@KalaFFior: jeszcze miło by było, jakby rekruter dokładnie czytał, co mam na profilu, a nie wysyłał ofertę niedopasowaną do mnie.... Skoro on nie poświęcił czasu, żeby zapoznać się z moim profilem, to dlaczego ja mam czas tracić na odpisywanie mu?
  • Odpowiedz
"Rekruterzy" z linkedin poświęcają na wysłanie do Ciebie wiadomości około 0,5 sek. To zwykłe kopiuj/wklej (zdarzyło się, że ktoś zapomniał zmienić płeć w wiadomości). Nie wiem czemu w takiej sytuacji ja miałbym poświęcać swój czas na odpisywanie.
  • Odpowiedz
@powaznyczlowiek: Ja zawsze odpisuje. 3 ostatnie prace złapałem przez linkedin i wtedy były to takie, których nie było na portalach z pracą. Bardzo dużo jest spamu, ale bardzo często pojawiają się super oferty. Niestety nie ma reguły, żeby sprawdzić to na etapie wysłania zaproszenia od rekrutera. Czasami super oferta pochodzi od kogoś bez zdjęcia profilowego i zwykłego zaproszenia bez żadnego tekstu, a czasami od osoby ze zdjęciem profilowym, bardzo dobrze
  • Odpowiedz
Odpisujecie na te wszystkie wiadomości na linkedin, jak akurat nie planujecie zmiany pracy? Ostatnio gadałem z koleżanką rekruterką, która była strasznie zaskoczona, że ludzie potrafią nie odpisać, gdzie przecież czasami jak ma się profil dobrze wpadający w filtry, tyle przychodzi, że trudno ogarnąć
#linkedin #programista15k

Jak nie interesuje mnie oferta na linkedinie

  • Ignoruję 49.1% (55)
  • Odpisuję ładnie, że nie 33.9% (38)
  • Raz na jakiś czas batchowo odpisuję wszystkim 17.0% (19)

Oddanych głosów: 112

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio gadałem z koleżanką rekruterką, która była strasznie zaskoczona, że ludzie potrafią nie odpisać


@blackyabbol: a ciekawe czy ona odpisuje wszystkim facetom na tinderze. Na linkedin role się odwracają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zacząłem ostatnio "wyciszać" na LinkedInie wszystkich marketingowców, piarowców, haerow, czy innych pomagających rozwijać twój biznes i co się okazało?

Kurde, ile na tym portalu jest ciekawych i wartościowych postów, praktycznie nie muszę robić prasówki, bo tam mam podane wszystkie ważne informacje z mojej branży.

Czuję się jak po zczarnoliatowaniu tagów z anime i furasami na mirko xD

#pracbaza #linkedin i w sumie #protip
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Antydepresant: ha, muszę spróbować. Pytanie, czy mam w znajomych kogoś, kto wrzuca coś fajnego. Bo jednak jak wycisze dzbanów to może zostać mi pusta strona ;)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wie ktoś może jak działają ci łowcy na Linkedin? Niedawno tam założyłem konto i ciągle dostaje wiadomości z ofertą pracy. Te korporacje im płacą za zdobycie pracownika? To jakaś forma konkurencji i podkradania sobie pracowników? Tyle się kiedyś nachodziłem po rozmowach kwalifikacyjnych, nadenerwowałem, wyczekiwałem a teraz sami mi dupe zawracają ( ͡° ʖ̯ ͡°) #linkedin #korposwiat #pracbaza #praca #socialmedia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wie ktoś może jak działają ci łowcy na Linkedin? Niedawno tam założyłem konto i ciągle dostaje wiadomości z ofertą pracy. Te korporacje im płacą za zdobycie pracownika? To jakaś forma konkurencji i podkradania sobie pracowników? Tyle się kiedyś nachodziłem po rozmowach kwalifikacyjnych, nadenerwowałem, wyczekiwałem a teraz sami mi dupe zawracają


@dexterpol: działają tak że jak robotnik robił w firmie deweloperskiej przy budowie budynków to dla nich deweloper = programista i oferty
  • Odpowiedz
Strona główna na #linkedin już od jakiegoś czasu zmienia się w haerowo-korporacyjne p---------o, gdzie Żanety, Grażyny i inne Anety z #hr mogą sobie dawać nawzajem lajki (pardon "polecać" różne gówna) oraz pisać komcie w godzinach pracy. Zacząłem wyłączać śledzenie albo nawet usuwać niektóre kontakty, bo były dni, kiedy nic innego nie widziałem, poza zdjęciami "dynamicznych zespołów", owocowych czwartków, nowych stanowisk w biurze w P-----------e Hi-Tech Hub Office Center
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wkrk: Ja dochodzę do wniosku, że fejs, dzięki temu że 90% postów to grupy do których się zapisałem, ma więcej wartościowego contentu scrollujac tablice niż LinkedIn
  • Odpowiedz
Wkurzyłem się, każdemu obcemu kto będzie chciał ode mnie numer telefonu będę podawał tylko maila/skype albo kazał spadać na drzewo. Są setki innych sposobów kontaktu niż przez prywatny numer telefonu.

1. Bądź mno, nie używaj telefonu praktycznie w ogóle, numer zna tylko rodzina i kilkoro znajomych, ew. jakiś serwisant, opiekunka, itp.
2. Podaj numer dosłownie jednemu rekruterowi na #linkedin. Wydawał się legitny, w samej rozmowie też.
3. Na drugi dzień nieznany numer
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@scriptkitty: Faktycznie z dual SIM jest najprostsze rozwiązanie. Ewentualnie są przekierowania (połączenia przychodzące docierają na główny numer, ale do wychodzących trzeba by podmienić kartę SIM w slocie albo mieć kartę w drugim telefonie np. w plecaku i za przekierowanie płaci się jak dzwoniąc z numeru drugiego na pierwszy). Ewentualnie jest jeszcze VoIP, czyli telefonia internetowa (w ten sposób można mieć kilka numerów na jednym telefonie bez dodatkowych kart SIM, utrzymanie
  • Odpowiedz