konto usunięte
Wspominam sobie czasy #licbaza i mieliśmy tam takiego ponurego nauczyciela od oprogramowania biurowego. Ogólnie gość uczył dobrze, wszystko wiedział i radził sobie ze wszystkimi pytaniami durnej młodzieży, ale był strasznym sztywniakiem. Nie reagował nigdy na uczniowskie żarty, albo ucinał je dwoma słowami i próbował dalej prowadzić lekcję. Wiadomo, że w takiej sytuacji klasa rozkręca się i psoci coraz bardziej. Nie jedna lekcja minęła nam radośnie na graniu w Vice City albo CS'a
- Torian
- FrauWolf
- bazylo
- LastCookie
- konto usunięte
- +3 innych




























