytaniem książek. Do tej pory czytałem sportowe wytwory ale nie zawsze były one ciekawe (często się dłużyły). Szukam zatem wciągającej książki fantasy/sci-fi która nie będzie miała 1000 stron a szybko mnie zaabsorbuje. Nastawiałem się na klimaty warhammera 40k ale doszedłem do wniosku, że może się to okazać kotem w worku. Są jakieś sprawdzone/uznane tytuły, którymi powinienem się zainteresować?

#ksiazki #literatura
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@BlaBlaBlaBlaBlaBlaBla: @haussbrandt: na początek już sobie zamówiłem Hobbita. Jak pisany dla młodszych czytelników to w sumie nawet lepiej bo dobrze będzie się czytało :) ten Pratchett mnie zastanawia ale myślę, że wrócimy do tematu jak skończę Hobbita :) dzięki wielkie
  • Odpowiedz
#ksiazki #kryminal #literatura
Jeśli ktoś lubi kryminały w mrocznym,brutalnym klimacie to z całą pewnością mogę polecić Pana Chrisa Cartera i jego książki z cyklu Robert Hunter,mega klimat i nie dla ludzi o słabych żołądkach :)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piractwo to dość często poruszany temat. I nie ma co się dziwić, jeśli dotyczy polskich pisarzy (pisarek również), którzy nie zarabiają jakoś specjalnie dużo na swoich książkach w porównaniu do tego, ile czasu poświęcają. Jasne, są wyjątki w postaci na przykład Mroza, który maszynowo tworzy powieści, ale odsetek autorów utrzymujących się z samego pisania jest niewielki.

O tym, czym piractwo jest dla polskiego pisarza, pisze Bartosz Szczygielski w swoim felietonie.

A gdyby
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PurpleHaze: Podstawą wypożyczalni Legimi jest płacenie wydawcom za każdego e-booka, który został przeczytany w jakimś tam procencie. Bez tego wydawcy by się nie zgodzili na taki interes. Legimi nawet liczy przeczytane strony i chyba się z tego dość dokładnie może rozliczyć (nie działa na czytnikach Kindle, stąd chyba ograniczenie wypożyczeń na te czytniki do 7 lub 10 e-booków na miesiąc). Trudno powiedzieć, ile płaci wydawca autorowi za wypożyczenia w Legimi.
  • Odpowiedz
@Cyfranek:

Legimi nawet liczy przeczytane strony i chyba się z tego dość dokładnie może rozliczyć (nie działa na czytnikach Kindle, stąd chyba ograniczenie wypożyczeń na te czytniki do 7 lub 10 e-booków na miesiąc)


Czyli wszystko jasne, dlaczego jestem „gorszy”, bo korzystam z Kindle'a. ;
  • Odpowiedz