W czasach na dłuuugo przed social mediami tak Reymont w "Ziemii obiecanej" opisywał dobroczynność ówczesnych milionerów:

Weszły znowu damy, naprzeciw którym postąpił kilka kroków Stanisław, a Szaja podniósł się z krzesła.
Była to Endelmanowa z Trawińską, przychodziły z prośbą o wsparcie na kolonie letnie dla dzieci robotników.(...)

— Rojza, a twój Berek dużo daje na biednych? — przerwał Szaja, nie mogąc się doczekać końca.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zwierzęta czyste weszły w ilości po 7 par, a nieczyste po 1 parze.

Proste jak drut.

Jest to jednocześnie dowód, że już w czasach Noego były znane wytyczne JHWH odnośnie kwestii czystości mięsa, które zyskały oficjalną wykładnię dopiero w czasach opisanych w Kapłańskiej 11, to jest jakieś 500-600 lat po potopie - w czasie exodusu.


@reszta_z_potomstwa_kobiety:

a potem chów wsobny :)
  • Odpowiedz
Zacząłem czytać "Drogę Królów" Sandersona i jestem w ciężkim szoku.

Nie wiem, na ile to wina tłumacza, a na ile autora, ale styl jest fatalny, taki mocno "szkolny". Koszmarne nagromadzenie zaimków, zwłaszcza zwrotnych ("siękoza" to straszna choroba, moi drodzy), liczne powtórzenia, szarpany rytm. Do tego łapatologiczne wykładanie świata i historii oraz komplikowanie tego świata jakimiś dziwnymi zjawiskami.
Słyszałem na temat tej książki same dobre rzeczy, za mną na razie 70 stron i
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Ostatnie 100-200 stron


@luji: biorąc pod uwagę, że książka liczy sobie 1100 stron, to zapowiada się pasjonująca lektura ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Bolczyyyyk93 no właśnie ja bardzo nie lubię się z audiobookami :)

No i nie wiem, na LC książka ma milion ocen i ogólną ocenę bardzo wysoką, więc jakby naprawdę była znakomita. Ale właśnie sobie czytam i te opinie negatywne pokrywają się z moimi
  • Odpowiedz
@Majku_: Sanderson ma ciekawe pomysły na oryginalne światy, ale jego twórczość ma dwie poważne wady: wodolejstwo i bycie family friendly.
Jeśli dalej chcesz brnąć w Drogę królów, skipuj rozdziały z POV Shallan i Dalinara aż do ostatniej części. W pierwszym tomie głównym bohaterem jest de facto Kaladin, co oznacza, że tylko jego historia posuwa się jako tako do przodu.
  • Odpowiedz