To co mnie zastanawia najbardziej w kwestii #budda - to to, ze ani ja ani żaden mój znajomy o nim nigdy nie słyszał.

Mamy 35-40lat, pochodzimy z #lata90, jesteśmy w internecie codziennie (cały zakres od wykopu/twittera po mlh i mameginekolog). Identycznie bylo jakis czas temu z Frizem i lodami ekipy.

Jak działają algorytmy, ze całe spektrum treści nie jest nam podrzucane. ( ͡° ͜ʖ ͡
jackieboy - To co mnie zastanawia najbardziej  w kwestii #budda - to to, ze ani ja an...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam lata 90-te, i rzeczy, które podziwiałem co najwyżej przez witryny. Codziennością były lody wodne za kilkadziesiąt groszy, lub "jabłuszko" w salonach gier - taka tania oranżada. Na promenadzie matka lub siostra mogła mi sprezentować co najwyżej jakiegoś Korala czy Oskara, ewentualnie jakiegoś loda z tych budżetowych Algida. O "Magnum" nie było mowy - był rzadziej niż raz na ruski rok - może tylko w Niemczech jadłem bo kupiony w hipermarkecie w
defaultcity - Pamiętam lata 90-te, i rzeczy, które podziwiałem co najwyżej przez witr...

źródło: 5000159543392

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@default_city Większość reinkarnacji smaków z lat 90' jest jednak porażką, korpo zmieniły skład swych produktów.

Oranżady w szklanych butelczynach jednak ciągle trzymają poziom.
  • Odpowiedz
@DonTadeo: obawiam się że dziś wiele produktów z lat 80/90 zwyczajnie by nie została dopuszczona do sprzedaży z oryginalnym składem xD to może być powodem dlaczego to robią.
  • Odpowiedz