Najlepszy pisarz syfy w historii i nawet z tym nie dyskutujcie.
Jego książki to nie tylko majstersztyk wyobraźni, wiedzy i nauki ale też chyba jako jedyny tak dobrze umieszcza w nich ludzi.
Bohaterowie są niesamowicie prawdziwi. Jakby wziąć zwykłego, inteligentnego człowieka z naszych czasów, dać mu wiedzę i praktykę i już. Nie jestem chumanistom, więc ciężko mi opisać moje wrażenia, ale nigdzie w książkach nie spotkałem tak normalnych naukowców, wojskowych, dowódców czy
niegwynebleid - Najlepszy pisarz syfy w historii i nawet z tym nie dyskutujcie.
Jego...

źródło: comment_16023257724CF3AuArfWRBC0OZj3fNgg.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

12 listopada 2020 r. nakładem Wydawnictwa Literackiego ukaże się nowe wydanie "Summa technologiae" Stanisława Lema.
"Summa technologiae" po raz pierwszy ukazała się w 1964 roku. Lem, zafascynowany różnymi dziedzinami nauki i techniki, chciał w niej zawrzeć – oczywiście w swoim niepowtarzalnym stylu – najważniejszą wiedzę i wyzwania człowieka współczesnego. Kilkaset lat wcześniej podobny cel przyświecał św. Tomaszowi z Akwinu, który w dziele "Summa theologiae" dokonał syntezy człowieka średniowiecza.
„«Spośród książek dyskursywnych zadowolony
Lifelike - 12 listopada 2020 r. nakładem Wydawnictwa Literackiego ukaże się nowe wyda...

źródło: comment_1601751927I5s3YOg2DxPwyXiOkTknUz.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Słyszałam o trylogii Cixin Liu już kilka lat temu. Ostatnie znalezisko mnie wreszcie zmotywowało do wypożyczenia tych książek.


Totalnie nie rozumiem tego zachwytu, tej nagrody.

Ponoć Lem (którego dzieła kolekcjonuję i sukcesywnie się z ich treścią zapoznaję) jest trudną literaturą. Patrząc po "Dialogach", przez które od roku nie mogę przebrnąć, jestem skłonna zgodzić się z tym twierdzeniem.
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Igielny: Ja chyba gustuję w "klasyce"- Lem, Zajdel.
Z nowszych Dukaj.
Z zagranicznych Dick, Bradbury, J. White., widzę że trylogia Niezgodna (zakończenie w filmie się różniło od książki) jest zaliczana do fantastyki i sci fi (choć to dziwne, dlaczego w takim razie Igrzyska śmierci są ksiażką dla dzieci).

W ogóle bardzo fajne były dwa takie cykle (?), z najpopularniejszymi książkami sci fi różnych autorów. Jedne to takie małe czarne książeczki,
ostrzyjnoz - @Igielny: Ja chyba gustuję w "klasyce"- Lem, Zajdel.
Z nowszych Dukaj.
...

źródło: comment_1599770907SoiN886ne2wx3pPHRLO4Yx.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Wiri: Nie uznaję e-booków, a co dopiero audiobooków. Książka to ma być książka, papierowa. A słuchowiska to mogą być bajki dla dzieci, które jeszcze czytać nie umieją (choć jednak lepiej, jak to rodzic, czy w ogóle, człowiek czyta).
Wiele osób wybiera tę formę, gdyż mogą z niej korzystać podczas pracy czy podczas jazdy autem, jest podział głosowy na postacie...
Ale mimo wszystko nie. Widocznie jestem wzrokowcem, jak większa część społeczeństwa.
  • Odpowiedz
@marqsss: ma to znaczenie w przypadku powieści, w których występuje Pirx lub Tichy.

Czyli:
1. "Opowieści o pilocie Pirxie" należy przeczytać przed "Fiaskiem"
2. "Dzienniki gwiazdowe" należy przeczytać przed "Kongresem futurologicznym", "Wizją lokalną" i "Pokojem na
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach